la casa de Asterion la casa de Asterion
47
BLOG

O wierności. 15 (?) minut chwały zakonu KK.

la casa de Asterion la casa de Asterion Polityka Obserwuj notkę 4

Dużo się mówi od jakiegoś czasu o 'zakonie PC'. Termin ukuł chyba Kazimierz Marcinkiewicz a media ochoczo go kolportowały najczęściej opatrzając komentarzem dotyczącym walorów intelektualnych 'zakonników' ('mierni') jak i ich oddaniu prezesowi Kaczyńskiemu ('wierni'). (o tak! Wszyscy z nich są lojalni, aż do śmierci ! Tak wierni, że gdy Kaczyński tracił w PC władzę a większośc 'pecetów' połączyła się z Partią Chrześcijańskich Demokratów tworząc twór o skrócie PPCHD, to wśród ówczesnych rozłamowców były takie nazwiska jak Kuchciński (!), Jurgiel, Tchórzewski..-obecni parlamentarzyści PiS i wg mediów, przedstawiciele owych demonicznych 'wiernych'. aha, Karski również był zdradził - przeszedł do Ruchu Społecznego AWS). No, ale nic to, są wierni bo tak ich red Stasiński nazywa.

    Trochę mniej uwagi poświęca się wierności ludzi z KLD. Bo wiadomo, tam nie chodzi o lojalnośc, to po prostu koledzy którzy lubią tematy związane z piłką i zastanawianiem się co by tu jeszcze wdrozyc z przykazow balcerowiczowskiej fundacji CASE w taki sposob by ludzie nie zorientowali się aby że za ich plecami stoi ten, ktory przeciez odejsc mial juz dawno... Słowem, chłopaki mają normalne zainteresowania i nie wkraczają w jakieś chore pojmowanie lojalności i honoru. Lubią swoje towarzystwo, no.

    A trzeba by już miec dużo złej woli by ich oskarżyc o to że się popierają od lat i funkcjonują niemal tak samo jak niesławny 'zakon PC'. Bo choc to prawda, to przynajmniej Tusk nie jest takim zamordystycznym dyktatorem jak Strateg z Żoliborza. Pozbył się Olechowskiego, Płażynskiego, Gilowskiej, Rokity, lecz wszystko to zrobil z klasą i w imię demokracji.

    Niemniej...przynajmniej o KLD się pamięta. I słusznie! Szkoda, że zapomina się za to o Koalicji Konserwatywnej, niewielkim ugupowaniu działającym niegdyś niezbyt aktywnie i którego większym sukcesem było wprowadzenie bodajże dwóch posłów z listy AWSu. OK, historia tej partii - gdy działała - nie obfitowała w większe sukcesy. Lecz po śmierci KK uzyskała całkiem znaczne wpływy. I tak, jeszcze nie tak dawno temu, miała ulokowanego Ujazdowskiego na stanowisku Ministra Kultury, Zalewski przewodniczył sejmowej komisji do spraw zagranicznych, Polaczek również ministrem, Krzywicki posłem... cała czwórka w Komitecie Politycznym, Ujazdowski i Zalewski do niedawna wiceprzewodniczącymi PiSu...Nieźle, nie? Kaczyński pewnie też to zauważyl ; )

Ale można by to jeszcze polepszyc! Zwłaszcza jeśli jest się ulubieńcem dziennikarzy dziennika 'Dziennik', ma się szacunek u innych przedstawicieli mediów jako 'ta cywilizowana częśc PiS', jest sie nazywanym przez posła PO Chlebowskiego 'kompetentnym, mądrym i wiarygodnym' i stanowi się poważną częśc nieistniejącej partii Rokity i Marcinkiewicza. Można by.. Na przykład.. wystosowac list do Kaczyńskiego z prośbą by sie posunął na ławeczce. Jeśli nie wyjdzie, to ustąpi się kolektywnie z funkcji partyjnych i poczeka na lepszą koniunkturę. To kolektywne ustąpienie nie będzie złą lojalnością miernych ludzi PC, będzie mądrą lojalnością ludzi mądrych!!

Niech żyje Koalicja Konserwatywna!!

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka