mzbikowski8 mzbikowski8
446
BLOG

Homo uprzedzenia Platformy i PiSu, the last part

mzbikowski8 mzbikowski8 Polityka Obserwuj notkę 5

 

Czym są spowodowane? Zdaniem posłów konserwatywnej ściany PO i całego PiSu oraz PiSowskiej przystawki, głosowanie za odrzuceniem trzech ustaw było obroną konstytucyjnego porządku państwa, w którym małżeństwo zdefiniowane zostało jako związek kobiety i mężczyzny a także ochroną instytucji małżeństwa jako instytucji niepodważalnej. Według posłów prawicy - Żalka czy Piechy, ustawa o związkach partnerskich była by przedsionkiem do dalszych regulacji mających na celu zrównanie ich ze związkami małżeńskimi oraz usankcjonowaniem związków partnerskich jako małżeństw jednopłciowych. Ciężko z tak stawianą tezą dyskutować bo to co mówią posłowie PO-PiSu jest dość prymitywnym wróżeniem z fusów i straszeniem przede wszystkim starszego pokolenia.

Osobiście uważam że jest to demagogia najczystszej postaci. Związek partnerski nigdy nie będzie zrównany ze związkiem małżeńskim, ponieważ osoby zawierające związek partnerski nie są zainteresowane związkiem małżeńskim, uregulowanym w k.r.o. Osoby zawierające związek partnerski  wybierali by go właśnie ze względu na różnice instytucjonalne. Gdyby związek partnerski miał być związkiem małżeńskim ( zrównany z nim ) to stracił by swoją pierwotną atrakcyjność, stracił by swój sens. Wnioski  te są proste i logiczne, dlatego uważam że strasznie związkami partnerskimi społeczeństwa jest kolejnym przejawem strachu/niechęci/wrogości przed nowym. Kiedyś takim nowym była Unia Europejska. Podsumowując, zrównanie związku partnerskiego z małżeńskim  ( w dalszej przyszłości ) nie było by w interesie ich zwolenników.

Opisując na blogu postać Jarosława Gowina użyłem też innego argumentu na nienaruszalność integralności przepisów konstytucji. Otóż ustawa autorstwa lewicy lub też ta konserwatywna Platformy Obywatelskiej w żaden sposób nie narusza zasad konstytucyjnych. Przepisy prawne niższego rzędu nie mogą derogować zapisów konstytucji ( art. 18 ), ponieważ nie mają takiej mocy prawnej .Tak więc ustawa o związkach partnerskich nie miała by wystarczającej mocy by w jakikolwiek sposób ingerować w zapis art. 18 Konstytucji z którego wynika że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Kwestie czysto techniczno - prawne z pełnym przekonaniem  pozwalają tak sądzić .

Jakie są więc przyczyny niechęci prawicy, oprócz kunktatorstwa, historycznego konserwatyzmu i oczywistego zabiegania o poparcie kościoła? Moim zdaniem sporą rolę odgrywa taka przysłowiowa polska zawiść która gdzieś tam jest w nas jeszcze zakorzeniona. Mamy problem z budową państwa społecznego, w którym obywatele współpracowali by ze sobą po to by nawzajem podnosić poziom swojego życia. Jesteśmy państwem stale rozwijającym się, na dorobku i niechętnie patrzymy na poprawę sytuacji swego sąsiada, znajomego czy krajana. Bogactwo, szczęście czy dostatnie życie często w naszej kulturze łączone jest z cwaniactwem, przywilejami i korupcją. Być może na związki partnerskie będziemy musieli trochę poczekać ale rację ma poseł Wincenty Elsner mówiąc że jak nie dziś to jutro, za dwa dni, za trzy lata. Polska się modernizuje, sam to widzę także w swoim otoczeniu. Nie mam wątpliwości że nasze społeczeństwo jest dużo bardziej tolerancyjne niż polityczna reprezentacja. Wyborcy głosując na pół-liberalną PO często nie zdawali sobie sprawy że wybierają ultra-zamkniętą obyczajowo Gąsior-Marek, Koseckiego, Godsona czy Gowina.  Być może wybory w 2015 r. skruszą ten światopoglądowy eklektyzm partii władzy.

mzbikowski8
O mnie mzbikowski8

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka