- Przeproś ciocię, Jasiu - mówi mama. - Ale za co? - pyta Jaś. - Bo nazwałeś ciocię głupią - wyjaśnia spokojnie mama. - Przepraszam cię ciociu za to, że jesteś głupia - posłusznie przeprasza ciocię Jaś...
Podoba mi się wczorajsza akcja "Rzeczpospolitej". Zaplanowana w każdym calu.
I zamierzona na konkretny efekt, który został osiągnięty przez gazetę.
I przez Jarosława Kaczyńskiego... I przez PiS...
Przekaz o trotylu tudzież zaistnienia innych materiałów wysokoenergetycznych poszedł w eter i o to chodziło...
A tuby prorządowe za frico propagandę zrobiły i za frico "oblubieńcowi" Tuskowi obuchem w głowę przyłożyły, choć jemu się wydaje, że nie...
I pozostaje pytanie, które zawisło na postawionej wczoraj szubienicy...jeszcze pustej...jeszcze: kto trotyl podłożył tudzież inny wysokoenergetyczny materiał - Donald Tusk czy Władimir Putin...Czy wespół zespół to zrobili..."oba cwaj".
My dwa – oba cwaj
1936 r.
słowa: Emanuel Schlechter
muzyka: Henryk Wars
– Popamiętaj ty sy, Tońku!
– Powidz, Szczepciu, powidz, co?
– To si tobi’przyda,
Bo pamiętaj, ży ni bida,
Ali piniundz to niszczeńsci! O!
Kto ma forsy, temu zdaje si,
Temu zdaje si, że on król...
Żyji, piji i przedstawia sy,
Kużdyn przed nim: nul!
A gdy nagli forsa skończy si,
Zara kończy si cały bal!
Stęka, kwęka i zostaje mu
Po tyj forsi: żal...
A my dwa – oba cwaj,
Ni mamy nic i mamy raj!
Nam nic ni zrobi zło,
Bo trać, jak ni masz co!?
Jak jest zima, to martwimy si,
A cieszymy si, jak jest maj
I bez świat hulamy sobi tak,
Razym – oba cwaj!
– Popamiętaj ty sy, Tońku!
– Powidz, Szczepciu, powidz, co?
– Że kulega, braci,
Najwiency w życiu znaczy,
Nawyt wiency niż milionów sto!
Kto ma forsy, ten kólegi ma,
Przyjacieli ma, wszystku ma!
Jest kuchany, żyju, piju z nim
Dzie si tylku da!
A gdy nagli, forsa skończy si,
Wtedy wisza si na nim psy!
Nikt gu nie zna, nikt ni kocha go...
To nie to, co my!
Bo my dwa – oba cwaj!
Bo takich ni ma cały kraj!
My dwa, o-ho-ho!
To tak, jak innych sto!
Jak jest zima, to martwimy si,
A cieszymy si, jak jest maj...
Ali zawżdy, wszendzi – ty i ja,
Razym – oba cwaj!
Czy ktoś twarde dowody ma, skoro "Rzepa" opublikowała to, co premier wiedział co najmniej od 2 października...
I tak długo informacja czekała na konferencję premiera - a że się informacja rwała do ludzi, to i czekać dłużej nie chciała...
Dlaczego ta informacja nie bała się do ludzi wyjść...
Czy to prawda rwała się na język i do umysłów? To istotne, choć bagatelizowana przez władzę jest...
Bo nie wierzę, że gazeta poszła w ciemno vabank. Za poważna jest i Cezary Gmyz też...
Akcja zatrzęsła portkami Donalda Tuska - efekt uboczny był widoczny a i z portek poszedł smród...
Sądzę, że nawet ślepi członkowie jego partii wczoraj mieli zgryz:
Czy Donald Tusk jest winny
Czy Donald Tusk jest niewinny
Czy Donald Tusk niebezpieczny jest
Czy Donald Tusk zagrożony jest...
A jeśli tak - to jak będzie wyglądał jego strach...I kiedy nastąpi krach...
ach, ach, ach...
Czy strach ma mały móżdżek, skoro wielkie oczy ma?
Dlaczego wielkie oczy ten strach ma?
Czy istnieje jakaś przyczyna tego, że gdy się boimy, to otwieramy szeroko oczy i podnosimy brwi, a gdy czujemy wstręt – mrużymy powieki i marszczymy nos? (...) Na przykład kiedy twarz wyrażała strach, zwiększyła się górna część pola widzenia i uległy przyspieszeniu ruchy oczu w kierunku bodźców. Widocznemu poszerzeniu uległy również drogi oddechowe. Odwrotne prawidłowości zaobserwowano dla wyrazu mimicznego wstrętu.
Czy wczoraj Donald Tusk czuł strach czy wstręt? Osądź sama - sam...


fot. AFP, PAP
http://www.charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/678/Dlaczego-strach-ma-wielkie-oczy/


Komentarze
Pokaż komentarze (8)