- czy nade wszystko święty spokój? Skoro wychowanie katolickie tak rujnuje młodego człowieka, to może jego rodzice powinni zastanowić się, czy cenią najbardziej święty spokój? A może nie zrobi mu źle wypranie mózgu dziesięciorgiem przykazań?
Dziecko wchłania to, co idzie z zewnątrz, zawsze coś idzie i zawsze coś wypierze mu mózg. Doświadczenie pokazuje, że jak dorośnie, samo wybierze. A wybór jest bolesny, w każda stronę.
Toteż niemal całe oświadczenie REM stanowi odniesienie do skandalicznych poczynań "Dziennika", w ogóle nie do tekstów Kataryny. Ona ma swoje prawa i zostały naruszone. I tyle. Cieszę się, że widzisz wady usytuowania REM, Ty masz szczególne możliwości wpływania na sytuację, zrób to. Janko, czy Ty także już ulegasz szałowi zrównywania uwag ogólnych ("niekiedy przy okazji dowiadujemy się o różnych okolicznościach", tak to powinno brzmieć) z konkretnym przypadkiem? Przecież tu każde kolejne rozróżnienie tych spraw powoduje kolejną lawinę nieporozumień.
REM w ogóle nie zajmuje się tekstami Kataryny. Każdy ma prawo do pisania pod pseudonimem. Oświadczenie zajmuje się tekstami w "Dzienniku".
Teresa Bochwic
... za pana tekst. Oczywiście, że REM potępiła działanie nieodpowiedzialnych dziennikarzy "Dziennika". Polecam swój wpis pod tekstem Kataryny, gdzie dokładniej wyjaśniam, co i jak
Z poważaniem
Teresa Bochwic
Niestety, kiedyś przyjęłam taki pseudonim i teraz nie umiem się tego pozbyć po zalogowaniu. Chętnie skorzystam z rady, jak to zrobić. mam nauczkę!
Teresa Bochwic
(w żadnym wypadku nie Prosiak)
Pani Kataryno,
jako członkini REM namawiam Panią do powtórnego przeczytania Oświadczenia REM po ochłonięciu z emocji. To oświadczenie Pani broni, Pani prawa do prywatności i pisania pod pseudonimem, co Pani się żywnie podoba. Ujawniono Pani tożsamość wbrew Pani woli, jest to naruszenie ogólnie przyjętych zasad. Więcej, uważam to za skandal. Dziennikarze "Dziennika" naruszyli ewidentnie zapisaną w Karcie Etycznej Mediów zasadę szacunku i tolerancji i ich, a nie Pani, dotyczył zupełnie wyraźnie passus na ten temat.
REM liczy 13 osób i ma to wpływ na teksty oświadczeń, które po "ucieraniu" stają się czasem umiarkowane. Niektórzy członkowie, nieznający Pani tekstów (czytam je i cenię od chyba 8 lat, jeszcze kiedy pisywała Pani komentarze na abcnet.com.pl), postanowili podkreślić, że niedopuszczalne byłoby, gdyby bloger czy ktokolwiek piszący publicznie stosował pod pseudonimem ataki ad personam. Część osób była zdania, że Pani sprawa nie dotyczy wolności słowa, przecież nadal może się Pani wypowiadać, choć zmieniły się warunki, wskutek skandalicznej presji "Dziennika". Osobiście uważam, że zostały naruszone różne Pani prawa osobiste, nie widzę powodu, by upierać się, że akurat wolności słowa.
Prawda, REM nie jest demokratycznym ciałem, to jego wada, ale różne duże media delegują jej członków, którzy są już wtedy nieodwoływalni. To daje gwarancję niezależności. REM opiera się na zasadach międzynarodowej Karcie Etycznej Mediów i podobnej, sformułowanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Zgadzam się z Agnieszką Romaszewską, że lepiej, żeby była taka Rada Etyki, niż żadna. Dlatego zgodziłam się w niej zasiadać. Powołano ją niedawno, doskonalimy jej działanie. Przyjęte przez nas zasady mówią, że zajmujemy się tylko tym, co ukazało się w mediach tekstami, dźwiękami i obrazami, a nie tym, czego się przy okazji dowiedzieliśmy, np. jak zdobywano informacje.
Pozdrawiam Panią i życzę dalszej znakomitej twórczości, czekam niecierpliwie na Pani publikacje.
Z poważaniem
Teresa Bochwic, członek REM
to już lepsza Środa?
Dziecko wchłania to, co idzie z zewnątrz, zawsze coś idzie i zawsze coś wypierze mu mózg. Doświadczenie pokazuje, że jak dorośnie, samo wybierze. A wybór jest bolesny, w każda stronę.
uzupełnienie
@Stef 1
@Janina Jankowska
Na onecie nie było dzis rano debaty z Michalskim
TB
Polecam wpis
Teresa Bochwic
@gw1990
Teresa Bochwic
@gw1990
Teresa Bochwic
@gw1990
Teresa Bochwic
@Rzepka
Teresa Bochwic
dziękuję, Panie Krzysztofie
Z poważaniem
Teresa Bochwic
Wstyd tak tytułować pod pseudonimem
Nawet, jeżeli podzielam samą opinię.
Teresa Bochwic
@gw1990
Teresa Bochwic
(w żadnym wypadku nie Prosiak)
Proszę jeszcze raz przeczytać oświadczenie REM
jako członkini REM namawiam Panią do powtórnego przeczytania Oświadczenia REM po ochłonięciu z emocji. To oświadczenie Pani broni, Pani prawa do prywatności i pisania pod pseudonimem, co Pani się żywnie podoba. Ujawniono Pani tożsamość wbrew Pani woli, jest to naruszenie ogólnie przyjętych zasad. Więcej, uważam to za skandal. Dziennikarze "Dziennika" naruszyli ewidentnie zapisaną w Karcie Etycznej Mediów zasadę szacunku i tolerancji i ich, a nie Pani, dotyczył zupełnie wyraźnie passus na ten temat.
REM liczy 13 osób i ma to wpływ na teksty oświadczeń, które po "ucieraniu" stają się czasem umiarkowane. Niektórzy członkowie, nieznający Pani tekstów (czytam je i cenię od chyba 8 lat, jeszcze kiedy pisywała Pani komentarze na abcnet.com.pl), postanowili podkreślić, że niedopuszczalne byłoby, gdyby bloger czy ktokolwiek piszący publicznie stosował pod pseudonimem ataki ad personam. Część osób była zdania, że Pani sprawa nie dotyczy wolności słowa, przecież nadal może się Pani wypowiadać, choć zmieniły się warunki, wskutek skandalicznej presji "Dziennika". Osobiście uważam, że zostały naruszone różne Pani prawa osobiste, nie widzę powodu, by upierać się, że akurat wolności słowa.
Prawda, REM nie jest demokratycznym ciałem, to jego wada, ale różne duże media delegują jej członków, którzy są już wtedy nieodwoływalni. To daje gwarancję niezależności. REM opiera się na zasadach międzynarodowej Karcie Etycznej Mediów i podobnej, sformułowanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Zgadzam się z Agnieszką Romaszewską, że lepiej, żeby była taka Rada Etyki, niż żadna. Dlatego zgodziłam się w niej zasiadać. Powołano ją niedawno, doskonalimy jej działanie. Przyjęte przez nas zasady mówią, że zajmujemy się tylko tym, co ukazało się w mediach tekstami, dźwiękami i obrazami, a nie tym, czego się przy okazji dowiedzieliśmy, np. jak zdobywano informacje.
Pozdrawiam Panią i życzę dalszej znakomitej twórczości, czekam niecierpliwie na Pani publikacje.
Z poważaniem
Teresa Bochwic, członek REM
mów po polsku
naucz się pisać
pytanie do p. Kłopotowskiego
Gdzie można w Internecie przeczytać Pana recenzje filmowe?
prośba o wiadomość
Gdzie można przeczytać Pana recenzje filmowe w Internecie?