alaala

komentarze użytkownika

  • 25.05.2012 06:12

    Dlaczego?

    Dlaczego nikt w Polsce, nawet pełnomocnicy rodzin, tych którzy zginęli pod Smoleńskiem głośno nie krzyczy o tym, że łamane są nawet zapisy załącznika 13 do Konwencji chicagowskiej? Dlaczego pozwalamy się tak oszukiwać. Co na to polski rząd, polskie elity, świat prawniczy? Dlaczego oficjalnie się mówi, że wrak ma dla nas tylko wartość sentymentalną. Prof Binienda mówi także o tym, że powinna być przeprowadzona autopsja wszystkich ofiar. Bo zarówno ich ubrania, jak i ciała zapamiętują na stałe to co mogło się wydarzyć. Współczesna nauka może to odczytać. Podobnie, jak z wraku. Dopóki nie zostanie on przetopiony, materiał ma zapamiętuje, to co się z nim dzieje. Przepraszam, jeśli nie używam sformułowań naukowych.
    EMANUEL CZYZO: Gdzie się podziali krytycy Biniendy? - Anna Ambroziak
  • 22.05.2012 16:45

    Błąd

    Wielki błąd Kaczyńskiego. Wyrywne nie wiedzieć dla kogo przymilne oświadczenie, które i tak media obracja przeciwko niemu. Błąd, duży błąd.
    MARTINOFF: „Solidarność” nie zapomni PiSowi ucieczki
  • 12.05.2012 07:12

    bezideowych chamów obalić

    @wawa. A kto podżega do odzierania ludzi z godności. A czy nie jeszcze gorszy jest Niesiołowski? Jak, my Polacy możemy się na to godzić. Kpiny i odzieranie z godności zmarłych i osieroconych. Kpiny z Polaków nie mających pracy, wyzyskiwanych przez pracodawców z a pomoca umów śmieciowych i ekspresowe tempo bez żadnej dyskusji uvchwalania kolejnych uchwał. Co jeszcze. Jadnak chciałoby sie powiedzieć za posłem SLD: „Ja Panu pomogę tego bezideowego chama wywalić z polskiego życia publicznego!", dodając i jego mocodawcę..

    ROSEMANN: „Zaćpana hołota” i inne koalicje – na marginesie debaty
  • 09.05.2012 07:43

    zastanawiam się w co gra prokuratura? Czy oni są niedouczeni,badają jaki kit można Polakom wcisnąć

    Polskie służby wiele wiedzą. Jestem o tym przekonana. Wiedza jest schowana w biurkach, bo musi być polityczne przyzwolenie na jej ujawnienie, albo potężny medialny nacisk.
    SZCZURBIUROWY: Rewelacyjny tekst na temat Nokii Prezydenta! - ważne
  • 06.05.2012 15:42

    nie ma lepszego dowodu

    Wie, dobrze wie co tam się stało i mpanicznie boi się.
    OCZKO MISIA: 10.46 to czas polski, czy lokalny?
  • 06.05.2012 07:49

    telewizyjna Polska taka radosna, rozgrillowana, zadowolona...

    W pełni zgoda z tym, co pan pisze. Z jednym zastrzeżeniem, choc rozumiem, że potrzebne było to panu do konstrukcji tekstu. Nie trzeba być zbyt bystrym obserwatorem polityki, by zauważyć że po 10 kwietnia nic w Polsce nie jest takie samo, jak przedtem. Moja dwudziestoparoletnia córka z przerażeniem zrozumiała pamiętnego, 10 kwietnia 2010 roku, że Polska demokracja jest zagrożona. Dziś wie,że nic nie jest tak jak usiłują to narodowi wmówić massmedia. Najgorsze jednak jest to, że zaczyna wątpić, że można coś dziś zmienić. Wyrwać Polskę z łap niedźwiedzia.Nadziję dają Węgry. Nie zapominajmy o tym, że zaczęli od krucjaty różańcowej. Z wywiadu z Orbanem dowiedziałam się, że skutecznie o opuszczenie kraju wojsk sowieckich modlili sie Austriacy.
    GADOWSKI: Polska na grillu
  • 29.04.2012 08:55

    Hamskafrytka

    A na kogo, jeśli można wiedzieć? Chętnie skorzystam z podpowiedzi, bo sama mam wielodzietną rodzinę.
    EMANUEL CZYZO: Dobijanie narodu polskiego
  • 27.04.2012 06:51

    Powinni się porozumieć

    Ludzie chcą jedności prawicy i to dobitnie wyraźili podczas pięknego marszu.I tego zarówno J.Kaczyński, jak i Z.Ziobro nie mogą zlekceważyć. Nie można też lekceważyć zauważalnego faktu, że wokół Z. Ziobry widać młodych. Ja obu panów zamknęłabym o chlebie i wodzie w jednym pomieszczeniu i nie wypuściłabym dopóki nie doszli by do concensusu, jak pracować dla dobra Polski. Dziś walki na prawicy do godzenie w interes Polski.
    JOANNA LICHOCKA: Porażka Zbigniewa Ziobry
  • 26.04.2012 12:10

    To nam chce prokuratura kolejny raz wmówić?

    Nie wiem, czy zwróciliście Państwo uwagę na wczorajszą poranną konferencję prasową rodziny K.Olewnika. Wieczorem o tej sprawie ani słowa. Cała para poszła na olbrzymi sukces łódzkich śledczych , przełomie w sprawie gen. Papały, o kolejnym skandalu w śledztwie w sprawie śmierci Krzysztofa w przekaziorach ani słowa. . Rodzina Olewników ostro krytykuje prokuraturę. Moim zdaniem, to co robi aparat wymiaru sprawiedliwości naszego państwa z tymi dzielnymi ludźmi to zwykłe nękanie. Może przyszła także pora na to, by zleceniodawcy i prawdziwi mordercy Krzysztofa mogli spać spokojnie, a każdy z Polaków zrozumiał, że z z aparatem państwowym nie wygra, gdy narusza interesy prawdziwych włodarzy Polski.
    GRZEGORZ WSZOŁEK - GW1990: Kulka za Daewoo
  • 26.04.2012 07:51

    Patyk zamiast Smoleńska , sprawy Olewnika,itp...

    Nie wiem, czy zwróciliście Państwo uwagę na popranną konferencję prasową rodziny K.Olewnika. Wieczorem o tej sprawie ani słowa. Rodzina ostro krytykuje prokuraturę. Moim zdaniem, to co robi aparat wymaru sprawiedliwośći naszego państwa z tymi dzielnymi ludźmi to zwykłe nękanie. Może przyszła także pora na to, by zlecenidawcy i prawdziwi mordercy Krzysztofa mogli spać spokojnie, a każdy z Polaków zrozumiał, że z z aparatem państwowym nie wygra, gdy narusza interesy prawdziwych włodarzy Polski.
    GADOWSKI: Patykiem w kokainie...
  • 25.04.2012 07:16

    Przerażenie ogarnia, na bezmiar kłamstw i manipulacji

    Byłam na trzech wielkich manifestacjach w Warszawie. I spokojniejszych, pełnych patrityzmu nie można sobie wyobrazić. Chyba nawet władza uznała, że takimi są bo, ani 10 kwietnia, ani 21 kietnia nie można było uświadczyć policjana na trasie manifestacji, ani 10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu pod Pałacem Prezydenckim, ani 21 kwietnia pod Urzędem Rady Ministrów, czy Belwederem. Poza kilkoma strażnikami miejskimi widziałam tylko trzech policjantów na Placu na Rozdrożu.To wielka różnica w porówaniu z tym, co było rok temu na Krakowskim Przedmieściu, setki policjantów uzbrojonych po zęby i setki strażników miejskich, więc o jakiej radykalizacji pan szanowny pisze? Mija się z prawdą, czy celoeo mówimnieprawdę.Przywołuję obrazki manifestacji z Grecji, Francji, Anglii... Albo z 11 listopada, gdy do Warszawy sprowadzono niemieckich chuliganów, polską młodzież szczuto na tych, którzy chcieli fetować święto niepodległości
    LEWASTRONAMOCY: Zawłaszczanie
  • 25.04.2012 06:44

    groteskowe gry wyrzućcie do kosza na śmieci

    Ma Pan rację,to są żałosne gesty, ale jestem pewna i tego, że znalazłby się inny wydumany powód, by zezawuować mediach wymowę i skalę protestu.
    PIOTR PIĘTAK: J.Kaczyński i Z.Ziobro niszczą TV Trwam
  • 24.04.2012 07:29

