kanap kanap
408
BLOG

„Debata” Polsatu.

kanap kanap Polityka Obserwuj notkę 1

 

 
Literalnie to, co wydarzyło się wczoraj w komercyjnej stacji nie można nazwać debatą, z definicji jest to - za Anatolem Rapoportem – „rywalizacja poglądów o słuszności”.  Niestety ci, co oglądali widowisko z udziałem premiera i wicepremiera byli świadkami programu kulinarnego, w którym dwaj ekscentryczni znajomi spotkali się, aby wspólnie przysmażyć starego kotleta. Od czterech lat te same mięsiwo służy biedakom do udowadniania sobie i rodakom swojej inności. Panowie nie zauważyli, iż dla społeczeństwa to nie jest już ciekawe.
 
Prezes Rady Ministrów w trakcie programu zdołał osiągnąć taki poziom ogólności, aby przekonywać o udanych próbach ochrony Polski przed burzą (to o kryzysie) i dalszej koncentracji rządu PO-PSL nad powstrzymywaniem przyrody. Burza mimo wyładowań atmosferycznych pomaga przyrodzie kwitnąć, zielenić się i daje impuls do rozkwitu. Metafora premiera Donalda Tuska wskazuje, iż działania zmierzające do powstrzymania naturalnych dobrodziejstw natury, mogą jedynie wyrządzić szkodę, co premier z nieukrywaną radością czyni i czym potrafi nawet się chwalić.
 
Klasyfikacja programu z godziny 19: 15 jest bardzo trudna, powtarzane od lat przez gości w kółko wyświechtane zwroty, o OFE, Kryzysie, przywilejach emerytalnych, płacy minimalnej, problemie demograficznym, podatkach ani o krok nie przyczyniły się do poszerzenia wiedzy telewidzów, ale jestem przekonany, że premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak są z siebie bardzo zadowoleni. Przez 50 minut reklamowali siebie i partie, które reprezentują w najlepszym czasie antenowym i w dodatku za darmo!
 
Ograbienie OFE zdaniem premiera uratowało przyszłe emerytury obywateli i nic nie szkodzi, iż władza tak szybko je przejadła, że musiała opróżnić fundusz demograficzny z ładnych kilku miliardów. Premier ma gotową receptę, Polacy muszą zwiększyć prokreację, a dalej niech się niczym nie przejmują, fachowcy trzymają ster okrętu, który nabiera szybko wody, na szczęście - dla PO – uda się do wyborów udawać zieloną wyspę, a potem to dopiero będą cuda. Premier Donald Tuskzauważył problem bezrobocia, zapomniał jednak nieborak, że firmy zobligowane do płacenia składki na Fundusz Pracy w maju alarmowały o złupieniu przez PO-PSL wspomnianego wyżej FP. „To oburzająca praktyka. Pracodawcy nie po to wpłacają pieniądze do FP, aby zarabiało na nich Państwo. Mają aktywizować bezrobotnych, aby formom łatwiej było o wykwalifikowanych pracowników. ”- Jeremi Mordasewicz PKPP Lewiatan.
 
Władza zabierając pieniądze bezrobotnym w telewizyjnym studiu potrafi przekonywać, iż robi wszystko, aby pomagać potrzebującym, tworzyć miejsca pracy, aktywizować obywateli. Do wygłaszania dawno wytworzonych haseł Donald Tusk i Waldemar Pawlak nie potrzebują czasu już opanowali sztukę zaklinania rzeczywistości do perfekcji. Odpowiedzią nadal niestety nie są czyny, a jedynie słowa, słowa, słowa. Na nieszczęście mało majce wspólnego z faktami i działaniami koalicji PO-PSL. Ciekawe czy Polacy to czteroletnie show PO-PSL  docenią przy urnach.    
  
 
 
kanap
O mnie kanap

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka