kanap kanap
553
BLOG

Kto wygra wybory

kanap kanap Polityka Obserwuj notkę 2

 

 
Zaskoczył mnie znajomy pytaniem – kto wygra wybory? Żartowniś z niego, niby skąd mam to wiedzieć. Nie wiele rozumiem z audycji politycznych prezentowanych w telewizji gdzie wyczuwalne jest szczytowe napięcie. Tak w zasadzie prowadzący szczytują na wizji, czym oburzają część odbiorców, a pozostałych radują. Szczęśliwych z seansów również nie ogarniam. Dłuższa kampania pewnie zaowocowałaby śmiertelnymi przypadkami w gronie największej rangi dziennikarzy mainstreamu, już teraz dość mają nadszarpnięte nerwy.
 
Jedna gazetka publikuje systematycznie sondaże, ale akurat i do gazety i sondaży mam taki stosunek jak do książek z bajkami - nie czytam, nie wierzę, dawno odłożyłem na półkę i pokryły się kurzem.
 
Pewien tabloid zadbał poniekąd o spokój osób niewierzących publikując wizję jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Odbiorcy z tego segmentu obecnie już posiedli tajemnicę przyszłości, w której wygrywa PiS, ale nie jest w stanie stworzyć koalicji. Wróżbiarz koniecznie powinien założyć firmę świadczącą usługi sondażowe, kto nie skusiłby się perspektywą czerpania wiedzy od tajemniczej energii. Jaka oszczędność czasu i pieniędzy nie trzeba nikogo zatrudniać, jednoosobowy zakład, nienaruszony przychód w kieszeni.
 
Wracając do problemu postawionego przez wesołka, (kto wygra wybory?) być może najlepszą odpowiedzią byłoby stwierdzenie: ten, kto otrzyma najwięcej głosów. Ale po ostatnich perturbacjach i oskarżeniach jednak muszę to zmodyfikować. Ostatecznie skłaniam się do twierdzenia, że wieniec zwycięstwa przypadnie partii, na którą zostanie oddanych najmniej nieważnych głosów. Uwzględniłem wszystkie posądzenia i żale o fałszerstwa z ostatnich dni zaznaczając przy tym, że nie mam zielonego pojęcia czy są zasadne czy nie.  
 
Jedno jest pewne pójdę na wybory i zagłosują przeciwko tendencyjności w mediach, polityce gigantycznego zadłużenia Polski o dodatkowe 300 miliardów złotych, komediom politycznym jak ta ostatnio gdzie komitet poparcia partii (Bartoszewski, Rosati, Cimoszewicz itp.) tworzy list krytykujący konkurencję z pozycji niezaangażowanych autorytetów, przeciwko cmentarnym interesom, itp. Doświadczenie wyborów prezydenckich pomaga bardzo w postanowieniu, widząc nieporadność jaśnie nam panującego z rozkoszą przypominam otoczeniu ja za to nie odpowiadam, do tego nie przyłożyłem ręki. Krzyczałem liberum veto, ale zdaje się zmienili prawo i przeszło.     
       
kanap
O mnie kanap

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka