"Polska potrzebuje wielkiego planu na najbliższe dziesięciolecie - oświadczył we Wrocławiu kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński. - Nie może być chaosu, musi być plan - mówił."
Jak bardzo prawdziwe są te słowa, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Dlatego bardzo dziękuję prezesowi PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu, w imieniu własnym oraz wielu moich koleżanek, kolegów, rodziny i przyjaciół za to, że plan nakreślony przez ministra Michała Boni stał się argumentem podczas środowej debaty telewizyjnej. Stał się równocześnie dowodem na to, że rząd Donalada Tuska taki plan ma i nie musi dzisiaj nikogo przekonywać o tym, że Polska jest najważniejsza. Polska i Polacy są najważniejsi, Polacy z zamożnych i Polacy z mniej zamożnych regionów. Rząd Donalada Tuska chce te różnice zmniejszać i podnosić poziom życia wszystkich. To znaczy, że Polaków nie dzieli na Polskę A i Polskę B. Zauważa, że wszyscy potrzebują planu rozwoju. Wierzę a nawet jestem pewien, że Bronek Komorowski, jako prezydent, tę inicjatywę, ten plan będzie w 100% wspierał.


Komentarze
Pokaż komentarze