Kaczyński, co byłoby nieprawdą, a co zarzucają na ten przykład Bartosz Arłukowicz i Stefan Niesiołowski? Że dzieci były odsyłane ze szpitali - Prawda. Że niedoszacowane są publiczne placówki służby zdrowia - Prawda. Że przeszacoane są te prywatne, które biznes kręcą na intratnych procedurach, a z powikłaniami albo trudne i niewdzięczne przypadki odsyłają do państwowych - Prawda. Że takiego skandalu z małymi pacjentami nie da się przemilczeć - Prawda. Że media są od kontroli władzy a nie od inwigilowania wyłącznie opozycji - Prawda. Że media mają naciskać na władzę i wymagać, i domagać się w imieniu obywateli - Prawda. Że w przyszłym roku pewna prywatna inicjatywa mazowiecka dostanie o 65 procent więcej a publiczna borykająca się z niedoszacowaniem procedur dla dzieci mniej - Prawda.
Że, że, że...Prawda, prawda, prawda...
Zatem, o co chodzi bidulkom z PO, którym władza uderza do głowy i... tylko uderza.
Bo udar mózgu paraliżuje. Bo nie potrafią. Bo brać z kasy i nie wkładać do niej, to drobny złodziejaszek potrafi manko w kasie czyniąc...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)