Choć pierwsza debata zawiodła trochę oczekiwania wszyskich zainteresowanych , to uważam ją z udaną. Dzisiaj coś czuje w kościach nie będzie mniej emocji niż na ringu bokserskim. Tym razem Jarek nie da sobie w kaszę dmuchać , i sztab marszałka też to wie . Może zdarzyć się wszystko i nic. Jaki by nie byl wynik debaty nie będzie ona mniała takiego znaczenia jak "bomba " szykowana na piątek ,pytanie przez kogo
31
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)