Było to lat pięć temu...chciałoby się powiedzieć "nazat"...kiedy to znienawidzony prezydent bylejakich Polaków Lech Kaczyński, śp. za rządów Tuska już, naznaczył Go, a może gestem tym napiętnował dzieci gorszego Boga, na dostojny urząd zawłaszczania państwem - sprawiając, że Mojżesz 3RP uwierzył, że jedynym i niezastąpionym prorokiem jest i prawodawcą. I jego poddani wiarę temu dali też.
Mojżesz 3RP, co dla niepoznaki przybrał ksywę Donald Tusk, opracował własny dekalog pozbawiony zasad, moralności, etyki i cnót, by jego POlakom żyło się lepiej, a inni niech sobie radzą sami...albo zamilkną na zawsze.
Nie wiem tylko, czy tak będzie przez najbliższych czterdzieści lat? Jak miał Mojżesz prawdziwy...
Jednym posunięciem odebrano im prawo głosu. Nawet wtedy, kiedy tragedia zdarzyła się, na rosyjskiej ziemi, która nie po raz pierwszy użyźniła się polską krwią. Gorsza połowa narodu polskiego z dniem 10 kwietnia 2010 roku została pozbawiona prawa wyrażania uczuć, posiłkowania się symbolami - choćby Krzyżem.
Mimo, że ludkowie owi nie zostali oficjalnie pozbawieni prawa głosu, wypowiadania myśli i uczuć, niepisanym stało się - milczeć, nie domagać się, nie pytać, nie dociekać, zapomnieć co to prawda i krzywda, nie pamiętać o Smoleńsku - bo Smoleńska nie ma, nie było i nie będzie...
Niesubordynacja była srogo karana - mową nienawiśći, szkalowaniem, piętnowaniem, wyzywaniem, po samobójstwa wszelakie najczęściej w podobnych miejscach i okolicznościach zaistniałych...A kiedy ludkowie się bronili, to oszołami i psycholami sekciarskimi zwani być zaczęli. Mohery przestały już obrazą być...
Kawał mocnej, optymistycznej historii - tak oto określił dziś Donald Tusk swe pięcioletnie dzieło.
A że ze śmiercią prezydenta RP i dziewięćdziesięciomapięcioma innymi osobami życia publicznego - na tle sukcesów wyimaginowanych fakt ten nie liczy się...
Zapomnieć o nich trzeba dla spokoju i dobra sąsiedzkich stosunków Tuska i sfory jego.
"Nikt nie będzie polował na mniejszości albo na niePolaków" - zapewnił Tusk swoich obywateli.
Czy już mam się czuć bezpiecznie jako mniejszość w jego państwie? Czy mnie to nie dotyczy, bo ja ani Żyd, ani homoseksualista, ani in vitro zwolennik, ani zaostrzenia zakazu aborcji przeciwnik ...tylko wróg publiczny - przeciwnik rządów Donalda Tuska. I jego bajdurzenia dla jelenia...
Katastrofa smoleńska nie może być politycznym paliwem dla politycznej sekty - z tymi słowami premiera muszę się zgodzić, z małą poprawką - inaczej je pojmuję, jak inaczej pojmują swoją partię członkowie Platformy Obywatelskiej i jej zwolennicy.
Bo ja też nie zgadzam się z tym, o czym powiedział premier - nie zgadzam się, żeby Platforma Obywatelska niczym sekta robiła sobie z katastrofy smoleńskiej paliwa politycznego, jadąc na ośmieszaniu, atakowaniu PiS i tych, którzy domagają się wyjaśnienia okoliczności tragedii.
Bo przecież to sam Donald Tusk swoim szachrajstwem utwierdza w przekonaniu, że z tym zamachem coś na rzeczy jest... Czy nie...
Czy ktoś wierzyłby żonie albo mężowi, że zdrady nie ma, kiedy ta czy ten takie tłumaczenia serwowałaby czy serwował, jak premier 3RP? Mądry raczej nie...
Czy Donald Tusk wraz ze świtą swą stosują taktykę winnych, że najlepszą obroną jest atak?
Według mnie tak. Nie wyjaśniać, atakować, atakować - by ośmieszyć to, co może prawdą jest. Bo coraz więcej znaków, nie tylko na niebie, świadczy, że tuszowane było to, co się naprawdę wydarzyło....Czy nie?...
I jedyne, co potrafi Donald Tusk z sektą swą, grabiącą Polskę bez zmrużenia oka, to straszyć Polaków Jarosławem Kaczyńskim i "wariactwem smoleńskim" oraz PiS. Na tym buduje swoją pozycję - miałką jak węglowy odpad...
