Obserwuję, notuję, analizuję i sama sobie zadaję pytanie, jak to się dzieje, że od pięciu lat utrzymujemy "we władzy" VIPowski leasing pracowniczy...
Dlaczego oczy POlacy przymykają, że Donalda Tuska na wypożyczeniu mają? Z jakiego klubu - wciąż ustalenia trwają, co niełatwe jest, o czym każdy Polak wie...albo POlak...albo jakoś tak...
Bo tam gdzie dwóch Polaków dyskutuje - tam się trzeci pogląd na sprawę "kluje"...
I że jeden się wykluje, to niemożliwe jest. Nie wtedy, kiedy na boisku grają 3RP z 4RP...Zwłaszcza, że jeden haracze gałę a drugi nie...I jeden na stadionach pozycję swą ma obcykaną a drugi nie... I jednemu sędziowie przez słuchawkę się kłaniają, na stadionie się przysiadają - a drugiemu to nie zdarza się...
No to pytam, czy ta siła równa jest 3RP i 4RP... I odpowiadam: przy takiej ustawce to nie... Ale ja się mogę nie znać... na ustawkach znaczy... ;)
Tak czy inaczej, zdaniem moim, ktoś nam "leasinga" Donalda podrzucić musiał i każe wypić za grzechy jego, to piwo uwarzone przez Donalda i popleczników jego...
Bo wiedza ta ogólną jest, że koszty wszelakie takiego "leasinga" naród poniesie i Rzeczpospolita, a nie ta gnida, co nam tego "wojownika-najemnika" podrzuciła, a sama spokojnie profity zbiera... Z pyska nam odbiera... Do tyłka się dobiera...czy jeszcze nie...
Polakom zaś na coś innego się zbiera...
I coś innego im się w kraju zbiera...napełnia się i wypełnia... i z brzegów wylewa się... a smród doskwiera... a falą się rozlewa na cały kraj...
I stąd te torsje naród ma...
Bo rządy Donalda Tuska, Obywatelu Kochany, to nie maj i nie bzu aromaty, ale feotr i odór i diabelskie nasienie po kraju rozsiane... I pięć lat diabelski wiatr w kotłach smołę dla Polski grzeje...I diabelski wiatr buduje Polsce diabelski krąg... I trzymając się komendy: "na ścieżce i na kursie" - smoleńską prawdę zamknąć w nim chce... Smołą gorącą zalać, w smole zatopić... Czy uda mu się to - czy nie?...
To zależy, czy ten, kto nam Donalda podrzucił osiągnął już cele i zyski swe - czy jeszcze nie...
A co, jeśli Donald sam się nam podrzcił... Jaki jest jego cel...
Czy wciąż jest na "ścieżce i na kursie", czy już leci na łeb...
I nasuwa się pytanie: czy zrobili nam to "ruskie" czy "niemce" czy zrobili "my se same"... Bo raczej nie Amerykanie... Może jednak w wojnie polsko-polskiej z ręki 3RP poległa w smoleńsku 4RP... Czy powstanie? ...To zależy - czy "ruskie" nam to zrobiły, czy nie...
"Zrobiły"? A mnie skąd to wiedzieć, ty natrętne pytanie - ja nie Tymochowicz, co to przed nim, jak twierdzi, nie uchowa się żadna tajemnica manipulacji...znaczy kiwania obywatela...haratania mu "gały"... z celem kopania go w cztery litery...no chyba, że nie...
No to może Tymochowicz odpowie, czy dzisiajsza zmanipulowana przez Tuska 3 RP jest Rzeczpospolitą Obojga Narodów - Polski... i Rosji, czy jeszcze nie?... A wyście myśleli, że Litwy...;) Nie...To nie wygląda na 1RP... raczej na jej koniec... rozbiór znaczy...czy nie...
I jak tak sobie obserwuję Donalda Tuska z niepokojem, to chcę wierzyć, że ten człowiek to nie żaden jakiś tam TW - ale głupi produkt PRowy czy marketingowy, bo to przy uporze i wysiłku zutylizować się da, ale takiego dajmy na to TW - to nie tak raz dwa i bez bólu... Bo ból to już Polska ma...Od Smoleńska trwa i nie jest wynikiem jakiejś "hazardowej zabawy", ale grubszej - może i międzynarodowej - sprawy...
Na samą myśl strach się bać...
Bo boi się już sam Donald Tusk - jego strach robi coraz większe oczy. Wytrzeszcz grozi mu niebawem, jak dwa razy dwa...Gały wyjdą oba jak prawda o smoleńskiej tragedii wyładzi, że strach robi coraz większe oczy...
Bo co myśleć ma obywatel, kiedy premier polskiego rządu raz kreuje się na zranione zwierzę, chce wzbudzić litość i współczucie; desperacko gestykuluje i nerwowo błądzi wzrokiem podczas wystąpienia - by w końcu przyjąć postawę agresora, który obraża opozycję i jej lidera, a także straszy nim społeczeństwo...
A poczucie zagrożenia to Donald Tusk ma wypisane na twarzy. Zwłaszcza, że nie ma ostatnio Putina.
Jak sądzę, niepokój Tuska mogą wywołać pogłoski, że Władimir Putin poważnie się rozchorował... Bo w bajeczki o przyczynach niedyspozycji wodza rosyjskiego polski premier chyba nie wierzy... aż tak głupi to chyba nie jest...no chyba, że jest...
Czy tym bardziej boi się konfrontacji z tragedią smoleńską i twarzą w twarz z rodzinami ofiar, z opozycją i Polakami...
Czy podoła bez wsparcia Rosji...
Czy da radę bez Putina...
Dlaczego Angela milczy...
Dlaczego Unia nie klepie przyjaźnie...
Czy czuje się "wystawiony"...
Czy czuje, że już jest sam z tym szambem, co nie pachnie jak polski maj...
Czy na złodzieju czapka gore...
Czy Smoleńsk "pali mu twarz"...
Oj, TY leasingu nasz czy wasz...oj tam... dopowiedz sam... :)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)