Bardzo cenię Pana prace związaną z katastrofą smoleńską. Przeanalizował Pan sporo materiału dostępnego dla Pana. Hipoteza 2M jak każda hipoteza wymaga potwierdzenia. Trudno aby Antoni Macierewicz pracował nad hipotezą 2M, gdyż samo kontestowanie raportu Anodiny odbierane było przez przeciętnych zjadaczy obrazków z telewizji jako obraza boska. Macierewicz z Biniendą, Nowaczykiem, Szuladzińskim i Markiem Dąbrowskim przyjęli jedyną możliwą moim zdaniem i rozsądną taktykę tj oparcie się na oficjalnych materiałach MAKowkich i sprawdzenie czy są spójne z tym co zaprezentował MAK. Otóż nie są. Problem brzoza - skrzydło dzięki pracom Biniendy został wrzucony do kategorii science-fiction. Prace Zespołu Antoniego Macierewicza doprowadziły do jednego: zachwiały u sporej grupy targetowej dla TVNu ich wiarą w to że sprawa jest wyjaśniona. Dziś sporo osób jest zmęczonych Smoleńskiem lub ucieka od tematu. Nie chce słuchać i nic ich nie interesuje. Jest to dość prosty mechanizm obronny stosowany przez osoby które dały się oszukać. Już wiedzą że nie było tak jak na poczatku uwierzyli. W związku z tym wszyscy kłamią i dość już tego tematu. Powoli z czasem sami nie wiedząc kiedy zaczną przyjmować wersję zamachowo-wybuchową. Niestety do 2M to jak sądzę będzie ich bardzo trudno przekonać bez żelaznych dowodów np. wylot drugiego jaka z Okęcia 10.04.2010.
Jeszcze raz: nie wykluczam hipotezy 2M ani 2 samolotów. Rzeczywiście brak foteli o którym mówiła posłanka Kruk jest zastanawiający. Dlatego apeluję aby każdy szedł swoją drogą bez przypisywania drugiej stronie złych intencji. Panu wypada rozważanie hipotezy 2M Macierewiczowi nie bardzo. Prosze go jednak zrozumieć i bez hipotezy 2M wszyscy mówią o szaleństwie w jego oczach!
Według mnie opieranie się tak jak Pan to robi na wywiadach i ludzkiej pamięci jest bardzo zawodne. Radziłbym troche poczytać na temat psychologii pamięci. Ludziom mogą mieszać się daty, godziny osoby szczególnie w takim stresie. Po tygodniu mogą pewne obrazy wypierać ze świadomości bądź przeciwnie wzbogacać swoje wspomnienia o coś zasłyszanego bądź przeczytanego. Nawet bez złej woli i zastraszania. Pan wynajduje niespójności w wywiadach i zmiany wresji. Gdzie był Sasin? Najprościej byloby przesledzić logowanie jego telefonu komorkowego do stacji bazowych aby odpowiedzieć na to pytanie. Wspomnienia Bahra, Maciereiwcza i samego Sasina [po takim czasie proszę mi wierzyc nie są wiele warte. Innymi słowy historycy zawsze naocznym świadkowm dają najmniejszą wiarygodność. Tak to już jest i proszę mieć to na uwadze przy analizach.
Sądzę, że prędzej czy później sprawa zostanie wyjaśniona. Dziś jesteśmy już na innym etapie niż 2 lata temu. Wydawało się, że sprawę zamiecie się pod dywan, poda kanoniczną wersję i przykryje bieżącymi sprawami. Jak widać nic z tego. Życzę Panu cierpliwości i pokory. Pozdrawiam.
Smoleńska hucpa już się rozsypała. To dziwne ale zaiste wielka musiała byc wiara tych co trzymają sznurki, że sprawę będzie można ukryć i załgać. Wielki hołd dla Antoniego Macierewicza, gdyż bez jego determinacji nie bylibyśmy tu gdzie jesteśmy. A gdzie jesteśmy? Wiemy,że raport MAK i przepisany za MAK raport Millera to stek bzdur mających zatwierdzić oficjalną wersję katastrofy (ang. party line).
Pan Lasek rysujący na zdjęciach Amielina ołówkiem trajektorię lotu tutki aby przypasować ją do drzew. Uznajacy w tymże raporcie, że tutka zerwała linię energetyczną choć według jego własnego raportu była w tym czasie na wysokości 400 metrów. Jak widać chłopak odwalił co mu kazali byle jak i bez zbytniej dbałości o spójność wewnętrzną kłamstw. Po czym sam własnym doskonałym uchem p. Lasek przypisał jeden z głosów w kabinie generałowi Błasikowi aby była juz pełna zgodność "polskiego" łajdactwa z sowieckim.
Pozostaje mieś nadzieję, że kiedyś wolna Rzeczpospolita rozliczy p. Laska i innych z ich draństwa.
Szydera jest objawem bezradności ze strony żałosnych ludzików co uwierzyli w brzozę i beczkę i wsie pogibli ze 150 metrów widziane.
Cezkamy na badania wraku, których nie będzie i na sprowadzenie wraku do Polski, które nie nastapi. Podobnie jak nigdy nie otrzymamy kamizelek borowców. Jeszcze raz odłamki = wybuch. Wszyscy juz wiedzą że samolot nie rozwalił się lądując na grzbiecie na pierdylion części, bo taki efekt fizycznie nie występuje. wywnięcie blach na zewnątrz jest dowodem na wybuch wewnatzr samolotu. Koniec i kropka na i.
Oczywiście, że w polsce wszystkiemu winny jest kaczyński. Obecnie będzie też winny. I nieważne jest co kaczyński zrobi. Jeśli by nawet odwołał rocznicową demonstrację, to i tak będzie winny. sam fakt istnienia kaczyńskiego jest winą niewybaczalną. A zamieszki będą skoro już omawiają je w Gazecie Wyborczej znaczy jakiś kolejny pogrom kielecki nam szykują.
O galaretce napisał tez inny salonowy tytan intelektu o ksywce Nerwica eklezjogenna. Jak widać jest to akcja sterowana smsami z centrali. To jak z tytułem profesorskim Biniendy: nie należy go broń Boże używać zostawiajając mu łaskawie tytuł doktrora z zaznaczeniem, że z prowincjonalnej uczelni. Poza tym deprecjonować i jeszcze raz deprecjonować. A to, że za pieniądze to robią (niskie pobudki). A to że Macierewicziowi służą (nikt normalny nie zadaje się z Macierewiczem!), a to że błędy tak głupie porobili, że każdy bloger z S24 zrobiłby to lepiej. N
Niestety nasze tuzy i grono ekspertów od metody elementów skończonych jakoś nie poszło rozwalić dr (prof.) Biniendy w drobny MAK na któreś ze spotkań. Podobno Macierewicz wpiuszczał tam tylko tych którym Pisem z oczu patrzyło.
No cóż żal dupę śćiska patrząc na rozpaczliwe miotanie się chłoptasiów co to zaufali KGB. Wyszli na zupełnych idiotów i muszą teraz z tym brzemieniem pisać dalej swe notki. Niestety mimo pozorów uczoności wszyscy już wiedzą, że intelekt u nich za mocną stroną nie jest i że to leszcze. Ale to nic za to emocje antyczystowskie u nich jak u Niesioła! I tak trzymajcie chłopaki. w końcu nie o prawdę wam idzie a o to by dokopać Kaczorowi.
Jeszcze raz bo widzę, że nie dociera: odłamki = wybuch, ciała porozrywane na drobne części = wybuch, napalone i postrzępione ubrania = wybuch (to akurat szuladziński. Skrzydło w każdych warunkach przecina brzozę przyjmując parametry podane w raporcie MAK. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko to, że wyjaśnienie katastrofy zaoferowane nam przez putinowców ma sie nijak do rzeczywistego przebiegu wydarzeń. W dalszym ciągu czekamy na prawdziwy przebieg zdarzeń. W chwili obecnej najbardziej prawdopodobnym mechanizmem całkowitej destrukcji samolotu jest wybuch materiału wysokoenergetycznego w kadłubie. Szuladziński raczej wyklucza aby wybuch oparów paliwa mógł doprowadzić do takich zniszczeń. Ja koledze radzę nie dyskutować z faktami. Nawet asom lotnictwa trudno leci się samolotem w którym następuje wybuch. Półbeczkę sobie już odpuść. Samolot rozleciał się w powietrzu.
Ponieważ to już drugi wpis o galaretce Biniendy (poprzedni był popełniony przez innego znerwicowanego goscia o nicku Alex-Disease zaczynam podejrzewać, że dostajecie wytyczne smsami z centrali. Braki merytoryczne nadrabiacie teraz tzw. szyderą.
Jeszcze raz kolego: odłamki = wybuch, ciała w drobnych kawałkach = wybuch, skrzydło zawsze przecina brzozę przy parametrach prędkości podanych w raportach MAK. Nie zmienisz tego żadnymi wpisami. Zostajesz sam na tonącej tratwie o nazwie Raport MAK. Uwierzyłeś KGB? Nie martw sie ponieważ nie wierzysz w Boga musisz wierzyć KGB i w niewinność Putina. Trzymaj się ciepło. Za chwilę zaczniecie zmieniać nicki, bo skala bełkotu jaki wypisywaliście nt katastrofy smoleńskiej stanie się wam taką zadrą w dupie, że nie dacie sobie z tym rady.
Wszystkie twoje wpisy dowodzą, że jesteś tylko zwykłym chamem bez żadnych uczuć wyższych (Palikot twoim idolem?). Człowiek, który umiera nie jest powodem do wyrażania z tego powodu zadowolenia zwłaszcza jeśli jak w przypadku Jaruzelskiego ma sumienie obciążone wieloma zbrodniami. Sąd Boży przed którym prawdopodobnie wkrótce już stanie jest sprawą zbyt poważną aby robić sobie z tego żarty.
"Dla mnie oburzające jest, że uważa Pan, że polski rząd jest tu podejrzany. Wiem oczywiście, że lud smoleński wierzy, że to Tusk na molo w Sopocie zorganizował zamach, ale mnie to oburza.
Rosji wierzę w takim samym stopniu jak pan Macierewicz. Jeśli on posługuje się danymi z czarnych skrzynek, to ja też mogę."
Oj nie żeby zaraz zamach. Na coś pan Tusk z panem Putinem sie na tym molo umówili. Być może było to chee che dokopanie Kaczorowi poprzez obniżenie rangi jego wizyty w Smoleńsku a podniesienie rangi spotkania Tusk-Putin w Smoleńsku 7 kwietnia. Za oniżeniem rangi wizyty poszło zniesienie ochrony Prezydenta czyli olanie przez BOR całej sprawy bezpieczeństwa tej wizyty.
Oczywiście mozna domniemywać iż wypadek jak wypadek zdarzył się niezależnie. Tym niemniej Tusk wiedząc że nie ma czystego sumienia sam podejrzewał Rosjan i ich przyjaciół w Warszawie, że to był zamach. Stąd tak skwapliwie przystał na prowadzenie śledztwa przez Rosję i oddanie wszystkich dowodów w ręce Rosjan. Stąd tak panicznie bał się uczestnictwa ekspertów z UE i nigdy nie wystapił o pomoc do USA w badaniu tej katastrofy.
Dziś po ekspertyzie Szuladzińskiego wiemy że przyczyną rozbicia się samolotu były wybuchy w powietrzu. Szuladziński z niczego się nie wycofuje. Napisał czarno na białym: odłamki = wybuch, wywynięcie blach na zewnatrz = wybuch wewnątrz samolotu, rozerwane na kawałki ciała pasażerów 3 salonki = wybuch, brak pożaru = wybuch.
Po co kłamiesz? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem po co piszesz bez zrozumienia. Bo nie lubisz Macierewicza?! Próbujesz sam sobie udowodnić, że nie zostaleś zrobiony w bambuko łykajac jak mlody peilkan sciemy Anodiny? Zostałeś. Trudno. Jak się nie lubi Macierewicza to trzeba łykać sciemy kgbistów.
Zaczynacie tracić cierpliwość? A moze brak wam argumentów? Stąd agresja. Odłamki = wybuch. Nie zmienisz tego faktu. Sawicka jest przekręciara i nawet sąd III Rp musiał to uznać co oznacza, że dowody były żelazne. Rozumiem że tracisz cierpliwość bo pewnie szczerze wzruszyłeś się i przejąłeś love story posłanki. Wyszedłeś po raz kolejny na idiotę. Co zrobić, że ten fakt trochę uwiera cię w tyłek. Nie zmienisz tego dalej plując na ś.p. Prezydenta Kaczyńskiego. Zacznij myśleć.
Szuladziński nie jest ekspertem?! Niczym innym się nie zajmuje tylko wybuchami i podaje konkretne punkty wskazujące na wybuch wewnątrz samolotu. Opinie jakich eskpertów tej klasy może Pan przedstawić, którzy twierdzą, że nie było wybuchu? Czy ma Pan na myśli Edmunda Klicha czy inżyniera Laska z fobią do komputerów, co to na swoje audiofilskie ucho rozpoznał głos gen. Błasika? Ośmieszasz się człowieku. Usuwanie moich wpisów nic ci nie da, bo sprawa się sypie. Nawet ruska prokuratura wyszła już z wersji pancernej brzozy a ty z Laskiem trwasz tam dalej. Toniesz kolego!
O kolega napisał jakąś książkę o działaniu wysokich energii na materiały czy tylko kilka notek na blogu w S24? Jak kolega napisze taką książkę to kolega potem spojrzy na szczątki Tup[olewa i może bedzie miał coś do powiedzenia. Odłamki=wybuch. Możesz sobie dalej konfabulować ale nic nie zmienia faktu iz wrak tupolewa badany nie był a powinien. Rozfragmentowanie ciał osób znajdujących się w salonce = wybuch. Postrzępione rozerwane ubrania = wybuch. Kawałki blachy wyrwane z nitowań = wybuch. To są fakty a twoje żałosne próby odwracania kota ogonem nieczego nie zmienią. Radzę ci już przygotowywać wersję iż wskutek zderzenia z brzozą doszło do wybuchu paliwa w zbironikach gdyż to że doszło do wybuchu nie ulega wątpliwości. Daj więc sobie juz spokój z brzozą i beczką i zacznij odnosić się do faktów.
Smoleński zamach jest faktem gdyż odłamki = wybuch. Pozostaje jeszcze przebadać wrak aby mieć absolutną pewność. A teraz zgadnij koteczku dlaczego wrak został wraz z czarnymi skrzynkami oddany Rosji? Czekamy więc na kolejny wniosek polskiej prokuratury o pomoc prawną w sprawie badania wraku. Będzie to już chyba dwusetny wnisoek pozostawiony baz odpowiedzi. To wszystko zaś dla ciebie koteczku abys mogł dalej wypisywać bzdety o pancernej brzozie i beczce i wsie pagibli bo 100 G.
Odłamki=wybuch i niczego nie zmienią twoje prześmiewcze notki. Teraz czas na badania wraku. Dlatego już wkrótce w kolejnym rusko-tuskim porozumieniu zostanie on przetopiony na pomnik dając podobnym tobie jałowym szydercom okazję do napisania kolejnego bzdetu w internecie.
Najciekawsze jest to że sprawa remontu 3 salonki zaczyna nabierać w aspekcie raportu dr Szuladzińskiego nowego znaczenia. Otóż wybuch musiał nastapić w tej właśnie okolicy. Stąd największe zniszczenia i rozerwane ciała osób lecących w salonce nr 3 (generałowie). Szuladziński nie pozostawia wątpliwości: odłamki i rozerwanie ciał oznacza wybuch i nie ma na to innego wytłumaczenia. Dowody leżą pod prowizorycznym hangarem w Smoleńsku i nie bez przyczyny zostały powierzone Rosji na wieczność. Badanie fragmentów wraku zamyka sprawę wybuchu. Teraz Rosjanie musza jak najszybciej przetopić Tu-154 w jakiejś hucie. Podobnie jak minister Boni kazał skremować szczątki ciał przywiezione do Polski, bez wykonania żadnych badań sądowo-medycznych.
I jeszcze jedno fragmenty blachy mają dziury po nitach. To oznacza tylko jedno zostały wyrwane przez siły działające od wewnątrz samolotu. Raport Szuladzińskiego słusznie zamyka sprawę: przyczyna katastrofy był wybuch najprawdopodobniej spowodowany materiałem HE nie wybuch paliwa w zbiornikach samolotu.
Miałem napisać to co Stary Wiarus ale się spóźniłem. To może tylko tak na marginesie. To nie była zwykła katastrofa tzn. nie zginęli tam jacyś obywatele Polski ale Prezydent kraju i osoby zajmujące najważniejsze miejsca w strukturach państwa i armii. Ten fakt sprawia iż katastrofa ta zdecydowania wykluczała badanie jej przez Rosjan jako potencjalnych podejrzanych zainteresowanych wyeliminowaniem z gry elity Państwa Polskiego. Żadne szanujace siebie państwo nigdy nie oddałoby sledztwa w takiej sprawie obcemu państwu. Jesli sie tego nie rozumie to nie rozumie się abecadła i lepiej nie zajmować sie polityką, bo znaczy że się niczego nie jest w stanie zrozumieć.
To co najciekawsze w tym filmie a o czym mówi prof. Binienda to kuluarowe dyskusje. Chodzi o zainteresowanie specjalistów tym tematem i jakoś jestem pewien, że dlatego srają żarem nasze internetowe trole. Jeden Binienda, jeden Nowaczyk, jeden Szuladzinski to jeszcze idzie jakoś ośmieszać wykazując ich macierewiczowskie oszołomstwo. Gdy przyjdą inni wcale nie o polskich nazwiskach i dojdą do podobnych wniosków zacznie się robić gorąco i trzeba będzie zmieniać nicki i zaczynać trolowanie od nowa.
Ponieważ makowa wersja została juz obalona powstaje pytanie jaki był przebieg wydarzeń w Smoleńsku. Poczekajmy cierpliwie przyjdą kolejne ośrodki będziemy dyskutować o konkretach. Nasi trole wszystko co moga to starać się deprecjonaować prof. Biniendę. A to jakiś napisze, że bez dorobku. A to inny zasugeruje, że uczelnia podłego sortu. A to, że nie przedstawił danych wejściowych, żeby każdy trol mógł sobie sprawdzić w domu czy dobrze rachunki wyszły.
Jeszcze niedawno Macierewicz nie miał żadnych ekspertów dziś sekta pancernej brzozy musi na ekspertów powoływać karateków w rodzaju Łozińskiego, którzy zapewniają nas, że brzoza to cholernie twarde drzewo. Niech Łoziński jedzie do Pasadeny i przedstawi tam swoją polemikę do badań prof. Biniendy. Dopiero byłoby śmiesznie. I takie śmieszne są nasze trole. W miarę upływu czasu coraz śmieszniejsze i bardziej nieporadne. W końcu pozostanie im iż samolot w ogole nie powinien wylecieć a Kaczyński i tak był najgorszym prezydentem. A na sam koniec: to dobrze, że Putin go wykończył było nie podskakiwać Rosji, która jest mocarstwem.
Drogi Panie. Po co zmieniać najlepszego premiera w historii Polski? Przynajmniej w sferze pijaru. Zwłaszcza, iż ten chroni nas od wojny z Rosją? We wszystkim jest Boży zamysł i plan. I nawet pan Tusk i PO są w tym zamyśle i planie. Polska jeśli będzie wierna Chrystusowi odegra wielką rolę w wydarzeniach, które nadchodzą. Dlatego proponuję zmienić postrzeganie świata. Na pierwszym miejscu Bóg. A jeśli Bóg to nawrócenie, i modlitwa, i Eucharystia. Jeśli modlitwa to różańcowa. Reszta to sprawy NIEISTOTNE. Fascynowanie się upupieniem Ziobry, małą efektywnością Kaczyńskiego, utrzymywaniem się beznadziejnych ludzi u władzy to strata czasu.
@Free Your Mind
Jeszcze raz: nie wykluczam hipotezy 2M ani 2 samolotów. Rzeczywiście brak foteli o którym mówiła posłanka Kruk jest zastanawiający. Dlatego apeluję aby każdy szedł swoją drogą bez przypisywania drugiej stronie złych intencji. Panu wypada rozważanie hipotezy 2M Macierewiczowi nie bardzo. Prosze go jednak zrozumieć i bez hipotezy 2M wszyscy mówią o szaleństwie w jego oczach!
Według mnie opieranie się tak jak Pan to robi na wywiadach i ludzkiej pamięci jest bardzo zawodne. Radziłbym troche poczytać na temat psychologii pamięci. Ludziom mogą mieszać się daty, godziny osoby szczególnie w takim stresie. Po tygodniu mogą pewne obrazy wypierać ze świadomości bądź przeciwnie wzbogacać swoje wspomnienia o coś zasłyszanego bądź przeczytanego. Nawet bez złej woli i zastraszania. Pan wynajduje niespójności w wywiadach i zmiany wresji. Gdzie był Sasin? Najprościej byloby przesledzić logowanie jego telefonu komorkowego do stacji bazowych aby odpowiedzieć na to pytanie. Wspomnienia Bahra, Maciereiwcza i samego Sasina [po takim czasie proszę mi wierzyc nie są wiele warte. Innymi słowy historycy zawsze naocznym świadkowm dają najmniejszą wiarygodność. Tak to już jest i proszę mieć to na uwadze przy analizach.
Sądzę, że prędzej czy później sprawa zostanie wyjaśniona. Dziś jesteśmy już na innym etapie niż 2 lata temu. Wydawało się, że sprawę zamiecie się pod dywan, poda kanoniczną wersję i przykryje bieżącymi sprawami. Jak widać nic z tego. Życzę Panu cierpliwości i pokory. Pozdrawiam.
@autor
Pan Lasek rysujący na zdjęciach Amielina ołówkiem trajektorię lotu tutki aby przypasować ją do drzew. Uznajacy w tymże raporcie, że tutka zerwała linię energetyczną choć według jego własnego raportu była w tym czasie na wysokości 400 metrów. Jak widać chłopak odwalił co mu kazali byle jak i bez zbytniej dbałości o spójność wewnętrzną kłamstw. Po czym sam własnym doskonałym uchem p. Lasek przypisał jeden z głosów w kabinie generałowi Błasikowi aby była juz pełna zgodność "polskiego" łajdactwa z sowieckim.
Pozostaje mieś nadzieję, że kiedyś wolna Rzeczpospolita rozliczy p. Laska i innych z ich draństwa.
@nerwica eklezjogenna
Cezkamy na badania wraku, których nie będzie i na sprowadzenie wraku do Polski, które nie nastapi. Podobnie jak nigdy nie otrzymamy kamizelek borowców. Jeszcze raz odłamki = wybuch. Wszyscy juz wiedzą że samolot nie rozwalił się lądując na grzbiecie na pierdylion części, bo taki efekt fizycznie nie występuje. wywnięcie blach na zewnątrz jest dowodem na wybuch wewnatzr samolotu. Koniec i kropka na i.
@j.walker
@ztzt
Niestety nasze tuzy i grono ekspertów od metody elementów skończonych jakoś nie poszło rozwalić dr (prof.) Biniendy w drobny MAK na któreś ze spotkań. Podobno Macierewicz wpiuszczał tam tylko tych którym Pisem z oczu patrzyło.
No cóż żal dupę śćiska patrząc na rozpaczliwe miotanie się chłoptasiów co to zaufali KGB. Wyszli na zupełnych idiotów i muszą teraz z tym brzemieniem pisać dalej swe notki. Niestety mimo pozorów uczoności wszyscy już wiedzą, że intelekt u nich za mocną stroną nie jest i że to leszcze. Ale to nic za to emocje antyczystowskie u nich jak u Niesioła! I tak trzymajcie chłopaki. w końcu nie o prawdę wam idzie a o to by dokopać Kaczorowi.
@Jazdadom
@autor
Jeszcze raz kolego: odłamki = wybuch, ciała w drobnych kawałkach = wybuch, skrzydło zawsze przecina brzozę przy parametrach prędkości podanych w raportach MAK. Nie zmienisz tego żadnymi wpisami. Zostajesz sam na tonącej tratwie o nazwie Raport MAK. Uwierzyłeś KGB? Nie martw sie ponieważ nie wierzysz w Boga musisz wierzyć KGB i w niewinność Putina. Trzymaj się ciepło. Za chwilę zaczniecie zmieniać nicki, bo skala bełkotu jaki wypisywaliście nt katastrofy smoleńskiej stanie się wam taką zadrą w dupie, że nie dacie sobie z tym rady.
@autor
@wojtek24
Rosji wierzę w takim samym stopniu jak pan Macierewicz. Jeśli on posługuje się danymi z czarnych skrzynek, to ja też mogę."
Oj nie żeby zaraz zamach. Na coś pan Tusk z panem Putinem sie na tym molo umówili. Być może było to chee che dokopanie Kaczorowi poprzez obniżenie rangi jego wizyty w Smoleńsku a podniesienie rangi spotkania Tusk-Putin w Smoleńsku 7 kwietnia. Za oniżeniem rangi wizyty poszło zniesienie ochrony Prezydenta czyli olanie przez BOR całej sprawy bezpieczeństwa tej wizyty.
Oczywiście mozna domniemywać iż wypadek jak wypadek zdarzył się niezależnie. Tym niemniej Tusk wiedząc że nie ma czystego sumienia sam podejrzewał Rosjan i ich przyjaciół w Warszawie, że to był zamach. Stąd tak skwapliwie przystał na prowadzenie śledztwa przez Rosję i oddanie wszystkich dowodów w ręce Rosjan. Stąd tak panicznie bał się uczestnictwa ekspertów z UE i nigdy nie wystapił o pomoc do USA w badaniu tej katastrofy.
Dziś po ekspertyzie Szuladzińskiego wiemy że przyczyną rozbicia się samolotu były wybuchy w powietrzu. Szuladziński z niczego się nie wycofuje. Napisał czarno na białym: odłamki = wybuch, wywynięcie blach na zewnatrz = wybuch wewnątrz samolotu, rozerwane na kawałki ciała pasażerów 3 salonki = wybuch, brak pożaru = wybuch.
Po co kłamiesz? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem po co piszesz bez zrozumienia. Bo nie lubisz Macierewicza?! Próbujesz sam sobie udowodnić, że nie zostaleś zrobiony w bambuko łykajac jak mlody peilkan sciemy Anodiny? Zostałeś. Trudno. Jak się nie lubi Macierewicza to trzeba łykać sciemy kgbistów.
@Tabul
@Alex_Disease
@autor
@Alex_Disease
@autor
@Martynka
I jeszcze jedno fragmenty blachy mają dziury po nitach. To oznacza tylko jedno zostały wyrwane przez siły działające od wewnątrz samolotu. Raport Szuladzińskiego słusznie zamyka sprawę: przyczyna katastrofy był wybuch najprawdopodobniej spowodowany materiałem HE nie wybuch paliwa w zbiornikach samolotu.
@s.flores
@all
Ponieważ makowa wersja została juz obalona powstaje pytanie jaki był przebieg wydarzeń w Smoleńsku. Poczekajmy cierpliwie przyjdą kolejne ośrodki będziemy dyskutować o konkretach. Nasi trole wszystko co moga to starać się deprecjonaować prof. Biniendę. A to jakiś napisze, że bez dorobku. A to inny zasugeruje, że uczelnia podłego sortu. A to, że nie przedstawił danych wejściowych, żeby każdy trol mógł sobie sprawdzić w domu czy dobrze rachunki wyszły.
Jeszcze niedawno Macierewicz nie miał żadnych ekspertów dziś sekta pancernej brzozy musi na ekspertów powoływać karateków w rodzaju Łozińskiego, którzy zapewniają nas, że brzoza to cholernie twarde drzewo. Niech Łoziński jedzie do Pasadeny i przedstawi tam swoją polemikę do badań prof. Biniendy. Dopiero byłoby śmiesznie. I takie śmieszne są nasze trole. W miarę upływu czasu coraz śmieszniejsze i bardziej nieporadne. W końcu pozostanie im iż samolot w ogole nie powinien wylecieć a Kaczyński i tak był najgorszym prezydentem. A na sam koniec: to dobrze, że Putin go wykończył było nie podskakiwać Rosji, która jest mocarstwem.
@Marcin Kacprzak
@jozefmoneta
Przykre to.
Współczuję. Ale obserwując wpisy musze przyznać że to podejrzewałem od dawna. Niestety oszukano Pana co do pana wykształcenia. Przykre.
@MRN69