"Dzisiaj, kiedy słyszymy o tym, że ktoś chce polować na mniejszości, na homoseksualistów, albo na Żydów, albo na nie-Polaków, albo wyzywa swoją ojczyznę od kondominium niemiecko-rosyjskiego, jeśli ktoś chce ścigać i wsadzać do więzienia kobiety za zabieg in-vitro, jeśli ktoś mówi, że kobieta zgwałcona ma obowiązek rodzenia dzieci, jeśli ktoś mówi, że do więzienia trafią ci, którzy nie wierzą w zamach smoleński, to ja dzisiaj, w pięciolecie naszych rządów, chcę powiedzieć: jesteśmy po to, aby te groźby nigdy nie stały się faktem"
"Wiemy, jak ważną rzeczą są dobre relacje wewnętrzne i zewnętrzne. Nie daliśmy sie skusić na żadną awanturę z naszymi sąsiadami. Usłyszeliśmy pod naszym adresem setki najcięższych oskarżeń. Nie będę udawał, że nie słyszę tego, co mówi lider opozycji Jarosław Kaczyński, co wykrzykują uczestnicy zamieszek i demonstracji choćby 11 listopada. Chcę bardzo mocno powiedzieć, że dzisiaj zdradą polskich interesów jest narażanie Polski na konflikt - wewnętrzny i zewnętrzny, a nie dobra współpraca z sąsiadami".
"Jeśli dziś w Polsce są siły polityczne, które wyprowadzają na ulice demonstrantów i prowokują zamieszki pod hasłem obalenia republiki, to chcę powiedzieć rolnikom, nauczycielom, przedsiębiorcom, studentom, że jesteśmy po to w życiu publicznym, aby nikt naszej republice, naszej Rzeczypospolitej nie zagroził".
Ale w tej wypowiedzi premier Tusk w zaklinaniu rzeczywistości przeszedł sam siebie:
"My zdecydowaliśmy się na nie polityczną, tylko ekspercką, ciężką pracę, której efektem jest tzw. raport Millera, która nie satysfakcjonuje naszych oponentów, bo zawarta tam jest - jak z reguły w tego typu sytuacjach - prozaiczna, szczegółowo opisana prawda dotycząca przyczyn tej katastrofy"
śmiechu warty tric...
błazenada na świeczniku...
ani to kabaret, ani to cyrk, ale żenada, obciach i wstyd...
Dla uwiarygodnienia swojego nieocenionego dzieła pięciolecia, by niedowarków przekonać a wierzących w niego w wierze pogłębić rusza w Polskę armia parlamentarnych nierobów, by dobrą nowinę w dokumencie opisanym nieść. Do połowy grudnia parlamentarzyści PO wraz ze swym przywódcą odbędą około dwóch tysięcy spotkań. Ze sztandarem rzecz jasna: "Plan dla Polski" będzie się on zwać. By obywatele wiedzieli, że to nie rządzą nimi bezideowcy, ale ludzie z wizją i perspektywą dla siebie...Bo czy dla ludzi starczy - czas dowiedzie...Coraz mniej ta Polska Tuskowa ma swojego, coraz więcej w rękach ma PO...
Zamiast Biblii będą rozdawali broszurkę "Pięć lat stabilnego rozwoju PO. 2007-2012". Módlcie się... Dziękujcie jemu.
I jak mam wierzyć człowiekowi, który zawsze prawdę mówi jak jego rzecznik, czyli wtedy tylko, kiedy się pomyli, a że ten nadczłowiek nigdy nie myli się...
Czy tak wygląda człowiek, po wiarygodnym przemówieniu, po punkowaniu swoich sukcesów, który prawdy smoleńskiej chce? Każdy niech sam sobie oceni i Donald Tusk na zimno też...
http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/662726,trwa-rada-krajowa-platformy-obywatelskiej.html
Nie wiem, jak kogo, ale mnie bawi triumf Donalda Tuska i jego świty z tego, że włądze sprawują już 1827 dni, podczas, gdy Jarosław Kaczyński ledwie 490. Zapominają jednak o tym, że owemu wyśmiewanemu podłożyli świnię - Romana pewnego, który dziś domaga się należnego...
Donaldzie drogi, jak utrzymanie twojego urzędowania. Choć widzę cię rodem z PRLu - to jednak do Piotra Jaroszewicza z 3344 dniami trochę ci brak, o Józefie Cerankiewiczu z wynikiem 6124 dni nie wspomnę.
Nie zapominaj chłopie, że Smoleńsk nabiera nowych barw a i Roman Giertych przykleił się zgrabnie do PO - poprzez prezydenta RP oraz synka twego kochanego.
P.S.
![]()
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/5-lat-rzadow-donalda-tuska-najwazniejsze-chwile-premiera_291222.html
![]()
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/5-lat-rzadow-donalda-tuska-najwazniejsze-chwile-premiera_291222.html
I roboty swej nie robił w czynie społecznym, bo:
![]()
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/donald-tusk-dostal-milion-od-podatnikow-za-ca_291213.html
tvn24.pl, www.wprost.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (2)