Narodowy socjalizm (jak i socjalizm internacjonalny), który spłodził ludobójstwo czerpie korzenie z różnych źródeł - ale nie z chrześcijaństwa. Wiązanie tych dwóch rzeczy to nieuczciwość.
Niechęć lub nawet nienawiść do żydów istniała i istnieje wszędzie na świecie, niezależnie od tego czy byli tam chrześcijanie czy nie. Odpowiedź na pytanie dlaczego tak jest, to zadanie dla Żydów.
Gdyby nie głęboki katolicyzm prostych polskich chłopów, który nakazuje siebie składać w ofierze wzorem Naszego Pana Jezusa Chrystusa, nikt by w Waszej obronie palcem nie kiwnął. Niby dlaczego zresztą?
Zamiast wygłaszać tutaj jeremiady (a propos, kto zamordowal proroka Jeremiasza? wg Całej to pewnie polscy chłopi), proponuję znaleźć cokolwiek co nas mogłoby łączyć. Cokolwek.
Jak już to coś znajdziemy, to może będziemy mogli sobie odpowiedziec na pytanie, dlaczego mamy żyć w zgodzie, a może nawet się lubić.
obawiam się innego - gorszego - secenariusza: Pod naporem tych wydarzeń dojdzie "odwołania" demokracji jako doktryny powszechnie obowiązującej. Oczywiście stanie sie to przy powszechnym i spontanicznym aplauzie pracowników gazet i telewizji oraz - zakładam - przy wymownym nihil obstat ze strony Kościoła.
"to problem rynku, nie mój", owszem tak jest, ale my jesteśmy częścią rynku.
Chodzi mi o efekt jednoczesny, stałej podaży pieniądza i wytworzonego strumienia odsetkowego od pożyczkobiorców do pożyczkodawców.
Proszę to na chłodno przekalkulować.
Taki system to narzędzie podboju ekonomicznego. Stosowała go Wielka Brytania w XIX i XX w., jego mutacją późniejszą był Bretton Woods, obecą jest kontrukcja petro-dolara.
System wymaga głębszej korekty niż powrót do parytetu złoto/pieniądz.
masz rację
aby uściślić Twój wywód, wprować do niego scenariusz w którym jesteś bankierem.
masz 1 mln (w zabezpieczeniu w złocie), pożyczasz te pieniadze na 10% PROCENT p.a. (dla ułatwienia - całą kwotę). Proszę mi powiedzieć skąd rynek znajdzie dodatkowe 0,1 mln (ekwiwalent w złocie) by po roku Ci zwrócić?
fair deal
Szanowni
A może tak "uwolnić" pieniądz. Każdy z nas może podpisać weksel, więc każdy może emitować pieniądz.
Pytanie w jakiej "walucie" płacić podatki. Otóż to: niech państwo drukuje swoje pieniądze za które kupi od rynku potrzebne mu aktykuły. Rynek w tej walucie będzie płacił podatki, a w innych kwestiach rozliczał się jak chce.
Co do jednego zgoda: pieniądz bankowy to granda i złodziejstwo. A USD to granda, złodziejstwo i wymuszenie rozbójnicze.
Czytałem. Nie jestem bezgranicznym fanem RAZa ale jeżeli chodzi o Michnikowszczyznę to wykonał doskonałą robotę.
Sama Agora z Michnikiem jeszcze trochę się po rynku pokręci, ale w perspektywie 5 lat będziemy ją mieli z głowy. Kupi ją potem pewnie ITI i w ten sposób pójdzie złoto do złota. Z Gazety Wyborczej zrobią Tygodnik Powszechny TVN, a Michnik będzie prowadził jakiś program publicystyczny w paśmie po 0.00. pt "Honor komunisty w czasach peereleleu"
Życzę mu żeby żył jak najdłużej w świetnym zdrowiu, a bawić nas będzie jeszcze długo.
Michnik to temat dla psychiatrów albo kabareciarzy (o ile można się nabijać z chorego), a nie dla uczestników debaty publicznej.
zamichnikuję na próbę:
"Jestem gorącym przeciwnikiem kary śmierci, aczkolwiek uważam, że w pewnych przypadkach jej zastosowanie jest dopuszczalne, a nawet konieczne."
"Nigdy nie byłem człowiekiem pijącym, aczkolwiek wielokrotnie zdarzało się mi nadużywać alkoholu."
tak naprawdę nie wiemy co się dzieje
czy ten kryzys jest po prostu efektem korupcji elit i bezwzględnej realizacji krótkoterminowych interesów bankierów?
czy może ktoś ma "masterplan" wybiegający na lata w przód, a kryzys został sprokurowany celem jego realizacji?
Są autorzy, którzy twierdzą, że obecna sytuacja (jakkolwiek powstała) doprowadziła do wojny USA - Euroland, której celem jest panowanie nad systemem bankowym świata. Na ile jest to twierdzenie uzasadnione?
Na ile ta "wojna o świat" - o ile faktycznie jest prowadzona - jest pierwotną przyczyną, a na ile wtórną?
diabli wiedzą..
Jednym ze scenariuszy moze być dolaryzacja eurolandu
To nie jest takie trudne, wystarczy na stałe związać parytetem obie waluty. Euro fizycznie moze sobie egzystować, faktycznie to będzie dolar.
W ten sposób europejczycy dorzuciliby się do wiarygodności amerykańskich obligacji, wesprzeć mogliby przedsięwzięcie również japończycy, angole i australijczycy.
Żeby było "uczciwie" zostanie powołany światowy bank centralny który ostatecznie zmonopolizuje proces kreacji pieniądza w "demokratycznym świecie".
Oczywiście, nie poprawi to kondycji w jakiej będą żyć ludzie w XXI wieku w tych krajach, ale nie o to chodzi. Celem jest obrona - a moze nawet umocnienie - struktur władzy finansowej nad światem.
milion
miliard
bilion
biliard
tak się stopniuje po polsku, po angielsku zaś
milion
bilion
trylion
kwadrylion
kwota jaką dodrukowana w ramach ostatniego kryszysu liczy się w bilionach dolarów a nie w trylionach, chyba ze piszemy po angielsku
a sam ta kwota to obecnie 8,5 biliona a nie 7
jak na pierwsze trzy akapity do dość dużo znaczących błędów abym czytał dalej....
No to ciekawie to wygląda z perspektywy naszych bojów o niezależność energetyczną od wschodu.
UE gra tą samą piłkę w CO2 co USA w temacie ropy. Poprzez nałożenie odgórnych limitów na konsumpcję lub produkcję energii przystawiają nam do głowy pistolet energetyczny wcalenie gorszy od rosyjskiego.
Pelna zgoda co do interesów Francusko-Brytyjsko-Niemiecko-Włoskich. Wszystkie te kraje posiadają zaawansowaną techonologię nuklearną, którą chętnie nam sprzedadzą w imię "zielonej energii" lub "taniości" z uwagi na niskie emisje (czy też ich brak).
Inna sprawa po jakich cenach ją kupimy? Wystarczająco wysokich aby nasze gospodarki były mniej konkurencyjne od zachodnich. Inaczej cała ta idiotyczna zabawa w limity CO2 nie miałaby sensu.
To czego jesteśmy świadkiem to nihil novi sub sole. Grali tą piłkę brytyjczycy w XIX wieku, grali amerykanie (i grają dalej). Jest to najnormalniejszy układ imperialno-kolonialny.
Jeżeli coś może dziwić, to tylko naiwność niektórych blogerów dostrzegające to samo zagrożnie ze strony Rosji, a nie widzące go z Niemiec?
btw Szanowni Dyskutanci, na VAN.BC szkoda czasu, to blagier pozujący na dyskutanta. Wnioski ma zawsze jewro-wyborczo-słuszne.
cytat z autora
"PORÓWNANIE rzeczy nieporównywalnych"
"połączyć wiarę w Boga (religia) i wiarę w człowieka"
Nie zgodzę się, bo "nie można służyc obu panom". Nie można połączyć dwóch "wiar", ani trzech ani czterech.
Może tak powiedzieć tylko osoba która traktuje obie "wiary" wyjątko powierzchownie, albo sprowadza wiarę w Boga do obrządku (religia?) bez przełożenia na faktyczne wcielenie przykazań.
Rozmowa tutaj dotyczy katolicyzmu oraz jego fundamentalnej nieprzystawalności do obecnego świata, wypełnionego przez liberalizm - noszący znamina satanizmu. Jak bardzo te znamina świadczą o autorstwie?
No cóż, proszę o komentarz to mojego wpisu trochę wyżej.
@
@ EB
"Wg mnie historyczna i historioficzna uczciwość wymaga, aby najpierw rozliczyć wielowiekowy antyjudaizm, którego „zwieńczeniem” był Holokaust"
Niby do czego ten passus się odnosi?
@ EB
Narodowy socjalizm (jak i socjalizm internacjonalny), który spłodził ludobójstwo czerpie korzenie z różnych źródeł - ale nie z chrześcijaństwa. Wiązanie tych dwóch rzeczy to nieuczciwość.
Niechęć lub nawet nienawiść do żydów istniała i istnieje wszędzie na świecie, niezależnie od tego czy byli tam chrześcijanie czy nie. Odpowiedź na pytanie dlaczego tak jest, to zadanie dla Żydów.
Gdyby nie głęboki katolicyzm prostych polskich chłopów, który nakazuje siebie składać w ofierze wzorem Naszego Pana Jezusa Chrystusa, nikt by w Waszej obronie palcem nie kiwnął. Niby dlaczego zresztą?
Zamiast wygłaszać tutaj jeremiady (a propos, kto zamordowal proroka Jeremiasza? wg Całej to pewnie polscy chłopi), proponuję znaleźć cokolwiek co nas mogłoby łączyć. Cokolwek.
Jak już to coś znajdziemy, to może będziemy mogli sobie odpowiedziec na pytanie, dlaczego mamy żyć w zgodzie, a może nawet się lubić.
1984
@ FYM
@ jl2
jl2
@
gw 1990
@ Ras Fufu
@ Michnik?
@ pyzol
@
@ 7 czego?
@
@
@
@
@ kropka
@ HooR