ewix

komentarze użytkownika

  • 25.05.2012 12:41

    @ewix

    Puk puk !.... czy jest tam kto ?
    nikogo...
    to sobie zacytuję Mallarme (1867r)


    "Jest tylko Piękno, a ono ma tylko jeden wyraz doskonały -POEZJĘ.
    Wszystko inne jest jest kłamstwem , poza miłością -dla ludzi
    żyjących ciałem, i poza miłością duchową - przyjaźnią "
    PRZECHODZIEŃ: sunset on friday...
  • 24.05.2012 13:18

    @przechodzień

    Tak ,najważniejsze jest to pytanie na końcu ....
    i smutna czasem konstatacja ,że bardzo się staraliśmy ,a im bardziej się staraliśmy, tym większy jest nasz zawód...

    ale jest Piękno i Poezja - to są moje stałe, niezmienne, oprócz Tej najważniejszej :)))

    Pozdrawiam tymczasem pośpiesznie (Cdn)
    PRZECHODZIEŃ: sunset on friday...
  • 23.05.2012 23:41

    P.P.

    Następna zwrotka Pieśni miłosnej Prufrock'a jest chyba najlepszym fragmentem tego utworu ...

    And indeed there will be time
    for the yellow smoke that slides along the street,
    There will be time , there will be time
    To prepare a face to meet the faces that you meet,
    There will be time , there will be time
    There will be time to murder and create
    And time for all the works and day of hands
    That lift and drop a question on your plate
    Time for you and time for me,
    And time yet for a hundred visions and revisions
    Before the taking of a toast and tea .


    właściwie jest doskonała, aż szkoda tłumaczyć :))))
    PRZECHODZIEŃ: sunset on friday...
  • 23.05.2012 21:36

    Panie Poeto , Julianie

    To co dziś Pan napisał jest takie ....dotykające mnie ,
    pisałam w 1982 roku ( zabrzmiało bardzo dziewiętnastowiecznie), wierszyk który zaczynał się tak -

    Wejdę w tę mgłę nie bez żalu
    Pachnąca wciąż Twoim ciałem (...)

    kończył się

    I nie chcę już niewiary w wiarę
    I nie chcę na nadzieję nadziei
    I nie chcę Ciebie bez Ciebie , a jednak
    Wejdę w tę mgłę nie bez żalu

    podpisałam - Październikową mgłą :)))

    wtedy też myślałam ,że przeżyłam już "wszystko", czułam się bardzo dorosła i doświadczona ...
    Wydawało mi się ,że trzymam swe życie w garści i że to ja zadecyduję o tym jaki będzie jego kształt .....
    śmieszna ,młodzieńcza, nazwijmy to, dezynwoltura ....
    ale ta Kobyła zwana życiem ,pognała na oślep :)))
    dosyć o tym ,bo zwiedzą się Koty
    Jeżeli napiszę dziś ,że baaardzo podoba mi się to co Pan napisał, to uzna Pan To za szczere czy nieszczere ???

    A jeśli dodam ,że ta korespondencja to dar tej Kobyły , to co Pan pomyśli ?
    Do tej pory nie miałam możliwości porozmawiać o Poezji ,na dodatek z Poetą , a może nie miałam odwagi .
    Dziękuję za tę możliwość :)))

    PRZECHODZIEŃ: sunset on friday...
  • 22.05.2012 23:59

    @przechodzień

    U Pomorskiego ten jingiel brzmi -

    " Panie w salonie rozprawiają wiele
    O Michale Aniele."


    A ja nie lubię wierszy Eliota z tego wczesnego okresu młodości, durnej i chmurnej :O
    Mnóstwo zapożyczeń formalnych , trochę Paryskiego spleenu, trochę
    Rimbaud ..... mnóstwo młodzieńczej arogancji podlanej nieznośnym egocentryzmem .... przekonanie o własnej oryginalności ...
    i jeszcze długo mogłabym wymieniać .

    Dlatego to tłumaczenie wydaje się jeszcze trochę surowe,
    a może to ja jestem dzisiaj zbyt surowa w swoich odczuciach i
    ocenach ? Pozdrawiam
    PRZECHODZIEŃ: sunset on friday...
  • 20.05.2012 23:42

    Panie Julianie

    Mam poczucie graniczące z pewnością ,że "prawdziwa" twórczość jest powodowana przez ból i cierpienie, bo przecież w dużo mniejszym stopniu poprzez radość i szczęście ...
    W Pańskiej Pieśni ( jeśli mogę ją tak nazwać) jest i jedno i drugie.
    Myślę ,że Pana "tworki" stają się z dnia na dzień, a może z nocy w noc , coraz to pełniejsze i głębsze, a Pan dojrzewa jako artysta.
    Przepraszam,że pozwalam sobie na oceny , ale niejako wystawia się Pan na nie, publikując tutaj swe wiersze :)))
    A teraz trochę out of topic :)
    Skojarzenie ! czy zna Pan "Dietę Alleluja" ?
    Znam osobiście człowieka ,który wyleczył się z bardzo poważnej choroby , jest on w tej chwili wydawcą polskiej wersji książki autora amerykańskiego .

    PRZECHODZIEŃ: sunset on friday...
  • 20.05.2012 23:14

    @

    Dziękując za pamięć ,dziękuję za zaliczenie ewix w poczet Kotów,
    bowiem koty były zawsze moimi towarzyszami, ale co ważniejsze-koty
    mnie wybierają i lubią ze mną być ...Wszystkie, które mieliśmy ,
    spały tylko ze mną.
    Tłumaczenie wiersza - genialne ; proste , pozbawione ozdobników , bliskie oryginałowi, i czuje się rzeczywisty zachwyt kocią psyche.
    Nie były dla mnie nigdy ulubionymi te o kotach , ponieważ zawsze
    traktowałam je jako popisy sprawności jezykowej Eliota , trochę taki przerost formy nad treścią ... Oczywiście doceniam te przeróżne smaczki , jednak wolę Eliota " na poważnie".
    Zastanawiam się skąd wziął się "koń co robi w filmie Rejs" ???

    PRZECHODZIEŃ: mój ulubiony wiersz...
  • 17.05.2012 10:58

    @MNB

    Owszem , zgadzam się z Pana oceną ,nie zwalnia to jednak od posługiwania się zasadami wychowania : nie rozmawia się o kondonach w porze śniadaniowej :)))
    KRZYSZTOF RYBIŃSKI: Nie panikować, jeszcze zdążycie
  • 17.05.2012 10:40

    Autor

    Przy całym moim szacunku dla Pana wiedzy ekonomicznej, muszę to napisać : Pan z pewnoscią pomylił dziś salon ze stajnią ...
    KRZYSZTOF RYBIŃSKI: Nie panikować, jeszcze zdążycie
  • 05.05.2012 13:14

    @Juleczka

    Córeczka RKK ?
    REDAKTOR VI: PO KATASTROFIE ROSJANIE UŻYWALI TELEFONU L. KACZYŃSKIEGO!
  • 05.05.2012 13:13

    @ViC-Thor

    wystarczy to co widać ,słychać i czuć .
    Wystarczy , że jesteś niemytym chamem.
    Wystarczy.
    REDAKTOR VI: PO KATASTROFIE ROSJANIE UŻYWALI TELEFONU L. KACZYŃSKIEGO!
  • 02.05.2012 18:52

    @dziubas

    :)))
    A niech sie nawet zadławi ... może następczyni będzie akurat(!) przechodziła ( z tragarzami)i zestawem ratunkowym , to udzieli prawidłowej, ostatniej POmocy ...
    DZIUBAS: "Na kanapie leży leń"
  • 02.05.2012 12:36

    @

    A jakiego państwa ten "prezydent" ma przyjemność być państwowcem ?
    FELICJAN: PREZYDENT apeluje o zawieszenie DEMONSTRACJI podczas EURO
  • 02.05.2012 12:32

    Autor

    Kiełbaskę mu zgrillować .... (z podtekstem)
    DZIUBAS: "Na kanapie leży leń"
  • 02.05.2012 12:28

    Ech...

