Wrocław Global Forum 2013 Wrocław Global Forum 2013
553
BLOG

WGF2013.Gwiezdne wojny na polskiej ziemi.

Wrocław Global Forum 2013 Wrocław Global Forum 2013 Polityka Obserwuj notkę 2

 Obrona przeciwrakietowa. Konieczność  czy raczej  nierealne przedsięwzięcie, które ma wymusić przewagę w geopolitycznej grze? Eksperci do spraw obronności, przemysłu zbrojeniowego i dziennikarze dyskutowali dziś o tym na panelu „Transatlantyckie systemy  obrony przeciwrakietowej”.

 O tym, że obrona przeciwrakietowa jest potrzebna świadczy zmiana podejścia do tematu w ciągu ostatnich trzech dekad – mówił Henry Obering III, przypominając że większość państw europejskich chce w tej chwili dołączyć do globalnego systemu obrony przeciwrakietowej lub rozwija swoje własne tarcze antyrakietowe. Jeszcze 30 lat temu - dodał Obering - dla wielu tarcza przeciwrakietowa była nierealistycznym wymysłem, który miał być straszakiem wobec wrogich mocarstw.

Mimo, że wiele od tego czasu się zmieniło, to krytyków systemu, którzy uważają, że tarcza jest bezwartościowa, nadal nie brakuje. – Przeprowadziliśmy setki prób z użyciem rakiet przechwytujących – odpowiada Obering, były szef Agencji Obrony Przeciwrakietowej USA – i tylko kilka zakończyło się niepowodzeniem. W tej chwili pociski balistyczne, przed którymi może ochronić tarcza  posiada 30 krajów na świecie. To realne zagrożenie..

W obronie przeciwrakietowej doszło kilka nowych puzzli. Oprócz amerykańskich planów, swoje systemy rozwijają państwa europejskie. W Polsce –  zauważył Krzysztof Krystowski, prezes spółki Polski Holding Obronny – nie mówimy tylko o systemie, którego część na naszym terytorium mają postawić Amerykanie, ale także o własnym programie. W marcu tego roku rząd przekazał na niego budżet w wysokości kilkudziesięciu miliardów złotych.  Czy system antyrakietowy, który będzie budowany przez dekadę zapewni prawdziwe bezpieczeństwo? – W szkole trzeba móc obronić się, zanim na pomoc nadejdą koledzy – obrazowo tłumaczył siłę działania polskiego systemu Krystowski. Taka tarcza będzie narzędziem do funkcjonowania Polski bez obawy przed politycznym szantażem ze strony wschodnich sąsiadów.

Budowa polskiej tarczy to także duży tort do podziału między firmami z branży zbrojeniowej. Prezes Polskiego Holdingu Obronnego wie, że krajowej spółce przypadnie fragment tortu. Warto jednak-jak zaznaczył Krystowski zapraszać do współpracy takich partnerów, którzy potem zaproponują wspólne działania na swoim rodzimym rynku.

Budową tarczy interesują się między innymi Amerykanie, Francuzi, Izraelczycy i Niemcy.  Dużo lepiej i pewniej rozwijać jest sprawdzony system i implementować go do własnej obrony przeciwrakietowej niż budować niesprawdzoną instalację – ripostował Ian Brzeziński z Atlantic Council. To przewaga amerykańskiego systemu przechwytywania rakiet Patriot nad innymi systemami przeciwrakietowymi. Brzeziński nie ukrywał, że w rozwoju polskiej tarczy antyrakietowej widziałby współpracę między Polakami i Amerykanami.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka