Jarosław Kaczyński to: "osoba bez praktycznie żadnych sukcesów" i w związku z tym nie ma prawa wypowiadać się na różne tematy. Podsumowanie (dziś: 2010.09.04) hurtem wykonał Robert Makłowicz w programie Drugie Śniadanie Mistrzów.
Link do YouTube
Przekłamanie tej tezy polega na tym, że JK nie jest władcą absolutnym, który doszedł do swojej władzy walcząc na mieczez kolejnymi pretendentami. Współpracuje on z całkiem dużą partią i ze specjalistami z różnych dziedzin...
Wiem, że jest tak przedstawiany lemingom - jako udzielny władca, ale jeden człowiek nie ma możliwości zajmować się w organizacji WSZYSTKIM!
Ja zajmuję się na codzień organizowaniem pracy w przedsiębiorstwach i zapewniam, że każdego człowieka determinują ramy czaso-przestrzeni i nikt nie jest w stanie być w dwóch miejscach czy podejmować kilka decyzji równocześnie. Wyjaśniam, że oznacza to, że jeśli do wykonania jakiejś pracy potrzeba jest czterech osób to trzeba te cztery osoby zatrudnić, wyszkolić, umożliwić im działanie i poczekać na wykonanie tej pracy!
Czy uważasz, że nieposiadanie prawa jazdy, czy "niemanie" innych przymiotów wymienionych przez Makłowicza dyskredytuje Jarosława Kaczyńskiego, odbiera mu prawo zabierania głosu w sprawach, co do których stanowisko zaproponowali członkowie partii a wygładzili fachowcy? Czy uznajesz, że Prezes partii nie może zająć stanowiska w imieniu swojej partii, za zgodą ludzi z tejże partii? Przypominam, że partia jest to grupa ludzi o podobnym systemie wartości, o podobnych poglądach, o wspólnej filozofii. Ludzie o innych zapatrywaniach nie włączają się w działania tej grupy-partii.
Czy postponowanie osoby w celu dezawuacji jej poglądów i dążeń uważasz za właściwą formę walki politycznej? (Uwaga! Ostatnie pytanie jest świadomym zabiegiem socjotechnicznym i lemingi o niskiej odporności na indukcję własnego zdania powinny natychmiast wyłączyć komputer i zapaść w letarg, przynajmniej do wiosny).
Czy każde doświadczenie musi być osobiste? Chodzi mi o nie wypowiedzianą tezę Roberta Makłowicza, że aby poznać Niemców trzeba żyć z Niemcami, aby być przekonanym o kulistości ziemi trzeba skoczyć na orbitę i aby poznać moc trotylu trzeba dać się wysadzić...?
Bardzo proszę o komentarze z odpowiedziami na powyższe pytania, komentarze z uzasadnieniem merytorycznym, lemingi uprasza się o niezaśmiecanie swoją wydaliną miejsca.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)