..znając pańskie poglądy ,pozwolę sobie zaprosić czytelników
z województwa świetokrzyskiego do Suchedniowa,
na jutrzejsze spotkanie z parą kieleckich architektów
Elżbietą i Mieczysławem Kubala- z okazji promocji ich ksiązki
"WOJNA I NIEPOKÓJ"
poświęconej m.in,
płk.FRANCISZK0WI FAIX-LIMANOWSKIEMU
- komendantowi okręgu Polesie AK
uciekinierowi z Oświęcimia, zamęczonemu w 1953r po długotrwałym śledztwie - nadzorowanym przez soviecką agentkę Helenę Wolińską.
SUCHEDNIOWSKI OŚRODEK KULTURY "KUŻNICA" -SOBOTA GODZ. 16
Prywatnie dodam ,że płk Faix-Limanowski jest dziadkiem komentującej na NE i Salon24 Konserwatystki.
Zwolennicy hipotezy 2M nawet nie próbują wytłumaczyć całkowicie sprzecznego z ich hipotezą zachowania J. Kaczyńskiego ,który przed ostatnimi wyborami udzielił przedwyborczej rekomendacji Sasinowi,Dudzie i Oparze.
Sasin pomijajac całkowite nieprzygotowanie wizyty Prezydenta,ma / w/g jego zeznań/ na sumieniu pozbawienie prezydenta osłony medialnej/prezydencki fotograf i kamerzysta został wysłany na cmentarz w Katyniu/.
Duda wpuścił Komorowskiego do pałacu... po tel.od Czapli,na długo przed "oficjalnym odnalezieniem zwłok Prezydenta".
Opara...to ten co decydującej chwili wyłaczył telefon.
Gdyby w Smoleńsku lub w innym miejscu dokonano zamachu na polską delegację,to Sasina, Dudę i Oparę należałoby postawić w pierwszym szeregu odpowiedzialnych o współudział.
Ostatnio do Polski zawitał prof. Binienda.
Jestem pod wrażeniem gorącego powitania.
TVN-y,wszystkie programy publicznej Tv, aule uniwersytetów,wielkie sale kinowe... to wszystko do dyspozycji, podobno wrogo nastawionego do rezimu Tuska "amerykańskiego" naukowca ... to bardzo przypomina wizyty , innego amerykańskiego naukowca, "historyka" J. T. Grossa.
Niewykluczone ,że zapraszającym był ten sam impresariat.
...z jaką spotyka się na polskiej ziemi prof. Binienda,przypomina tę, z jaka kilka lat temu spotkał się "amerykański historyk" J.T. Gross.
Aż strach spekulować, czym może być spowodowana nadzwyczajna gościnośc, z jaką spotykają się "amerykańscy" naukowcy odwiedzający rodzinne strony.
...przedwyborcza rekomendację od Jarosława dostali Sasin, Duda i Opara.
Sasin pomijajac całkowite nieprzygotowanie wizyty Prezydenta,ma / w/g jego zeznań/ na sumieniu pozbawienie prezydenta osłony medialnej/prezydencki fotograf i kamerzysta został wysłany na cmentarz w Katyniu/.
Duda wpuścił Komorowskiego do pałacu... po tel.od Czapli,na długo przed "oficjalnym odnalezieniem zwłok Prezydenta".
Opara...to ten co decydującej chwili wyłaczył telefon.
Jeżeli w Smoleńsku doszłoby do zamachu,to wymienione przeze mnie przypadki powinny zakończyć się w prokuraturze.
W sanktuarium w Kałkowie będzie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Pod koniec czerwca, albo na początku lipca jest planowane zakończenie budowy i uroczyste poświęcenie tego monumentu.
Pomnik staje u podnóża Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego (fot. Kazimierz Cuch)
Podstawowym budulce są: beton, cegła, stalowe zbrojenia
Pomnik to makieta rządowego samolotu TU- 154 M, wykonana w skali 1:2,5, z betonu, cegieł i stalowych zbrojeń. Po zakończeniu budowy będzie pomalowany na biało- czerwone kolory polskich samolotów rządowych. Staje niedaleko Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego, w kwaterze ofiar katastrofy smoleńskiej.
- W drzwiach samolotu będą portrety postaci naturalnej wielkości Marii i Lecha Kaczyńskich. W oknach samolotu będą natomiast portrety: Przemysława Gosiewskiego, Janusza Kurtyki, Ryszarda Kaczorowskiego, Anny Walentynowicz. Jest to nasz własny pomysł - mój i pracowników sanktuarium - co do formy pomnika - informuje ksiądz infułat Czesław Wala, kustosz sanktuarium Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie.
...ciekawe kogo ks. infułat posadzi w kokpicie?...wybór ma ograniczony.
Genialny Antoni Macierwicz , jak przewodniczący ZP, musi wiedzieć jaką złowrogą rolę w smoleńskich wydarzeniach odegrali pracownicy kancelarii prezydenta RP Sasin, Duda i Opara,i co?... i nic .
Z rekomendacji rodziny Kaczyńskich Sasin ,Duda i Opara dostali się do parlamentu.
Razem z genialnym AM, zasiadają w klubie parlamentarnym PIS.
...jest "wsie pogibli"
To czyja wersja kłamstwa smoleńskiego bierze górę nie ma wiekszego znaczenia.
Anodina, FYM ,ZP,komisja MIlera...komisja Milera,FYM,ZP, Anodina ,itd itp
...prekursorem dialogu z judaizmem jest abp. Stanisław Gądecki.
... jak aniołek z aniołkiem, pogawarili;
Monika Olejnik: I na koniec, bo mówimy o książce, w której to wszystko, o tym wszystkim mówimy, czy ksiądz kiedyś, czy ktoś księdza podrywał, jakiś inny ksiądz?
Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Nie, nie spotkałem się nigdy z taką sytuacją, natomiast zaledwie minęły trzy dni od opublikowania tej książki, a na pocztę internetową dostałem relacje nie tylko duchownych, ale innych osób, które piszą o swoich negatywnych doświadczeniach, i ta liczba tych listów pokazuje, że jednak problem istnieje.
Monika Olejnik: wywiad â�� rzeka „Chodzi mi tylko o prawdę” z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleski, dziękuję księdzu za rozmowę, dziękuje Monika Olejnik.
... w tali kart WSI.
W operacji "Anioł" wymierzonej przeciwko abp. Paetzowi ks. Isakowicz- Zaleski nie odgrywał decydującej roli,ale do serii insynuacji wymierzonych w abp. dorzucił ze swej strony oskarżenia o działalnośc agenturalną poznańskiego hierachy.
Makieta prezydenckiego Tupolewa powstaje w sanktuarium w Kałkowie
Dodano: 16 maja 2012, 16:39 Autor: Kazimierz CUCH
W sanktuarium w Kałkowie będzie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Pod koniec czerwca, albo na początku lipca jest planowane zakończenie budowy i uroczyste poświęcenie tego monumentu.
Pomnik staje u podnóża Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego (fot. Kazimierz Cuch)
Izba pamięci Przemysława Gosiewskiego otwarta w Kałkowie (zdjęcia)
Podstawowym budulce są: beton, cegła, stalowe zbrojenia
Pomnik to makieta rządowego samolotu TU- 154 M, wykonana w skali 1:2,5, z betonu, cegieł i stalowych zbrojeń. Po zakończeniu budowy będzie pomalowany na biało- czerwone kolory polskich samolotów rządowych. Staje niedaleko Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego, w kwaterze ofiar katastrofy smoleńskiej.
- W drzwiach samolotu będą portrety postaci naturalnej wielkości Marii i Lecha Kaczyńskich. W oknach samolotu będą natomiast portrety: Przemysława Gosiewskiego, Janusza Kurtyki, Ryszarda Kaczorowskiego, Anny Walentynowicz. Jest to nasz własny pomysł - mój i pracowników sanktuarium - co do formy pomnika - informuje ksiądz infułat Czesław Wala, kustosz sanktuarium Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie.
Z pomnikiem sąsiadują dęby pamięci Marii i Lecha Kaczyńskich, Przemysława Gosiewskiego, Anny Walentynowicz. Ksiądz planuje posądzić jeszcze dęby Janusza Kurtyki i Ryszarda Kaczorowskiego. Po wybudowaniu pomnika nie zostanie zlikwidowane oratorium ofiar katastrofy, ze zdjęciami i nazwiskami wszystkich ofiar, wykonane tuż po katastrofie.
...czy ta wiadomośc pochodzi z tego samego zródła, co spreparowane zdjęcie z katedry polowej WP ,które miało być dowodem na to ,że Obama spotkał się z Jarosławem ,Martą i rodzinami "ofiar"?
...kłamstwo smoleńskie ma wspolny mianownik-wsie pogibli.
Dlatego z duża rezerwą należy podchodzić do "polemik" toczonych pomiędzy wyznawcami katastrofy, zamachu na Siewiernym i zwolennikami hipotezy 2M...."polemiki, kłotnie, czasami bardzo ostre, mające w mianowniku "wsie pogibli"służą utrwalaniu w przestrzeni publicznej kłamstwa smoleńskiego i być może są wyreżyserowanymi ustawkami.
..."Czerwonej strony księzyca" nie wznosi się ponad ruską dezę "wsie pogibli" ,to materiały zgromadzone w czasie tzw śledztwa obywatelskiego, mogą być pomocne w samodzielnym zrozumieniu tego, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010.
Wymagana jest umiejętność samodzielnego odzielenia ziarna od plew.
Zawsze mu nie pasowało że Stocznia nie jest już imienia Lenina i tak się zemścił.
------------------------------------------------------------
... "historyczny" napis jest już na bramie,ale to pryszcz. Przejmując w 2010r ZPD Rosjanie stali się faktycznymi właścicielami Stoczni Gdańskiej/po likwidacji stoczni w Szczecinie i Gdyni-całego "polskiego" przemysłu budowy statków/
Spośród 19 świetokrzyskich parlamentarzystów (16 poslów i 3 senatorów) najwieksze oszczedności – 562 tysiące zlotych, 425 funtów oraz 400 euro - wykazala Beata Gosiewska, senator Prawa i Sprawiedliwościhttp://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111122/POWIAT0114/622663629
Szefowie polskich placówek – 3, Janusz Skolimowski
Opublikowano Kwiecień 13, 2011 by radcaminister
Dziś przyjrzymy się Januszowi Skolimowskiemu, na dzień dzisiejszy ambasadorowi na Litwie. Rocznik 1947. W 1969 roku, po ukończeniu Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, rozpoczął pracę naukową w Ośrodku Badania Przestępczości Ministerstwa Sprawiedliwości (późniejszy Instytut Badania Prawa Sądowego, aktualnie Instytut Wymiaru Sprawiedliwości). Działalnością opozycyjną czy chociaż sympatyzowaniem z ruchem podziemnym nigdy się nie chwalił – i nic dziwnego. Ukończył Akademię Dyplomatyczną w Moskwie (Дипломатическая академия – nie mylić z MGIMO!). Zaczął mocno – został pierwszym sekretarzem Ambasady PRL w Moskwie. Przez następne dwa lata pracował w Protokole Dyplomatycznym MSZ. W czasie stanu wojennego wyjechał jako radca – kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady PRL w Libii. Po powrocie z placówki w Trypolisie przez dwa lata pracował na stanowisku wicedyrektora Departamentu Konsularnego MSZ.
Na przełomie lat 80.-90. był konsulem generalnym RP w Londynie, gładko obracając się o 180% stopni – jednego dnia szpiegował polonię, następnego towarzyszył Ś.P. Ryszardowi Kaczorowskiemu gdy wyruszał do Warszawy na przekazanie Lechowi Wałęsie insygniów prezydenckich. Przez kolejne 6 lat dezorganizował w MSZ Departament Łączności. Gdy do prezydentem został Aleksander Kwaśniewski, został mianowany ambasadorem RP w Dublinie. Od 2002 roku, Departamentem Konsularnym i Polonii. Członek Rady Fundacji Polsko-Niemieckiej Pojednanie, ale jako człowiek lubiący splendor, nie jest tam zbyt aktywny.
Pominę dziś szczegóły sposobu zatrudnienia córki w Ministerstwie Infrastruktury. Nie będę się rozpisywał nad tym, jak w lutym 2007 roku jechał, delikatnie mówić, za szybko swoim nissanem primerą i spowodował wypadek na trasie Olita- Łoździeje (na szczęście nikomu nic się nie stało ale tłumaczenia było co niemiara).
Otóż nasz kolega Janusz ma pewne problemy w resorcie. I choć Radek wie, że członków Stowarzyszenia Absolwentów Uczelni Radzieckich „się nie rusza”, to musiał pokazowo skarcić swojego ambasadora – do tego stopnia, że opuszczenie Pałacu Paców może zakończyć się nieco wcześniej niż planował. Jako pracownik etatowy MSZ (tzw. nieruszalny) trudno będzie się go pozbyć, więc powrót do wyuczonego zawodu kryminologa na razie mu nie grozi.
Otóż Radkowi puściły nerwy na jego poczynania na Litwie, i zero wsparcia dla naszych, polskich spraw. Za brak postępów z dyskryminacyjnymi przepisami o pisowni nazwisk i nazw miejscowości, brak zwrotu mienia, dyskryminacji z podwójnym obywatelstwem, czy wreszcie ostatnich, skandalicznych decyzji dotyczących zakazu nauczania w języku polskim.
Do tego w tym tygodniu ambasador Skolimowski odznaczył ministra kultury Litwy Arunasa Gelunasa odznaczeniem Zasłużony dla Kultury polskiej, mimo że ten popierał rugowanie języka polskiego z instytucji kulturalnych, cofnął finansowanie zespołu Wilia i wiele innych antypolskich poczynań. Doszło do tego, że raz „nasz” ambasador przepraszał rząd litewski za zorganizowane dla młodzieży polskiej przez Stowarzyszenia Wspólnota Polska i Instytut Pamięci Narodowej warsztaty historyczne o 17 wrześnie 1939 roku!
Po tym wszystkim nasz reprezentant stwierdza, że dwustronne stosunki litewsko-polskie nie są tak złe, jak przedstawiają je analitycy. Wypowiedź tę Litwini cytowali w anglojęzycznych gazetach, i trudno się dziwić, Ktoś przecież robi im dobrą robotę.
http://radcaminister.wordpress.com/2011/04/13/szefowie-polskich-placowek-3-janusz-skolimowski/
...to w Wilnie ostatni raz był widziany publicznie L. Kaczyński.
Do dziś nikt nie przedstawił opinii publicznej wiarygodnych materiałów, mogących być dowodem na to ...że z tej wizyty powrócił do kraju.
@Zygmunt Białas
z województwa świetokrzyskiego do Suchedniowa,
na jutrzejsze spotkanie z parą kieleckich architektów
Elżbietą i Mieczysławem Kubala- z okazji promocji ich ksiązki
"WOJNA I NIEPOKÓJ"
poświęconej m.in,
płk.FRANCISZK0WI FAIX-LIMANOWSKIEMU
- komendantowi okręgu Polesie AK
uciekinierowi z Oświęcimia, zamęczonemu w 1953r po długotrwałym śledztwie - nadzorowanym przez soviecką agentkę Helenę Wolińską.
SUCHEDNIOWSKI OŚRODEK KULTURY "KUŻNICA" -SOBOTA GODZ. 16
Prywatnie dodam ,że płk Faix-Limanowski jest dziadkiem komentującej na NE i Salon24 Konserwatystki.
Pozdrawiam.
..hipoteza 2m
Zwolennicy hipotezy 2M nawet nie próbują wytłumaczyć całkowicie sprzecznego z ich hipotezą zachowania J. Kaczyńskiego ,który przed ostatnimi wyborami udzielił przedwyborczej rekomendacji Sasinowi,Dudzie i Oparze.
Sasin pomijajac całkowite nieprzygotowanie wizyty Prezydenta,ma / w/g jego zeznań/ na sumieniu pozbawienie prezydenta osłony medialnej/prezydencki fotograf i kamerzysta został wysłany na cmentarz w Katyniu/.
Duda wpuścił Komorowskiego do pałacu... po tel.od Czapli,na długo przed "oficjalnym odnalezieniem zwłok Prezydenta".
Opara...to ten co decydującej chwili wyłaczył telefon.
Gdyby w Smoleńsku lub w innym miejscu dokonano zamachu na polską delegację,to Sasina, Dudę i Oparę należałoby postawić w pierwszym szeregu odpowiedzialnych o współudział.
Ostatnio do Polski zawitał prof. Binienda.
Jestem pod wrażeniem gorącego powitania.
TVN-y,wszystkie programy publicznej Tv, aule uniwersytetów,wielkie sale kinowe... to wszystko do dyspozycji, podobno wrogo nastawionego do rezimu Tuska "amerykańskiego" naukowca ... to bardzo przypomina wizyty , innego amerykańskiego naukowca, "historyka" J. T. Grossa.
Niewykluczone ,że zapraszającym był ten sam impresariat.
...gościna
Aż strach spekulować, czym może być spowodowana nadzwyczajna gościnośc, z jaką spotykają się "amerykańscy" naukowcy odwiedzający rodzinne strony.
...w Smoleńsku nic się nie stało
Sasin pomijajac całkowite nieprzygotowanie wizyty Prezydenta,ma / w/g jego zeznań/ na sumieniu pozbawienie prezydenta osłony medialnej/prezydencki fotograf i kamerzysta został wysłany na cmentarz w Katyniu/.
Duda wpuścił Komorowskiego do pałacu... po tel.od Czapli,na długo przed "oficjalnym odnalezieniem zwłok Prezydenta".
Opara...to ten co decydującej chwili wyłaczył telefon.
Jeżeli w Smoleńsku doszłoby do zamachu,to wymienione przeze mnie przypadki powinny zakończyć się w prokuraturze.
...rosnie jak na drożdzach!
W sanktuarium w Kałkowie będzie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Pod koniec czerwca, albo na początku lipca jest planowane zakończenie budowy i uroczyste poświęcenie tego monumentu.
Pomnik staje u podnóża Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego (fot. Kazimierz Cuch)
Podstawowym budulce są: beton, cegła, stalowe zbrojenia
Pomnik to makieta rządowego samolotu TU- 154 M, wykonana w skali 1:2,5, z betonu, cegieł i stalowych zbrojeń. Po zakończeniu budowy będzie pomalowany na biało- czerwone kolory polskich samolotów rządowych. Staje niedaleko Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego, w kwaterze ofiar katastrofy smoleńskiej.
- W drzwiach samolotu będą portrety postaci naturalnej wielkości Marii i Lecha Kaczyńskich. W oknach samolotu będą natomiast portrety: Przemysława Gosiewskiego, Janusza Kurtyki, Ryszarda Kaczorowskiego, Anny Walentynowicz. Jest to nasz własny pomysł - mój i pracowników sanktuarium - co do formy pomnika - informuje ksiądz infułat Czesław Wala, kustosz sanktuarium Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie.
...ciekawe kogo ks. infułat posadzi w kokpicie?...wybór ma ograniczony.
Co było dalej to wiemy.
@Animela
Z rekomendacji rodziny Kaczyńskich Sasin ,Duda i Opara dostali się do parlamentu.
Razem z genialnym AM, zasiadają w klubie parlamentarnym PIS.
...wspólnym mianownikiem kłamstwa smoleńskiego
To czyja wersja kłamstwa smoleńskiego bierze górę nie ma wiekszego znaczenia.
Anodina, FYM ,ZP,komisja MIlera...komisja Milera,FYM,ZP, Anodina ,itd itp
@Jan Bodakowski
... jak aniołek z aniołkiem, pogawarili;
Monika Olejnik: I na koniec, bo mówimy o książce, w której to wszystko, o tym wszystkim mówimy, czy ksiądz kiedyś, czy ktoś księdza podrywał, jakiś inny ksiądz?
Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Nie, nie spotkałem się nigdy z taką sytuacją, natomiast zaledwie minęły trzy dni od opublikowania tej książki, a na pocztę internetową dostałem relacje nie tylko duchownych, ale innych osób, które piszą o swoich negatywnych doświadczeniach, i ta liczba tych listów pokazuje, że jednak problem istnieje.
Monika Olejnik: wywiad â�� rzeka „Chodzi mi tylko o prawdę” z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleski, dziękuję księdzu za rozmowę, dziękuje Monika Olejnik.
...to ,że takie oskarżenia
...jeszcze jeden aniołek
W operacji "Anioł" wymierzonej przeciwko abp. Paetzowi ks. Isakowicz- Zaleski nie odgrywał decydującej roli,ale do serii insynuacji wymierzonych w abp. dorzucił ze swej strony oskarżenia o działalnośc agenturalną poznańskiego hierachy.
?
http://imageshack.us/photo/my-images/263/obamakatedra2.jpg/
@e-misjonarz
Makieta prezydenckiego Tupolewa powstaje w sanktuarium w Kałkowie
Dodano: 16 maja 2012, 16:39 Autor: Kazimierz CUCH
W sanktuarium w Kałkowie będzie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Pod koniec czerwca, albo na początku lipca jest planowane zakończenie budowy i uroczyste poświęcenie tego monumentu.
Pomnik staje u podnóża Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego (fot. Kazimierz Cuch)
Izba pamięci Przemysława Gosiewskiego otwarta w Kałkowie (zdjęcia)
Podstawowym budulce są: beton, cegła, stalowe zbrojenia
Pomnik to makieta rządowego samolotu TU- 154 M, wykonana w skali 1:2,5, z betonu, cegieł i stalowych zbrojeń. Po zakończeniu budowy będzie pomalowany na biało- czerwone kolory polskich samolotów rządowych. Staje niedaleko Golgoty Martyrologii Narodu Polskiego, w kwaterze ofiar katastrofy smoleńskiej.
- W drzwiach samolotu będą portrety postaci naturalnej wielkości Marii i Lecha Kaczyńskich. W oknach samolotu będą natomiast portrety: Przemysława Gosiewskiego, Janusza Kurtyki, Ryszarda Kaczorowskiego, Anny Walentynowicz. Jest to nasz własny pomysł - mój i pracowników sanktuarium - co do formy pomnika - informuje ksiądz infułat Czesław Wala, kustosz sanktuarium Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie.
Z pomnikiem sąsiadują dęby pamięci Marii i Lecha Kaczyńskich, Przemysława Gosiewskiego, Anny Walentynowicz. Ksiądz planuje posądzić jeszcze dęby Janusza Kurtyki i Ryszarda Kaczorowskiego. Po wybudowaniu pomnika nie zostanie zlikwidowane oratorium ofiar katastrofy, ze zdjęciami i nazwiskami wszystkich ofiar, wykonane tuż po katastrofie.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120516/POWIAT0111/120519048
@JS24z 19:55
http://imageshack.us/photo/my-images/263/obamakatedra2.jpg/
Ukłony.
...jak już kiedyś wspominałem
Dlatego z duża rezerwą należy podchodzić do "polemik" toczonych pomiędzy wyznawcami katastrofy, zamachu na Siewiernym i zwolennikami hipotezy 2M...."polemiki, kłotnie, czasami bardzo ostre, mające w mianowniku "wsie pogibli"służą utrwalaniu w przestrzeni publicznej kłamstwa smoleńskiego i być może są wyreżyserowanymi ustawkami.
..choć autor
Wymagana jest umiejętność samodzielnego odzielenia ziarna od plew.
@CyprianPolak
------------------------------------------------------------
... "historyczny" napis jest już na bramie,ale to pryszcz. Przejmując w 2010r ZPD Rosjanie stali się faktycznymi właścicielami Stoczni Gdańskiej/po likwidacji stoczni w Szczecinie i Gdyni-całego "polskiego" przemysłu budowy statków/
...z mojego podwórka
...czy to dalszy ciąg operacji "Anioł"?
W lutym opinię pobliczną obiegła wieść o tragicznej śmierci płk. Tobiasza...ale kto by tam wierzył czekistom.
..."nasz" człowiek w Wilnie
Opublikowano Kwiecień 13, 2011 by radcaminister
Dziś przyjrzymy się Januszowi Skolimowskiemu, na dzień dzisiejszy ambasadorowi na Litwie. Rocznik 1947. W 1969 roku, po ukończeniu Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, rozpoczął pracę naukową w Ośrodku Badania Przestępczości Ministerstwa Sprawiedliwości (późniejszy Instytut Badania Prawa Sądowego, aktualnie Instytut Wymiaru Sprawiedliwości). Działalnością opozycyjną czy chociaż sympatyzowaniem z ruchem podziemnym nigdy się nie chwalił – i nic dziwnego. Ukończył Akademię Dyplomatyczną w Moskwie (Дипломатическая академия – nie mylić z MGIMO!). Zaczął mocno – został pierwszym sekretarzem Ambasady PRL w Moskwie. Przez następne dwa lata pracował w Protokole Dyplomatycznym MSZ. W czasie stanu wojennego wyjechał jako radca – kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady PRL w Libii. Po powrocie z placówki w Trypolisie przez dwa lata pracował na stanowisku wicedyrektora Departamentu Konsularnego MSZ.
Na przełomie lat 80.-90. był konsulem generalnym RP w Londynie, gładko obracając się o 180% stopni – jednego dnia szpiegował polonię, następnego towarzyszył Ś.P. Ryszardowi Kaczorowskiemu gdy wyruszał do Warszawy na przekazanie Lechowi Wałęsie insygniów prezydenckich. Przez kolejne 6 lat dezorganizował w MSZ Departament Łączności. Gdy do prezydentem został Aleksander Kwaśniewski, został mianowany ambasadorem RP w Dublinie. Od 2002 roku, Departamentem Konsularnym i Polonii. Członek Rady Fundacji Polsko-Niemieckiej Pojednanie, ale jako człowiek lubiący splendor, nie jest tam zbyt aktywny.
Pominę dziś szczegóły sposobu zatrudnienia córki w Ministerstwie Infrastruktury. Nie będę się rozpisywał nad tym, jak w lutym 2007 roku jechał, delikatnie mówić, za szybko swoim nissanem primerą i spowodował wypadek na trasie Olita- Łoździeje (na szczęście nikomu nic się nie stało ale tłumaczenia było co niemiara).
Otóż nasz kolega Janusz ma pewne problemy w resorcie. I choć Radek wie, że członków Stowarzyszenia Absolwentów Uczelni Radzieckich „się nie rusza”, to musiał pokazowo skarcić swojego ambasadora – do tego stopnia, że opuszczenie Pałacu Paców może zakończyć się nieco wcześniej niż planował. Jako pracownik etatowy MSZ (tzw. nieruszalny) trudno będzie się go pozbyć, więc powrót do wyuczonego zawodu kryminologa na razie mu nie grozi.
Otóż Radkowi puściły nerwy na jego poczynania na Litwie, i zero wsparcia dla naszych, polskich spraw. Za brak postępów z dyskryminacyjnymi przepisami o pisowni nazwisk i nazw miejscowości, brak zwrotu mienia, dyskryminacji z podwójnym obywatelstwem, czy wreszcie ostatnich, skandalicznych decyzji dotyczących zakazu nauczania w języku polskim.
Do tego w tym tygodniu ambasador Skolimowski odznaczył ministra kultury Litwy Arunasa Gelunasa odznaczeniem Zasłużony dla Kultury polskiej, mimo że ten popierał rugowanie języka polskiego z instytucji kulturalnych, cofnął finansowanie zespołu Wilia i wiele innych antypolskich poczynań. Doszło do tego, że raz „nasz” ambasador przepraszał rząd litewski za zorganizowane dla młodzieży polskiej przez Stowarzyszenia Wspólnota Polska i Instytut Pamięci Narodowej warsztaty historyczne o 17 wrześnie 1939 roku!
Po tym wszystkim nasz reprezentant stwierdza, że dwustronne stosunki litewsko-polskie nie są tak złe, jak przedstawiają je analitycy. Wypowiedź tę Litwini cytowali w anglojęzycznych gazetach, i trudno się dziwić, Ktoś przecież robi im dobrą robotę.
http://radcaminister.wordpress.com/2011/04/13/szefowie-polskich-placowek-3-janusz-skolimowski/
...to w Wilnie ostatni raz był widziany publicznie L. Kaczyński.
Do dziś nikt nie przedstawił opinii publicznej wiarygodnych materiałów, mogących być dowodem na to ...że z tej wizyty powrócił do kraju.