    Proszę o podpowiedź

    Bardzo mnie zainteresował ten temat. Gdzie szukać informacji na co miały być przeznczone te pieniądze, jak powinna wyglądac inforamtyzacja państwa, by być w czołówce, a nie w ogonie postepu. Gdzie szukać Pana "poprzedniej notki". Będę wdzięczna za infornmacje, pozdrawiam.
    WŁODZIMIERZ PAŃKÓW: Minister Boni i Ministra Bieńkowska - przed Trybunał Stanu!
  • 23.04.2012 08:12

    Pies z kulawą nogą


    A ja sądzę, że pies z kulawą nogą się nie odezwie i nie potępi red. T. Lisa. Jest on bowiem na czele wojny polsko-polskiej to po jedynie słusznej stronie. Straszne, ale takie są dzisiaj sprzedajne elity w Polsce. Czytaj: jak zniszczyc państwo, a on jest jednym z tych żołdaków, którzy to robią. Za garść srebrników. Ohyda.
    TRESCHARCHI: Żenujący Tomasz Lis.
  • 22.04.2012 17:54

    Warto mówić o homili biskupa drohiczyńskiego A. Dydycza i otym, żw w obronie telewizji Trwan wystąpił cały epikospaty

    Warto też powiedzieć o wspaniałej homilii biskupa A. Dydycza. Biskup mówił między innymi:Mówił: ”Świat potrzebuje odnowy. Polska czeka na odrodzenie. Inaczej grozić nam będą zachowania i postawy, wyjątkowo niebezpieczne dla przyszłości Ojczyzny. Przestrzega przed takimi zachowaniami Henryk Sienkiewicz, gdy w Potopie przytacza słowa Bogusława Radziwiłła, wedle którego „Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Habsburgowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam coś zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło, dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy. Niechaj Chmielnicki przy Ukrainie się ostaje, niech Szwedzi z Brandenburczykiem o Prusy i Wielkopolskie kraje się rozprawiają, niech Małopolskę bierze Rakoczy czy kto bliższy. Litwa musi być dla księcia Janusza, a z jego córką dla mnie”. (T. I rozdział XVI, str. 332, Wydawnic­two Literackie, Warszawy, 1999).
    I takich poglądów za dni naszych nie brakuje. Zobojętnienie na sprawy ojczyźniane daje się zauważać z daleka. Zabieganie o własne interesy i zyski uderza w dobro wspólne. Nie patrzymy na miejsca pracy, a liczba bezrobotnych jest wciąż duża. Wedle klasyków zrównoważonego kapitalizmu - liczba bezrobotnych nie powinna przekraczać 5% zatrudnionych! A jak jest u nas, zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwa­gę te setki tysięcy naszych rodaków, którzy udali się za chlebem poza granice Polski? Niestety, nasze media publiczne, jak i komercyjne wolą zajmować się plotkami politycznymi i szczuć ludzi jednych przeciw drugim, zamiast mówić o powyższych sprawach.
    Dobrze, że Radio Maryja, że telewizja TRWAM powracają do tych tematów i rze­czowo, spokojnie przestrzegają przed zagrożeniami, jakie płyną z beztroski, jaką daje się zauważyć tak w służbie zdrowia, jak i szkolnictwie, w zatrudnieniu ogólnie i inwestycjach. A kiedy do tego dodamy korupcyjne nadużycia, to nie musimy się dziwić dlaczego jest tak, jak jest. A jest źle, bardzo źle!
    Niestety, nie jest łatwo uwolnić się od zła. Ono szybko się zakorzenia. Ono potrafi niszczyć rodziny i wszelkie wspólnoty. Ono niszczy wrażliwość na dobro i prawdę. Ono prowadzi do zniewolenia. W tym miejscu wypada przypomnieć zapis z osobistych notatek Piotra Kropotkina, czerwonego kniazia z czasów rewolucji bolszewickiej. Pod dniem 11 grudnia 1920 roku zanotował: „Ileż setek lat potrzeba, aby dać ludziom świadomość tego, co mogliby zrobić, gdyby zechcieli być wolni? Ledwo to napisałem, mój szatan, który od pewnego czasu wtrąca się do każdej rozmowy, jaką sam z sobą prowadzę, spytał ze śmiechem: «Ale czy sądzisz, że skłonni są oni zapłacić za wolność taką cenę, jaką byłoby nieczynienie krzywdy swoim bliźnim?»” (Zapiski..., w: Zapis 18, kwiecień 1981, Londyn 1982, str. 147).
    (...) Michaił Bułhakow w parę dziesiąt­ków lat później skutki zakłamania ujawni w bezczelnej obecności diabła w życiu ludzkim. Jako czarnoksiężnik pod imieniem Wolanda nawiedzał on różne środowiska. Pewnego razu znalazł się w hotelowej restauracji. I tam przy bufecie zauważył napis: „Wędlina pierw­szej świeżości”. Nie mógł się powstrzymać, aby nie wyrazić swojego zdziwienia, opuszczając ów hotel: „Nie mam co tu robić. Oni przechytrzyli nawet diabła, bo jakże - wędliny są świeże, albo nie są”.  I Woland chyba z uśmiechem wyruszył w dalszy obchód ziemi w towarzystwie kota Behemota także o rysach szatańskich.
    Nie wiem, czy nie wędrują oni nadal. Nie wiem, czy nie spotykają się z podobny­mi sztuczkami, jak ta z restauracji hotelowej. Ale nie bądźmy na to obojętni. Niech nasza kultura i cywilizacja otrząsną się z różnych naleciałości. Niech się zdobędą na wysiłek, aby pomyśleć o poprawie. Współczesne media muszą to wziąć pod uwagę. I zamiast uderzać w środki komunikacji społecznej, o katolickim rodowodzie, służące wykorzenianiu zła, zamiast utrudniać działalność, niech wykorzys­tują doświadczenia choćby TRWAM. Niech z coraz większą troską ukazują człowieka i jego otoczenie.
    I jest to kwestia pilna. Gdyż należy się obawiać, że ten zwierzchnik szatań­ski ze Wschodu przemierza już naszą Ojczyznę. Bo jak zrozumieć dziennikarza (K. R.), który relacjonując z Łodzi pogrzeb bestialsko zamordowanego śp. Marka Rosiaka określa ten bolesny obrzęd jako „folklorystyczną imprezę ze staruszkami śmiesznymi, z flagami i krzyżami”. A czym wytłumaczyć rozmowę dwóch dobrze zara­biających ludzi, którzy w czasie pogrzebu Pary Prezydenckiej w Krakowie komentowali mówiąc o potrzebie tropienia demonów polskiego patriotyzmu i tak głośno, że ludzie zebrani przy telebimie zaczęli protestować u władz TVN?
    (...) Ileż to razy słyszeliśmy o użytkownikach Telewizji TRWAM, że są ludźmi starymi, zacofanymi; a co powiedzieć o moherowych beretach; albo o cyniźmie, poniżającej ironii! Tylko dziw bierze, czemu to świat bogaty, intelektualnie jakoby stojący na wysokim poziomie boi się tych małych grup rzekomo „nieudaczników”?
    (...)Mamy więc prawo obawiać się, że współczesny Woland ze swoim kotem Behemotem dobrze się czu­je w niektórych mediach. Dlatego potrzebujemy innych mediów. Potrzebne są alter­natywne rozgłośnie. I nie możemy się zgodzić na jakąkolwiek dyskryminację, na za­niżanie poziomu moralnego w naszym życiu, w rodzinach, szkołach i w innych środowiskach, gdzie przebywa człowiek.
    A przecież mamy tak wiele wydarzeń i tak wiele doświadczeń, tak bogatą i wymowną historię. Mamy wiele rzeczy przed sobą. Polsce potrzebne są dzieci i kołyski, zdrowa rodzina, pełna dzieci przedszkola i szkoły. Ukazujmy te sceny i przeżycia. Tam siejmy ziarna dobra.
    Wiele z naszych historycznych doświadczeń poruszało umysły wybitnych działa­czy, a nawet świętych. Pomyślmy o bł. Janie Pawle II, o żywej obecności w Stolicy Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, o bł. Jerzym Popiełuszko.
    (...)Tysiące ludzi, różnych wiekiem, zawsze z biało-czerwoną flagą, z krzyżem na sercu, z modlitwą na ustach, a jak trzeba to i z pieśnią. Tysiące ludzi wychodzi na ulice nie po to, aby szerzyć niemoralność, nie po to, aby za­biegać o własne korzyści. Oto przyszliście po to, aby dać świadectwo prawdzie, aby walczyć o sprawiedliwość, aby nie dopuścić do rozpanoszenia się kłamstwa”.
    GADOWSKI: Taki... mickiewiczowski marsz
  • 22.04.2012 16:33

    Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa. Kłamcy, kłamcy, kłamcy.

    A kto okłamał wyborców?
    MAREK MIGALSKI: Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa. Kłamcy, kłamcy, kłamcy.
  • 21.04.2012 06:09

    Jedynie słuszna linia

    Nie wiem, czy oglądała Pani wczorj red. Morozowskiego w TVN, jak za wszelką cenę w oczach widzów chciał ośmieszyć podwykonawcę robót na A2, zapowiadjącego protest w sprawie niezapłacenia mu za prace wykone przy budowie autostrady. Jemu generalny wykonawca autostrady nie zapłacił, on nie ma za co zapłacić swoim ludziom. Szykują sie kolejne bankructwa. to niewyobrażalny skandal, że państwo-inwestor i GDDPiA organizator przetargu umywa ręce od odpowiedzialności, zrospaczonych bezradnych ludzi odsyła do syndyka. Czyż nie podstawowym kryterium wyboru i wygranej w każdym przetargu, szczególnie zaś państwowym, nie powinna być wiarygodność wykonawcy i ocena relności wykonania prac, a nie tylko cena. To co zrobił na antenie red. MoroZowski to skandal, to jednym zdanie, reprezentowanie jedynie slusznej linii partii i rządu. Gdzie rzetelne dziennikarstwo? Umywanie rączek państwa od odpowiedzialności za to co wspólne i publiczne, więcej patologii, chaosu i ofiar, patrz:kolej, drogi, służba zdrowia....to co serfuje nam Tusk
    UFKA: Państwo nie jest stroną
  • 21.04.2012 05:55

    Mam taką nadziję, że...

    ...przeżyliśmy potop szwecki, przeżyjemy w końcu i radziecki. Serdecznie pozdrawiam
    KRZYSZTOF KŁOPOTOWSKI: Świadek historii
  • 19.04.2012 08:13

    Pytam Panią jak?

    Pani Jannino proszę mi podpowiedzieć, jak w demokratycznej inaczej Polsce Tuska prości ludzie mogą manifestować swe poglądy, zaniepokojenie i oburzenie tym, co się w naszej Ojczyźnie pod rządami PO dzieje. Media głuche na prawdę, zajmujące się opozycją a, nie rządzącymi. Ginie prezydent, dowódcy wojskowi i patriotyczna elita, a śledztwo w tej sprawie oddaje się nie zawsze życzliwemu Polsce, państwu, mówiąc, bardzo dyplpmatycznie. Ład medialny wbrew intertesowi publicznemu oddaje się kilku osobom, dyskryminującv miliony obywateli, itp, itp...Pytam więc jak? Nawet jesli demonstrujący, to mniejszość narodu, to podstawowym kanonem demokracji jest poszanowanie praw mniejszości.
    JANINA JANKOWSKA: Pełzający rokosz
  • 18.04.2012 13:14

    Po co ta agresja?

    Powiem, że zrobiło mi się bardzo przykro po przeczytaniu tekstu, ceninego przeze mnie W.Łysiaka, właśnie ze względu na agresję z niego wyzierającą.Myślę, że o tym kto przetrwa zadecydują czytelnicy. Jeśli zechcą, to i bez reklam "GP" będzie istniała na rynku. Podziwu godna jest "GP" w aktywizacji śrdowowiska czytelniczego i chwała jej za to. Podoba mi się pana głos rozsądku. Pozdrawiam
    CORYLLUS: Sakiewicz kontra Łysiak

123456789... następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij