Czy Pan wie w którym roku przeprowadzone zostały crash-testy(domyślam
się,że chodzi o DC-7)???
I nie słupy tylko słup.Ten drugi został złamany,przecięty przez
skrzydło Douglasa.
Nie rozumiem dlaczego Pan się tak podnieca tym kątem natarcia,
czy zbliżonym do niego kątem wznoszenia.
Dla was lepiej by było gdyby był jak najmniejszy albo właśnie zerowy.
Dla skrzydła samolotu w kontakcie z brzozą to jeszcze lepsza sytuacja
niż kąt zerowy.Już nie mówiąc o tym,że przy zbyt dużym kącie natarcia,czy wznoszenia ogon samolotu orałby ziemię.
Ta "fizyka ze szkoły średniej" to chyba taki wtręt polemiczny,chęć
upokorzenia adwersarza a nie fakt.Lot końcówki skrzydła powodowany
nagłym zderzeniem,przy sporej prędkości, z przeszkodą terenową
w postaci pnia drzewa, nie jest zagadnieniem rozpatrywanym na
lekcjach fizyki na poziomie szkoły średniej.
Doskonale Pan o tym wie.
Ten lot zależy od tak wielu czynników,zmiennych,że określenie trajektorii,
dystansu jaki pokona końcówka skrzydła może być obarczone dużym
błędem.
I będzie to raczej ruch chaotyczny a nie uporządkowany,do którego nie da się zastoswać znanych z fizyki szkoły średniej wzorów.
Z dwóch zasadniczych powodów.
Po pierwsze,że nie uwzględniają one wszystkiego co się dzieje
podczas takiego zdarzenia.
Po drugie,trudno jest wprowadzić do tych wzorów ścisle określone,
precyzyjne dane.
Nie sposób przecież porównywać takiego zdarzenia do rzutu dyskiem,
jak niektórzy zdają się to sugerować.
A co do "testowych rozwałek samolotów przez NASA" (domyślam się
że chodzi tu o crash-test DC-7)to te zdarzenia są nieporównywalne.
Ze względu na inne okoliczności,przeszkody terenowe innego rodzaju,inne konstrukcje,czy eksplozję która w mniejszym lub
większym stopniu mogła mieć wpływ na układ sił działających na
końcówkę skrzydła.
Jakie grzechy i powodowane nim zgorszenie mają na sumieniu ojciec
Tadeusz Rydzyk i red.Tomasz Terlikowski ???
Nie jest autor w stanie ich wymienić i pisze, ot tak sobie,gołosłownie ?
Czy nie podoba się autorowi ich wizja chrześcijaństwa,odmienna
od wizji reprezentowanej przez ks.Józefa Tishnera i Jerzego
Turowicza ?
Tylko dlaczego odmienne wizje mają być podstawą to wartościowań
etycznych,których autor tutaj dokonuje,wystawiając cenzurki
o.Tadeuszowi Rydzykowi i red.Terlikowskiemu ?
Bardzo dobre to ostanie pytanie.
Odpowiedź na nie brzmi :NIE.
Przy okazji, warto jednak zauważyć,że wtedy Rosja była w gorszej sytuacji i jej mocarstwowe ambicje mocno ograniczone.
Prezes nie ma prawa się mylić,w przeciwieństwie do polityków PO.
Ci mają prawo się mylić a nawet celowo źle działać.
Mają prawo się mylić zachodni politycy,bo przecież nie Kaczyński zaczął ten bojkot.No cóż, wyżej wspomnianym można wszystko,Kaczyńskiemu nic.
"ŻADEN EKSPERT LOTNICZY świata nie kwestionuje ustaleń komisji
Millera.
Czemu Pan tak bajdurzy niedorzecznie?
Nie powstał żaden zespół światowych ekspertów który badałby przyczyny
smoleńskiej katastrofy.
Nie wydana została w tej kwestii jakakolwiek opinia.
Nikt o nią oficjalnie się nie ubiegał.
Żeby coś kwestionować trzeba znać materię sprawy,przeprowadzić
własne badania na materiale dowodowym którym posługiwała się
rzeczona komisja,niezależnie od jej ustaleń.
Wszelkie braki w materiale dowodowym,a tych jest sporo,mogłyby
upoważnić światowy zespół ekspertów do kwestionowania wielu
tez zawartych w raporcie Millera.
Zapewne chodzi o crash-test DC-7.Różne nicki na Salonie24 omawiały
ten film uznając to za świetny dowód podpierający tezy MAK i
komisji Millera.
Czyżby te komentarze,przynajmniej niektóre z nich,pisał sam Lasek??
A może jeszcze inni członkowie komisji Millera występowali i dalej
występują jako blogerzy na Salon24, pisząc o katastrofie?
Powiedzmy sobie szczerze,że żadna inna teoria,niż wina pilotów
i ewentualne naciski,nie została zbadana.
A ta obowiązująca nie została zweryfikowana i jeśli ten materiał
miałby stanowić jakiś dowód dla Sądu,łatwo go obalić.
Tyle jest tam nieścisłości i braków,nie zrealziowanych przez stronę
rosyjską wniosków.
Sama komisja Millera zamieściła ich obszerną listę.
Na jakiej więc podstawie opublikowała raport?
Co to jest?
Hipoteza robocza?Publicystyka,czy oficjalny raport rządowej komisji?
To co mówi w niektórych zdaniach Jedynak,to spekulacje,domniemania
nie podparte mocnymi,czyli potwierdzonymi z różnych źródeł
dowodami.
Mocno wątpliwa jest teza,że piloci korzystali błędnie z
radiowysokościomierza a nie z wysokościomierza barycznego.
Nie wiem jak jest obecnie ale w momencie podpisywania raportu
nie znane były losy rejestratora R3-63 największego rozmiarami,
jednocześnie tak skonstruowanego,że niemożliwa byłaby
do ukrycia próba ewentualnej ingerencji w jego zapis.
To Polska graniczy z krajem talibów ?
Łączą Macierewicza jakiekolwiek z nimi interesy ?
Ma w sensie ideologicznym,czy wynikającymi z jego działań
cokolwiek wspólnego ze skrajnym,uciekającym się do terroru
ruchem islamistycznym ?
Nie ma żadnych punktów stycznych.Natomiast jeśli chodzi o obecny
polityczny układ,to nie może Pan udawać,że nie realizuje on w prostej
linii interesów Rosji i Niemiec,godząc się na wszystko.
Łącznie z upokarzaniem,jak w sprawie smoleńskiej katastrofy,niezależnie od jej bezpośrednich przyczyn.
Jednak,jak ktoś już użył tego sformułowania,kontekst sytuacyjny
wskazuje,że ze strony polskiego rządu doszło do gry z Putinem
przeciwko prezydentowi swojego własnego kraju,przeciwko opozycji.
Czym skończyły się te gry,wszyscy widzimy.
Co jeszcze widzimy ?
Dążenie do zmonopolizowania sceny politycznej i środków medialnego
przekazu,które mają służyć do utrzymania władzy,zajmowania się
i straszenia opozycją.
Pan widzi wszystko pobieżnie,nie zadaje sobie pytań,nie analizuje.
Zadowala się fasadą,niewygodne fakty odrzuca.
Oczekuje oficjalnego potwierdzenia i stempelka z odpowiednim
napisem,wszystko inne nie istnieje.
Jest oszołomstwem,spiskową teorią,w najlepszym razie grupą luźnych
nie powiązanych ze sobą faktów,z których nic nie wynika.
Dla innych jednak wynika i mają prawo do takiego postrzegania
rzeczywistości.Tym bardziej,że rządzący,decydenci nie robią nic aby cokolwiek wyjaśnić a jeśli już to robią to tak nieudolnie,
że łatwo zarzucić im kłamstwo.
W sposób przesadny,posługując się oczywistymi dla każdego odniesieniami,te karykatury wskazują prawdę o naszych obecnych
przywódcach.
Na taki obraz pracowali od kilku ładnych lat.Szkoda,że Pan tego
nie widzi.
Jako były sympatyk PO,na początku jej powstania,obecnie uważam
ich działalność za szkodliwą dla Polski.
Ile razy można wchodzić do tej samej rzeki ??
Ma Pan bardzo zawężone pole widzenia.
Pole widzenia partyjnego propagandysty.
Niech Pan sobie weźmie do serca komentarz Mariasza.
Pan dr.Maciej Lasek nie czyta nawet raportu pod którym się podpisał.
Jest tam zamieszczona długa lista braków dowodowych,nie realizowanych przez stronę rosyjską wniosków.
Uczciwiej byłoby powiedzieć,że z w/wym powodów nie jesteśmy
w stanie określić jakie były bezpośrednie przyczyny katastrofy
smoleńskiej.
Zamiast tego mamy dane,które gdyby je przyjąć za prawdziwe,
kazałyby widzieć samolot rozbity już przy brzozie.
Czy oni nie analizowali pod różnym kątem,tych publikowanych danych ?
Raz jest 5,1 m,raz 6 m.Raz dane są zmierzone,raz wyliczone.
Wystarczy dla przykładu przeanalizować tabelę określającą
konfigurację samolotu na podstawie pozostawionych śladów
w terenie.Ta różnica 5 czy 6 metrów może być istotna aby zmieścić
się samolotem w konfiguracji na wyraźne wznoszenie się,kiedy
kąt pochylenia przy brzozie osiąga 13 stopni.Mogłoby się
okazać,że 5 to za mało,bo samolot musiałby ogonem ryć ziemię.
Jednocześnie ten tzw.jar nie spełnia godnych temu mianu kryteriom,
skoro jego wschodni stok jest długi i łagodny rzędu kilku stopni.
Wysokości nad terenem śladów,głównie w botanice,pozostawionych
przez samolot nie jest określona poprzez fizyczne ich zmierzenie
a poprzez wskazania radiowysokościomierza.
Nie jestem Waszczykowski,tylko mam podobny pogląd na poruszane
tutaj kwestie.
W zasadzie,to Pan zadał tylko pytanie a kontekst wypracowali
inni i równie dobrze mógłbym to adresować np. do Zet Over.
Ja nie widzę tutaj różnych przekazów.Ja widzę tutaj odpowiednią
interpretację mediów.
O jaką prawdę Panu chodzi?
Czy w ogóle jest ją Pan w stanie przyjąć?
Stosunki polsko-rosyjskie z punktu widzenia naszego narodowego interesu układają się źle.
Wbrew temu co głosiła oficjalna propaganda.Nie będę się powtarzał.
W poprzednim wpisie wyraziłem swoje stanowisko odnośnie odpowiedzialności za taki stan rzeczy.
To Pan myślał o prawdziwej wojnie?
Co też robią z ludzi,usłużne media.
Ronin nie odróżnia retoryki,języka opisującego postawę Rosji w
stosunku do Polski od wojny w jej podstawowym znaczeniu?
Będziemy łapali się za słówka a przymykali oczy na fakt,że
Rząd zrobił wiele aby taką "wojnę" umożliwić.
Dał Rosji możliwość do manipulowania opinią publiczną na własne życzenie.Do tworzenia daleko idących podejrzeń i domysłów,łącznie
z zamachem.
Niech nie płaczą i rwą szat,że opozycja używa takiego języka,
skoro sami się do tego przyczynili.
Tylko oni nie czują się za nic odpowiedzialni, za żadne słowa,
co mówić już za działania,czy brak działań,tam gdzie było to możliwe.
Najbardziej nieodpowiedzialny,narcystyczny i zakłamany Rząd
w historii III RP.Istniejący dzięki mediom,które spełniają
swoje zadanie robiąc ludziom "wodę z mózgu",oduczając ich
myślenia i patrzenia trochę dalej niż czubek własnego
nosa.
@Cheshire Cat
się,że chodzi o DC-7)???
I nie słupy tylko słup.Ten drugi został złamany,przecięty przez
skrzydło Douglasa.
@Ford Prefect
czy zbliżonym do niego kątem wznoszenia.
Dla was lepiej by było gdyby był jak najmniejszy albo właśnie zerowy.
Dla skrzydła samolotu w kontakcie z brzozą to jeszcze lepsza sytuacja
niż kąt zerowy.Już nie mówiąc o tym,że przy zbyt dużym kącie natarcia,czy wznoszenia ogon samolotu orałby ziemię.
@you-know-who
upokorzenia adwersarza a nie fakt.Lot końcówki skrzydła powodowany
nagłym zderzeniem,przy sporej prędkości, z przeszkodą terenową
w postaci pnia drzewa, nie jest zagadnieniem rozpatrywanym na
lekcjach fizyki na poziomie szkoły średniej.
Doskonale Pan o tym wie.
Ten lot zależy od tak wielu czynników,zmiennych,że określenie trajektorii,
dystansu jaki pokona końcówka skrzydła może być obarczone dużym
błędem.
I będzie to raczej ruch chaotyczny a nie uporządkowany,do którego nie da się zastoswać znanych z fizyki szkoły średniej wzorów.
Z dwóch zasadniczych powodów.
Po pierwsze,że nie uwzględniają one wszystkiego co się dzieje
podczas takiego zdarzenia.
Po drugie,trudno jest wprowadzić do tych wzorów ścisle określone,
precyzyjne dane.
Nie sposób przecież porównywać takiego zdarzenia do rzutu dyskiem,
jak niektórzy zdają się to sugerować.
A co do "testowych rozwałek samolotów przez NASA" (domyślam się
że chodzi tu o crash-test DC-7)to te zdarzenia są nieporównywalne.
Ze względu na inne okoliczności,przeszkody terenowe innego rodzaju,inne konstrukcje,czy eksplozję która w mniejszym lub
większym stopniu mogła mieć wpływ na układ sił działających na
końcówkę skrzydła.
Autor
Tadeusz Rydzyk i red.Tomasz Terlikowski ???
Nie jest autor w stanie ich wymienić i pisze, ot tak sobie,gołosłownie ?
Czy nie podoba się autorowi ich wizja chrześcijaństwa,odmienna
od wizji reprezentowanej przez ks.Józefa Tishnera i Jerzego
Turowicza ?
Tylko dlaczego odmienne wizje mają być podstawą to wartościowań
etycznych,których autor tutaj dokonuje,wystawiając cenzurki
o.Tadeuszowi Rydzykowi i red.Terlikowskiemu ?
@Stary
napad ???
Jest takie powiedzenie "babcia zdrowsza jutro pogrzeb".Doskonale
pasuje to jako komentarz do publikacji "Der Spiegel".
@RKatafrakta
Czy żarty sobie stroi?
Jeśli na poważnie,to proponuję wizytę u psychiatry.
@paczula
Odpowiedź na nie brzmi :NIE.
Przy okazji, warto jednak zauważyć,że wtedy Rosja była w gorszej sytuacji i jej mocarstwowe ambicje mocno ograniczone.
@Alex_Disease
Ci mają prawo się mylić a nawet celowo źle działać.
Mają prawo się mylić zachodni politycy,bo przecież nie Kaczyński zaczął ten bojkot.No cóż, wyżej wspomnianym można wszystko,Kaczyńskiemu nic.
To co tutaj napisałem,to jest o WYZNAWCACH PO.
@Agnostikos
Millera.
Czemu Pan tak bajdurzy niedorzecznie?
Nie powstał żaden zespół światowych ekspertów który badałby przyczyny
smoleńskiej katastrofy.
Nie wydana została w tej kwestii jakakolwiek opinia.
Nikt o nią oficjalnie się nie ubiegał.
Żeby coś kwestionować trzeba znać materię sprawy,przeprowadzić
własne badania na materiale dowodowym którym posługiwała się
rzeczona komisja,niezależnie od jej ustaleń.
Wszelkie braki w materiale dowodowym,a tych jest sporo,mogłyby
upoważnić światowy zespół ekspertów do kwestionowania wielu
tez zawartych w raporcie Millera.
@Lilou
Co innego Naszemu Dziennikowi,co innego TVN24.
On już nie pamięta,co mówił wcześniej.
Autor
@1980
ten film uznając to za świetny dowód podpierający tezy MAK i
komisji Millera.
Czyżby te komentarze,przynajmniej niektóre z nich,pisał sam Lasek??
A może jeszcze inni członkowie komisji Millera występowali i dalej
występują jako blogerzy na Salon24, pisząc o katastrofie?
Autor
i ewentualne naciski,nie została zbadana.
A ta obowiązująca nie została zweryfikowana i jeśli ten materiał
miałby stanowić jakiś dowód dla Sądu,łatwo go obalić.
Tyle jest tam nieścisłości i braków,nie zrealziowanych przez stronę
rosyjską wniosków.
Sama komisja Millera zamieściła ich obszerną listę.
Na jakiej więc podstawie opublikowała raport?
Co to jest?
Hipoteza robocza?Publicystyka,czy oficjalny raport rządowej komisji?
To co mówi w niektórych zdaniach Jedynak,to spekulacje,domniemania
nie podparte mocnymi,czyli potwierdzonymi z różnych źródeł
dowodami.
Mocno wątpliwa jest teza,że piloci korzystali błędnie z
radiowysokościomierza a nie z wysokościomierza barycznego.
Nie wiem jak jest obecnie ale w momencie podpisywania raportu
nie znane były losy rejestratora R3-63 największego rozmiarami,
jednocześnie tak skonstruowanego,że niemożliwa byłaby
do ukrycia próba ewentualnej ingerencji w jego zapis.
@Agnostikos
Łączą Macierewicza jakiekolwiek z nimi interesy ?
Ma w sensie ideologicznym,czy wynikającymi z jego działań
cokolwiek wspólnego ze skrajnym,uciekającym się do terroru
ruchem islamistycznym ?
Nie ma żadnych punktów stycznych.Natomiast jeśli chodzi o obecny
polityczny układ,to nie może Pan udawać,że nie realizuje on w prostej
linii interesów Rosji i Niemiec,godząc się na wszystko.
Łącznie z upokarzaniem,jak w sprawie smoleńskiej katastrofy,niezależnie od jej bezpośrednich przyczyn.
Jednak,jak ktoś już użył tego sformułowania,kontekst sytuacyjny
wskazuje,że ze strony polskiego rządu doszło do gry z Putinem
przeciwko prezydentowi swojego własnego kraju,przeciwko opozycji.
Czym skończyły się te gry,wszyscy widzimy.
Co jeszcze widzimy ?
Dążenie do zmonopolizowania sceny politycznej i środków medialnego
przekazu,które mają służyć do utrzymania władzy,zajmowania się
i straszenia opozycją.
Pan widzi wszystko pobieżnie,nie zadaje sobie pytań,nie analizuje.
Zadowala się fasadą,niewygodne fakty odrzuca.
Oczekuje oficjalnego potwierdzenia i stempelka z odpowiednim
napisem,wszystko inne nie istnieje.
Jest oszołomstwem,spiskową teorią,w najlepszym razie grupą luźnych
nie powiązanych ze sobą faktów,z których nic nie wynika.
Dla innych jednak wynika i mają prawo do takiego postrzegania
rzeczywistości.Tym bardziej,że rządzący,decydenci nie robią nic aby cokolwiek wyjaśnić a jeśli już to robią to tak nieudolnie,
że łatwo zarzucić im kłamstwo.
Autor
przywódcach.
Na taki obraz pracowali od kilku ładnych lat.Szkoda,że Pan tego
nie widzi.
Jako były sympatyk PO,na początku jej powstania,obecnie uważam
ich działalność za szkodliwą dla Polski.
Autor
Ma Pan bardzo zawężone pole widzenia.
Pole widzenia partyjnego propagandysty.
Niech Pan sobie weźmie do serca komentarz Mariasza.
@adach
Także Andrzeja Seremeta.
Oni nie pamiętają, co sami mówili wcześniej.
Autor
Jest tam zamieszczona długa lista braków dowodowych,nie realizowanych przez stronę rosyjską wniosków.
Uczciwiej byłoby powiedzieć,że z w/wym powodów nie jesteśmy
w stanie określić jakie były bezpośrednie przyczyny katastrofy
smoleńskiej.
Zamiast tego mamy dane,które gdyby je przyjąć za prawdziwe,
kazałyby widzieć samolot rozbity już przy brzozie.
Czy oni nie analizowali pod różnym kątem,tych publikowanych danych ?
Raz jest 5,1 m,raz 6 m.Raz dane są zmierzone,raz wyliczone.
Wystarczy dla przykładu przeanalizować tabelę określającą
konfigurację samolotu na podstawie pozostawionych śladów
w terenie.Ta różnica 5 czy 6 metrów może być istotna aby zmieścić
się samolotem w konfiguracji na wyraźne wznoszenie się,kiedy
kąt pochylenia przy brzozie osiąga 13 stopni.Mogłoby się
okazać,że 5 to za mało,bo samolot musiałby ogonem ryć ziemię.
Jednocześnie ten tzw.jar nie spełnia godnych temu mianu kryteriom,
skoro jego wschodni stok jest długi i łagodny rzędu kilku stopni.
Wysokości nad terenem śladów,głównie w botanice,pozostawionych
przez samolot nie jest określona poprzez fizyczne ich zmierzenie
a poprzez wskazania radiowysokościomierza.
@Ronin.
tutaj kwestie.
W zasadzie,to Pan zadał tylko pytanie a kontekst wypracowali
inni i równie dobrze mógłbym to adresować np. do Zet Over.
Ja nie widzę tutaj różnych przekazów.Ja widzę tutaj odpowiednią
interpretację mediów.
O jaką prawdę Panu chodzi?
Czy w ogóle jest ją Pan w stanie przyjąć?
Stosunki polsko-rosyjskie z punktu widzenia naszego narodowego interesu układają się źle.
Wbrew temu co głosiła oficjalna propaganda.Nie będę się powtarzał.
W poprzednim wpisie wyraziłem swoje stanowisko odnośnie odpowiedzialności za taki stan rzeczy.
@Ronin.
Co też robią z ludzi,usłużne media.
Ronin nie odróżnia retoryki,języka opisującego postawę Rosji w
stosunku do Polski od wojny w jej podstawowym znaczeniu?
Będziemy łapali się za słówka a przymykali oczy na fakt,że
Rząd zrobił wiele aby taką "wojnę" umożliwić.
Dał Rosji możliwość do manipulowania opinią publiczną na własne życzenie.Do tworzenia daleko idących podejrzeń i domysłów,łącznie
z zamachem.
Niech nie płaczą i rwą szat,że opozycja używa takiego języka,
skoro sami się do tego przyczynili.
Tylko oni nie czują się za nic odpowiedzialni, za żadne słowa,
co mówić już za działania,czy brak działań,tam gdzie było to możliwe.
Najbardziej nieodpowiedzialny,narcystyczny i zakłamany Rząd
w historii III RP.Istniejący dzięki mediom,które spełniają
swoje zadanie robiąc ludziom "wodę z mózgu",oduczając ich
myślenia i patrzenia trochę dalej niż czubek własnego
nosa.