i jemu jeden słupek też... Jak Jarosław Kaczyński wsadził Donalda Tuska na minę? Zmotywował leniwego premiera do uruchomienia listy obietnic bis i bis i bis...ogłoszonej po raz trzeci...Czy zgubnie...to dopiero okaże się...Bo jeśli nie - to znaczy, że w Tuskolandii Zielonej wszystkim będzie żyło się lepiej a Polska w budowie doczeka się wiechy na budynku...
I nareszcie Bob Budowniczy 3 RP wyjdzie z piaskownicy...no chyba, że jednak nie...
Wiecha przed zawieszeniem na 3 RP z planem pięcioletnim za sobą i w perspektywie kolejnych trzech...Na Śląsku Glejcha to jest...
Jarosław Kaczyński zmotywował Donalda Tuska i tak powstał program PO zapodany przez PiS, choć lider PO chce widzieć to inaczej. A że wizji nie ma...Ale to sam już wie...
Kop pisowskiego przywódcy wdrożył siłą wodospadu jego koncepcję działania państwa .... rękoma Donalda Tuska. I ten się złapał. Sam w te sidła wpadł. I obiecuje, przygotowuje - i wniesie, wdroży wszystko to, co zapodał Polakom Kaczyński ustami gremium pozapolitycznego - specjalistów debatujących publicznie...
- Będę robił wszystko, by nie było gorzej. Jeśli nie dojdzie do zdarzeń nadzwyczajnych, to dokończenie kadencji jest naturalne. Nie zamierzam kapitulować - zapowiedział Donald Tusk u zaprzyjaźnionej dziennikarki Moniki Olejnik, która różowe okulary zapomniała w kuluarach telewizyjnych.
Bo będę i w przyszłości - to ulubione słowa Donalda Tuska. I nawet Kaczyński tego nie zmienił. Może uwidocznił albo poglębił. Expose naobiecywało, że zaplanowało a ministrowie ciężko pracując przed kamerami cały weekend i po nim też - uwiarygadniali dzieło przyszłości według Donalda Tuska.
Bo dla szefa rządu nie ma znaczenia - czy to rok 2007 jest, czy rok 2011 tudzież 2012: nigdy dość obietnicom, choć bez wizji już - jak deklaruje szef obywatelskiej platformy i jej rządu też.
- W polityce trzeba mieć wolę i siłę, żeby coś wziąć. To musi być ktoś silny - to dla odmiany u Tomasza Lisa, innego misia medialnego premiera. Choć może teraz jakby mniej...
I Donald Tusk dowiódł przez pięć lat, że co jak co, ale woli i siły do brania to mu nie brakuje. Ze wspólnego kotła Polaków szczególnie sobie umiłował brać. Nie po to - jak słusznie głosi teza o sposobie na pomnażania bogactwa - żeby dać...wszystkim.
- Polityka to gra realiów, faktów, a nie iluzji. Bo wtedy staje się niebezpieczna dla obywateli - także u Lisa premier rzekł.
kto polityką realiów gra...
Tyle prawdy w jednym zdaniu, to aż grzech, żeby skwitował to tylko pusty śmiech.
Pierwszy a może drugi - bo nie można pominąć ministra Rostowskiego w tym rankingu - iluzjonista 3 RP głosi prawdę o faktach w polityce, które to fakty zabójcą dla głoszącego są. No chyba, że ubrane w iluzję to już nie...
-Chciałem wotum zaufania udowodnić, że mam większość w parlamencie. Miałem wrażenie, że ci, którzy ogłaszają parapremiera potrzebują dowodu, że rząd ma stabilne wsparcie - zasłyszane u Lisa.
Bo iluzja o posiadanej władzy zachwiała wyłącznie wiarą wnioskodawcy przeprowadzenia tego paradoksalnego dowodu w sprawie. No bo do czego Kaczyńskiemu ta wiedza, skoro sam wicepremier Pawlak doniósł bossowi, a Janusz Palikot donosicielstwo potwierdził, żw opozycja do władzy się nie pcha. Miejsce samo się zrobi...no bo może jednak i tym razem nie...Jeśli akcja poczytaj wyborcy Donaldzie bajkę na dobranoc - trwać będzie...chyba, że nie...
No chyba, żeby wsadzić Tuska na minę obietnic - by wybuch potem głośniejszy był...A skoro Tusk sam lont odpalił, to i sam ten swąd wybuchu poczuje...no chyba, że nie...
- Na pewno jest lepiej, gdy opozycja debatuje o gospodarce, nie Smoleńsku - to u Olejnik, bo premier teraz wszędzie jest...
U mnie w lodówce jeszcze nie...Ale Tuskobus ruszył w rejs po kraju - to może i do mojej lodówki zawita też...
Fakt to polityczny Donalda Tuska jest. Bo nikt tak jak ON na harataniu Katastrofy Smoleńskiej nie zna się. Nikt równać się nie może z wirtuozem...W sprawie smoleńskiej 2 i 2 to jest jednak pięć...
Znaczy, że na gospodarce opozycja pisowska bardzie się zna, niż ta partia, co władzę w rękach ma...
No to jeśli tak, to niech odda władzę fachowcom, żeby tej fikcji w polityce nie było. Polityka to gra realiów zapodam raz jeszcze za premierem Tuskiem. Póki jeszcze jest.
Proponować młodym ludziom urlopy macierzyńskie w sytuacji, kiedy pracują na umowach śmieciowych, to jak spragnionemu i głodnemu fundować wycieczkę na pustynię... Donald Tusk jest oderwany od rzeczywistości ...
Powtarzam za Januszem Palikotem z jego wypowiedzi w Graffiti w PN...
I powiem, że wszystko w tych dwóch zdaniach jest...o obietnicach Donalda Tuska i jego rządu zapodanych w 3expose - w 3RP...
no chyba, że nie...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)