Lepiej być pracującym spawaczem niż bezrobotnym politologiem. No to skoro tak - to niech Donald Tusk ma, gdyby skończyła mu się fucha premiera i bezrobocie zaczęło doskwierać. Pomyślał sobie Palikota od gadżetów wszelakich i Tuskowi, co to dłużej był w życiu robotnikiem niż premierem, postanowił wyjść z pomocą - wysłał spawarkę w pakiecie z używanymi rękawicami. Co na to Donald robotnik Tusk...na razie nie wiem...
Strefy złącza spawanego. 1 – materiał rodzimy, 2 – strefa wpływu ciepła, 3 – spoina
Pytanie: co u premiera jest materiałem rodzimym, co strefą wpływu a co spoiną...Od kwietnia 2010 - tajemnice to odkryte czy zawoalowane czy zakopane czy jakoś tak...
Wiem zaś, że połączenie spawane to wynik procesu fizycznego z udziałem spoiwa. Skąd u premiera skojarzenie "spawacze" - czyżby zadziałała bezwarunkowym odruchem podświadomość łączenia tego i owego z tym czy z tamtym...
Poręczna spawarka oferująca ogromne możliwości
aż iskry lecą robota furczy u premiera od piątku - a Palikot zapomniał o osłonie twarzy...masce znaczy...każdy sobie dopowie - jakiej...
wszystkiego najlepszego Donaldzie Tusku - czy o taką wizję szło, kiedy wizja jakaś była...
P.S.
czy na jawie czy we śnie - zawsze zgodnie z BHP...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)