    Wszystko się zgadza Panie Januszu ,mamy przepiękny kraj ...
    Zasobny we wszelkiego rodzaju kopaliny, sól , żródła termalne i geotermalne ... ale czy ten kraj jest nasz? czy my go "mamy" ???
    Kto czerpie profity z tych ogromnych zasobów , czy normalne ,"nieustosunkowane" polskie rodziny mają dostęp do "podziału" tych dóbr , czy dostają chociaż okruchy z pańskiego stołu ?
    My - zwyczajni , jesteśmy temu państwu potrzebni tylko wtedy, kiedy zmusza się nas do płacenia podatków i wtedy kiedy "możemy " sobie zagłosować, ale - Broń Boże -liczyć głosy.
    To taka współczesna forma niewolnictwa "środkowoeuropejskiego".
    Ja tak to widzę.
    JANUSZWOJCIECHOWSKI: Żyjemy w pięknym kraju
  • 24.04.2012 20:53

    Autor

    Dziennikurewki już tak mają
    - "jaki mają świat wewnętrzny ,taki widzą świat zewnątrz"
    Thomas Kempist
    RYBITZKY: Dziennikarka o Radiu Maryja: Kiła, rzeżączka, syfilis
  • 23.04.2012 12:00

    Doktorze Migalski,

    Proszę o dokonanie analizy PO-zostałych partii w zakresie zasygnalizowanych problemów .
    Ale prosimy o konkrety ! - kto , co , ile ,za ile bierze?
    Proszę o opracowanie statystyczne , w końcu jest Pan doktorem czegoś tam ...
    I niech Pan nie zapomni o sobie , chodzi o wiarygodność pańskich dociekań .
    MAREK MIGALSKI: PiS to nie sekta - to struktura gangu dealerów narkotyków
  • 22.04.2012 13:37

    @Palmer

    "Nie pińkolić mi tu i nie ciotować !" Zrozumiano ?

    Zaklinanie rzeczywistości rzadko przynosi oczekiwane efekty.

    Szklana Kula mówi : nie pisze się "wskótek" tylko WSKUTEK.
    i kto tu jest niedorozwinięty ...
    PIOTR GOCIEK: Urodziny premiera z "Familiady"
  • 16.04.2012 10:40

    Mój Ulubiony, dla Pana

    To pile like Thunder
    to its close
    Then crumble grand away
    While everthing created hid
    This - would be Poetry

    Or Love - the two coeval
    come -
    We both and neither prove
    Experience either and consume -
    For None see God and live

    To opus 1247 Emily Dickinson

    I tłumaczenie Stanisława Barańczaka


    Jak grom się spiętrzać - aż
    stos runie -
    Aż w proch się rozsypie
    majestat
    Nad kryjówkami Wszelkich Stworzeń
    To - byłaby Poezja -

    Lub Miłość-to dwie
    rówieśnice-
    Poznanie już jednej z nich -
    spali
    Na popiół - bo nikt nie jest
    w stanie -
    Ujrzawszy Boga - żyć dalej

    PRZECHODZIEŃ: mój ulubiony wiersz...
  • 16.04.2012 02:40

    Panie Julianie

    Przeczytałam wiersz o wierzbie, wysłuchałam ,zrozumiałam
    Proszę być upartym !!!
    Czekam na to "coś jeszcze" :)))

    Pozdrawiam bardziej
    PRZECHODZIEŃ: mój ulubiony wiersz...

123456789... następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij