Piciu Piciu
423
BLOG

Spektakl trwa

Piciu Piciu Polityka Obserwuj notkę 4

Nieugięty premier Donald Tusk nie odpuszcza i walka z kibolstwem trwa nadal. Zawsze i wszędzie zadymiarz gnębiony będzie - rzecze Paweł "gute arbeit" Graś.

Zawsze i wszędzie ale nie w trakcie finałowego meczu Pucharu Polski w Bydgoszczy. Zadymiarze zwalczani więc będa tam gdzie ich nie ma i wtedy gdy nie dymią. Jest oczywiste, że taka walka musi zakończyć się pełnym i bezapelacyjnym sukcesem rządu.

Pisałem o tym wcześniej ale powtórzę to jeszcze raz: nie ma żadnych podstaw do traktowania wydarzeń na stadionach w kategorii Jakiegoś Wyjątkowego Naruszenia Prawa. To po prostu zwykłe burdy a to, że odbywają się na stadionach jest kompletnie w tym momencie nieistotne. Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych w kwestii zabezpieczenia takich imprez i obowiązków organizatorów i służb porządkowych nie czyni rozróżnienia na mecze, koncerty czy inne wydarzenia.

Przy każdym naruszeniu prawa, a z czymś takimi mieliśmy po prostu doczynienia w Bydgoszczy, podejmuje się dwa rodzaje działań:
1) dąży się do zaprzestania naruszenia
2) do ukarania sprawców.
Bez znaczenia jest tutaj miejsce naruszenia i sposób. Tak samo należy przerwać kradzież i gwałt jak zamieszki na stadionie czy rynku miasta. I w ten sam sposób wyciąga się też konsekwencje wobec sprawców.

Ale nie w tym przypadku. Oj nie. Tutaj policja w sile 1200 funkcjonariuszy nie poradziła się z grupą kilkuset młodych ludzi. A może poradziła sobie? Zagoniono ich w końcu przecież na trybuny, nikt nie zginął i nie ucierpiał. To chyba można mówic o względnym sukcesie reakcji.

Czym innym jeszcze jest prewencja, która ma zapobiegać tego typu zajściom. Tutaj rozliczany powinien być organizator i to na podstawie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
http://kontakt24.tvn.pl/artykul,puchary-polski-i-ich-ochrona,103663.html - jak widać zabezpiczenie pozostawia wiele do życzenia.

I trzecim, ostatnim aspektem jest wyciąganie konsekwencji wobec sprawców naruszeń. Tutaj palma pierwszeństwa należy do prokuratury. Istnieje oczywiście korelacja między pacyfikowaniem zamieszek a późniejszym wyciąganiem konsekwencji wobec uczestników. Istotną rolę odgrywa tu także monitoring.

Czy gdzieś w tych elementach jest miejsce na udział Prezesa Rady Ministrów polegający na represji ogólnej, w stosunku do grupy wyróżnione przez kryterium posiadania biletów na imprezy masowe organizowane w innym czasie i w innym miejscu? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista.
 

W taki oto sposób tuszuje się nieudolność państwa w trakcie meczu w Bydgoszczy. Trudno tą sytuację traktować poważnie. Mam wrażenie, że cały ten temat jest sztucznie rozdmuchany przez przyjazne rządowi media, właśnie dla urwania kolejnych dni debaty publicznej, która - gdyby była poświecona istotnym dla kraju sprawom nie nabiła by kolejnych punktów Platformie Obywatelskiej. A tak przynajmniej część społeczeństwa da się nabrać na rzekomą istotność problemu i być może da się ująć kolejną "twardą" reakcją .

Warto też pamiętać o tym, że na skutek wydarzeń w Bydgoszczy nikt nie zginął, nikt nie odniósł obrażeń i nie zniszczono mienia jakiejś znacznej wartości. Więc na jakiej podstawie uznano ten temat za tak publicznie istotny? Na podstawie ilości stron poświeconych przez gazety? Czasu atenowego w głównych wydaniach dzienników telewizyjnych? Trudno nie przyznać racji kibicom, którzy sami o sobie mówią, że są tematem zastępczym dla nieudolności tego rządu.

 

P.S. Komendant Miejski (albo wojewódzki) Policji w Poznaniu powinien zdymisjonować swojego rzecznika, który poinformował media, że decyzja o wydaniu zgody na otwarcie stadionu Lecha jest uzależniona od zachowania kibiców na wyjazdowym meczu w Krakowie. Po pierwsze Wisła nie wpuszcza przyjezdnych. Po drugie - jaka jest podstawa prawna tego kryterium? Szukałem ale nie znalazłem. No chyba, że Panowie już tam nie podlegacie pod ustawy a tylko pod Dział Public Relations Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

P.S.2 Mam w nosie sport i piłkę nożną w szczególności. Ani mnie to grzeje ani ziębi. Nie ma po prostu mojej zgody na putinady i nieprzestrzeganie prawa przez organy państwa.

Piciu
O mnie Piciu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka