Tusk and company też (będzie narracja, że przez JK odbiorą Nam organizację Euro w Polsce itp. wrzutki)
ale największe media i "autorytety" (medialne tuzy też) jeszcze 2 tygodnie temu gromko biły brawo Palikotowi (bo prawa człowieka najważniejsze choćby był to i terrorysta... Tusk też zresztą też tak uważał "prawa trzeba przestrzegać" i nie ma żadnych usprawiedliwień.
... teraz wychodzi, że ważniejsza od praw człowieka jest piłka i mistrzostwa europy ? Praw człowieka broni ten zamordystyczny PIS ?
No i ,że UE ma zawsze rację, a tutaj taki klops, że JK zrobił tak jak Vipy z UE. Jak to opisać POlactwu...Najlepiej z podkładem muzycznym : koko Euro Spoko
PS. Nie przesadzajmy z siłą sprawczą głosu PIS. Oświadczenie JK wyłącznie znaczenie wewnętrzne. Antagoniści atakuja się "z nie swoich pozycji" . No i ten ten patos, że przez JK Ukraina wpadnie w ręce Rosji. Nie żartujmy
już to wczoraj komentowałem na blogu Ludwika Dorna.
Jako "stary" pisowiec chciałem zagłosowac na Was wychodząc z logiki, ze może na partię Ziobry zagłosują ci wyborcy, którzy nie są w stanie nigdy zagłosować na JK. Dodatkowo liczyłem na populistycznych (telewizorowych) jednorazowych wyborców + efekt nowości (dla nieinteresujących się polityka pt. młody Ziobro on zrobi porządek)itp. i w konsekwencji cały obóz prawicy zyska
A tutatj jakaś dziecinada, polemiki z PIS. Nie macie szans odbić ludu pisowskiego skoro nie uszczupliła 30 procent medialna nawalanka trwajaca od siedmiu lat.
Panowie chcecie mojego głosu ?
To oczekuję tego co obiecywaliście tj. skuteczniejszej walki z Platformą, Tuskiem... żeby ich ograć w wyborach
Autostrady stoją, młodzi bez roboty (tylko yuong Tusk rozchwytywany przez pracodawców), koncesję na cyfrówce dostaja byty ledwie powstałe , a Wy podszczypywanki z PIS i JK.
Smutne ale wiecowa porażka Ziobry z JK przesądziła kto rządzi po prawej stronie. Sobota pokazała kto jest liderem... Porażka Ziobro znajdując analogię to tak samo jak klęska JK w debacie z Tuskiem.
faktycznie ZZ wykluczył w rządzie obecność Macierewicza ?
... Takie akcje spowodują, że mojego głosu nie dostaniecie (nie żeby AM był moim idolem ale facet przynajmniej nie pęka), dziecinada z smsami też do bani.
Ja liczę, że pokażecie jak można skuteczniej walczyć z PO z Tuskiem, żeby z Nimi wygrać, a nie podszczypywanki z PIS.
Oczekuję dobrego hasła (dajcie coś ze słowem "zmiana"), dobrej narracji, przeowodniego motywu... Na polemice z PIS tylko stracicie.
Jest oczywiste, że skoro medialna 7-letnia nawałnica nie spowodowała, ze te 30 procent opuściło JK to nie zrobi to teraz dla ZZ tylko dlatego, ze będziecie płakali, ze zostali wyrzuceni.
Od paru dni powinniście trąbić w każdej TV, ze otworzycie młodym równe szanse w zdobyciu stanowisk pracy (i aluzja, że przypadki młodego Tuska opisane w SE za waszych rządów nie przejdą) itp.
jako "stary" pisowiec w wyborach do europarlamentu głosuję na Polskę Solidarną...
Zobaczymy jak się wyborcy policzą. Oczywiście uważam, że na partię Ziobro mogą zagłosować ci wyborcy, którzy nie są w stanie zagłosować nigdy na JK (skutek medialnej młócki) i uważam, że dojdzie efekt nowości tej partii (dla populistycznych wyborców :ZZ jest nowy, młody, zrobi porządek itd.)
Liczę, że to właśnie ZZ "odbije" tych okazjonalnych, "telewizorowych" jednorazowych wyborców Platformy (nieinteresujących się polityką)
Tak więc z motywów ciekawości liczę, że PS wystartuje w 2014 roku samodzielnie (musicie być ostrożni żadnych transferów w postaci dawnych zajadłych krytyków JK)
Panie Prezesie robi Pan błąd takim kategorycznym stawianiem sprawy wobec PS : powrót teraz albo wcale :
PS wręcz nie powinna wracać teraz do PIS. Dzięki temu w programach publicystycznych, debatach, sporach nie ma przewagi 4 do 1 lecz jest 4 do 2... To już coś. Dla średnio wyrobionego oglądacza TV (tacy wyborcy decydują o wyniku) to już znak : nie mówi tego jeden coś jest na rzeczy ...
Jako "stary" (stały) wyborca PIS miałem co do PS jedną nadzieję, że spowodują, że zagłosują na nich ci co na PIS i Kaczyńskiego i tak by nie zagłosowali... Po ostatnich sondażach widzę, że chyba na ten efekt nie ma szans. Jednak od przywódcy opozycji oczekuję skutecznosći. Uważam, że spokojnie możecie sie połączyć (pogodzić) przed wyborami we 2015. Nawet media antypisowe nie mogłyby zdyskretytować takiego obrazka : PIS wszystkie ręce na pokład, zgoda żeby odsunąć rząd (zakłądam, że słabnący i kłócący się obóz kontra jedności prawicy)
PIS musi zrozumieć, że PS popierają jego dawni zadeklarowani wyborcy (może tego w sondażach nie widać tak samo jak długo nie było widać Palikota). Mnie interesuje zwycięstwo obozu prawicowego i uważam, że Ziobro, Kurski potrafią być skuteczni. No i jeszcze jedno nie można zarzucać im zrobili rozłąm z prywatnych pobudek. Z tego co wiem z prywatnych ale pieniędzy zapłacili za przegrane procesy... Zobaczycie PS bez problemu przeskoczy 5 procent (dojdzie efekt nowości)
Od zawsze głosowałem na PIS i Kaczyńskich. Uważam, że JK przerasta o klasę wszystkich polityków po 89 roku. Moim zdaniem za swoją samodzielnośc, odwagę w głoszeniu poglądów jest wściekle atakowany, gdyż jego 2-letnie rządy były jedynymi w Polsce, gdy premier rządził nie pytając się o zgodę czy aprobatę GW i innych mediów mainstreamowych.
... rozumiem logikę obaw o przyzwolenie na rozłamy bez konsekwencji no bo zawsze można się pogodzić ale nie dajmy się zwariować. Zresztą to jest dopiero pierwszy poważny rozłam przy PJN nie było rozterek czy na nich głosować (nie), a i tak dostali 2 procent... Przy PS takie dylematy będą
skoro cieszymy się z normalnych zachowań, które powinny być oczywistością... Ale do tej degrengolady polskiej polityki doprowadził Tusk
Gowin załamał mnie kiedy palnął jakąś patetyczną wstawkę na rzecz Tuska, tuż po deklaracji Boniego w 2007r (gdy się przyznał do współpracy z SB). Poza tym takie moje spostrzeżenie (może niesprawiedliwe), że jest strasznie zadufany w sobie.
Jedno muszę Gowinowi przyznać ma zmysł do polityki.
- to on pierwszy rzucił hasło jeszcze na łamach Dziennika w 2006r, że jest możliwa koalicja PO z PSL (dopiero potem Tusk w to poszedł)
- wyrasta na autonomiczną postać polskiej polityki (mocna negacja w sprawie Trybunału Stanu dla JK i ZZ)
- złamał schemat polskich mediów i swojego środowiska, że z pisowcami się nie rozmawia (świadomie buduje swoją pozycję)
- faktycznie Gowin ma wielką szansę na Prezydenta już w 2015 roku. Jest jeden warunek. Ogłasza się (oczywiście w porozumieniu z JK czyli PIS i częścią PO rozłamowcy od Schetyny) kandydatem na Prezydenta ponadpartyjego i obiecuje Polakom zrealizowanie obietnicy z 2005r czyli ... POPIS i reformy
- Gowin na Prezydenta, a JK na premiera to mógłby być mocny duet połączonego już obozu politycznego na kampanię 2015 roku ...Przypominam, że JK nie bardzo chce kandydować
ciekawa rozmowa (szkoda, że w TV nie można takich zobaczyć)
co do Kurskiego :
- miał rację, że koncepcja kampanii prezydenckiej 2010r powinna byc twarda (temat smoleńska miał być bo przez katastrofę odbyły się te wybory. Wtedy, gdy JK "łagodny" gonił wydawało mi się to błędem teraz wiem, że to Kurski miał rację,JK miał być sobą, a tak skuteczna kontra PO a'la "zmiana Palikota ośmieszył "zmianę" JK). Poza tym mediom łatwo było odbić wyborców głosujących na JK po katastrofie no bo znowu się potem rzekomo zmienił)
- ma rację, że prawicy potrzebne jest drugie płuco. Mnie Kurski (bo dla znających się w polityce wiadomo kto w tym projekcie rysuje koncepcje, a kto je realizuje dajac twarz co nie jest złe bo tusk dzięki Ostachowiczowi/łaszynowi trochę wyborów wygrał) przekonuje bo daje nadzieje na skuteczniejszą walkę właśnie z Platforma.
- JK jest najmądrzejszym polskim politykiem po 89-tym roku nie mam wątpliwości ... ale teraz po raz pierwszy nie będzie miał mojego głosu. Chce wzmocnić (kartką wyborczą) inicjatywę Ziobro w wyborach europejskich, żeby zobaczyli to ci, którzy dotychczas nie głosowali (liczę na efekt nowości na tym pojechał : kiedyś Lepper teraz Palikot), oraz tych głosujących, którym podoba się umiarkowany radykalizm Ziobro w stylu "zrobię z nimi porządek" ale z przyczyn małej inteligencji nie pozwalajacej oprzeć się nawałnicy medialnej majacych zakodowane, że na JK nie moga głosowac bo to obciach i głosowali teraz na Palikota (bo może on zrobi z nimi porządek)
- jeden warunek : żadnych polityków w obozie Polski solidarnej opluwajacej radykalnie JK w stylu kamińskiego czy (niestety) Migalskiego
co do Migalskiego
- story w polityce raczej zakończy sie w 2014r (nie daję szans PJN mam nadzieję, że PS nie popełni błedu łącząc się z nimi : pojedyńczy politycy : tak sojusz z całą formacją : Nie). Pomimo tego, że mam żal że Migalski wziął na siebie ataki na JK uważam, że przydałby się obozowi prawicy... Powrót do roli komentatora może się nie udać (np. prof. Śpiewak zawsze już będzie pozycjonowany w tle jako b. poseł PO) to rola komentatora, publicysty czy dziennikarza życzliwego prawicy jak najbardziej wskazana
widać światełko w tunelu... Wasz sukces (podobnie jak URze) wynika z faktu, że nie pękacie przed tzw. pieszczochami i "autorytetami". Podoba mi się celne i mocne kontry wobec Lisa/Wojewódzkiego czy Olejnik czy ferajny "młodyc fajnych" z TVN24...Trzeba ich recenzować non stop... A Wasza/Nasza ocena ich boli i przez to odpysko
... tak na marginesie... "Nasz" obóz do walki o ponowne zwycięstwo są chyba w stanie chyba doprowadzić ...bliźniaki (Kaczyńsccy w 2005r zatrzęśli światkiem politycznym, a mam nadzieję, że Karnowsccy kiedyś przemeblują porządek medialny)
- na czym ma polegać Wasza skuteczność w przekonywaniu do siebie wyborców
- czy oparcie się na łasce mediów mainstreamowych poprzez "docinki" wobec JK ma być skuteczną strategią w zdobyciu wyborców (wątpię)
- czy jednak nie lepsza strategią byłaby kontra do mediów mainsteramowych (zobaczcie kłamali/przeinaczali na temat ZZ , a faktycznie wszystko umorzone)
- czy w Waszej startegii nie powinniście się odwołąć do skuteczności działania (ZZ naprawdę zaczął wprowadzać faktycznie program IVRP, a nie ograniczył się do retorycznych wojenek na wszystkich frointach)
- czy rozważaliście postulat aby zaproponować młodym wyborcom/absolwentom program równych szans : a więc centalne/regionalne anonimowe egzaminy na stanowiska publiczne (korpus służby cywilnej, gabinety ministrów, w sejmiku, urzędach itp.) ... hasło masz równe szanse (vide otwarcie korporacji adwokackiej)
Moim zdaniem debata jest pod publiczkę (tak jak ubiegłoroczna ustawka z artystami u mellera). Teraz powtarzają sprawdzony i udany schemat. Po debacie pojawią się głosy : "znowu mu wierzę", "To jest gość miał odwagę do nas wyjść i porozmawiac" itp
Całą nadzieja, że internauci będą potrafili złamać ten scenariusz i choćby to co krzyczeli na ulicy powiedzą w bezpośredniej rozmowie
w formie konwencji naiwnego zapytania (w dobrej wierze) zadaj mu pytania :
Panie Premierze niech Pan mnie porzekona, że to spotkanie to nie debata "pod publiczkę". Jak mam wierzyć skoro już :
- nie dotrzymał Pan słowa, że polski rząd odwoła się od raportu MAK do międzynarodowych instytucji ?
- mówił Pan, że nie podwyższy podatku Vat
- mówił, że PO nie zrobi "skoku" na media publiczne
- że przyczyni się do zmniejszenia liczby urzędników w administracji
- mówił, że nie będzie nepotyzmu w zatrudnianiu w rządzie, panstwowych spółkach
itd., itd ...
Moim zdaniem debata jest pod publiczkę (tak jak ubiegłoroczna ustawka z artystami u mellera). Teraz powtarzają sprawdzony i udany schemat. Po debacie pojawią się głosy : "znowu mu wierzę", "To jest gość miał odwagę do nas wyjść i porozmawiac" itp.
potrafił w odcinkach zwrócic uwagę na problem czy zagadnienie, które wcześniej w natłoku wydawały się nieistotne.
Czasami wydawał mi sie za bardzo bezkompromisowy, nie dopuszczający chhoćby "ułamkia" gry taktycznej... No ale dopiero teraz się dowiedziałem kim był jego ojciec (wielce zasłużony żołnierz AK , skazany na diżywocie za komuny odznaczony pośmiertnie orderem Orłą Białego przez LK) ... i poczułem sie zawstydzony... Taki ktos musiał być twardy i nie miał prawa być miły dla czerwonych.
... Zwycięstwo "Naszego" obozu będzie ale wielu naszych ważnych już tego nie doczeka.
co trochę zauważył Raz wczoraj w Rzeppie (choć dla mnie od czasu zmiany naczelnego tylko na RP.pl) i pośrednio Lichocka "nie interesują mnie lemingi"
... dzięki Kaczyńskim (pomimo błęów scementowali ten obóz na poziomie 30 procent), dzięki tej szczelinie w latach 2005-07, dzięki "Naszym" dziennikarzom (prosze się nie bać słowa "naszych" bo oznacza uczciwe i niezależne dziennikarstwo) ten obóz faktycznie policzył się, a po smoleńsku podniósł głowę.
Można krytycznie podchodzić do "gwałtowności" sporu ale jedno jest pewne. My wiemy, Oni wiedzą (i My wiemy, że oni wiedzą, że My wiemy i odwrotnie), że sytuacja się zmieniła... Oni już nigdy nie będą mieć pewności, że są skazani na zwyciętwo. Mogą mieć radość , ze nazywają Nas mohery ale wiedzą, że my ich tak samo oceniamy i dla Nas są lemingami.
Trzeba więc zrozumiec Lichocką skoro ją nazywają ją "od pisowców" to ich olewa no bo jak rozmawiać merytorycznie z "lemingiem"... Mnie wydaje się, że ich to najbardziej boli to, że Nasz obóz (wyborców, medialny) nie chowa się przed Nimi po kątach i ma odwagę na twardą ripostę.
w mojej ocenie obydwie koncepcje (lichockiej i RAZa, że warto mobilizować swoich oraz Pana i TPolitycznej, ze jednak lepiej nastawić się na ekspansję szerszą nawet nie "wśród Naszych) mogą się wzajemnie uzupełniać i wpływać dwutorowo na skutecznośc finalną.
Przeciez musi "być stała baza (meta), żeby spróbować zawalczyć na obcym terytorium... Takim przykładem może być np. Uważam Rze przypięli pismu łatkę posowców, a gazeta się przebiła poziomem czytają ja nie tylko Nasi. Coć o czym my wiedzieliśmy zawsze o IIIRP wielu dowiedziało się teraz.
Jeśłi film Lichockiej jest warsztatowo dobry to nic nie stoi na przeszkodzie aby promować nagłąśniać i przekonywac (np. Pan w Fakcie może napisać story, że jest taki film, z takich pozycji i najlepiej samemu się przekonać i wyobić sobie zdanie oglądając go)
Co do Raza. Czuje , że tym razem ma rację głośno mówiąc, że JK może jeszcze wrócic do władzy. Trzeci raz nie przestraszą PIS , a będzie narastało przekonanie, że ktoś musi posprzątać. Jesłi Ziobro faktycznie dostanie poparcie Torunia i uzbiera 5-8 procent to PIS naturalnie wejdzie na terytorium centrowe
martwią sie o umarłych (śp. Geremka), że nie może się bronic
Takich wątpliwości nie mieli redaktorzy GW, gdy oskarżali śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego czy gen. Błasika i ich rzekomy udział (naciski) w katastrofie smoleńskiej
Mnie już tak nie denerwuje. Emocjonalnie wycofałem swoje poparcie dla PIS po wyrzuceniu Ziobro. To co robi PIS to równia pochyła.
Niestety Solidarna dobrze zaczęła ale ostatnio zajmują się tylko "story o JK". Idą w kierunku przegięcia.
... z drugiej strony rację ma Kurski, że media mainstreamowe nie są zainteresowane promowaniem innej nowej partii prawicowe, gdyż wolą aby na czele tego obozu stał nieskutecznu JK.
Co racja to racja PJN chciał lepszym PIS i PO więc ich wsparli. Ziobro poowiedział, że chce być lepszym, a zwłaszcza skuteczniejszym PIsem więc media wolą ich redukować medialnie i ograniczyć tylko do komentarzy o złym PIS
bardziej śmieszy hipokryzja mediów
Tusk and company też (będzie narracja, że przez JK odbiorą Nam organizację Euro w Polsce itp. wrzutki)
ale największe media i "autorytety" (medialne tuzy też) jeszcze 2 tygodnie temu gromko biły brawo Palikotowi (bo prawa człowieka najważniejsze choćby był to i terrorysta... Tusk też zresztą też tak uważał "prawa trzeba przestrzegać" i nie ma żadnych usprawiedliwień.
... teraz wychodzi, że ważniejsza od praw człowieka jest piłka i mistrzostwa europy ? Praw człowieka broni ten zamordystyczny PIS ?
No i ,że UE ma zawsze rację, a tutaj taki klops, że JK zrobił tak jak Vipy z UE. Jak to opisać POlactwu...Najlepiej z podkładem muzycznym : koko Euro Spoko
PS. Nie przesadzajmy z siłą sprawczą głosu PIS. Oświadczenie JK wyłącznie znaczenie wewnętrzne. Antagoniści atakuja się "z nie swoich pozycji" . No i ten ten patos, że przez JK Ukraina wpadnie w ręce Rosji. Nie żartujmy
niech autor odpuści te dociekania
jak widać : sprawa jest (była) arcyboleśnie prosta
nie dajecie szansy podtrzymania poparcia dla Was
Jako "stary" pisowiec chciałem zagłosowac na Was wychodząc z logiki, ze może na partię Ziobry zagłosują ci wyborcy, którzy nie są w stanie nigdy zagłosować na JK. Dodatkowo liczyłem na populistycznych (telewizorowych) jednorazowych wyborców + efekt nowości (dla nieinteresujących się polityka pt. młody Ziobro on zrobi porządek)itp. i w konsekwencji cały obóz prawicy zyska
A tutatj jakaś dziecinada, polemiki z PIS. Nie macie szans odbić ludu pisowskiego skoro nie uszczupliła 30 procent medialna nawalanka trwajaca od siedmiu lat.
Panowie chcecie mojego głosu ?
To oczekuję tego co obiecywaliście tj. skuteczniejszej walki z Platformą, Tuskiem... żeby ich ograć w wyborach
Autostrady stoją, młodzi bez roboty (tylko yuong Tusk rozchwytywany przez pracodawców), koncesję na cyfrówce dostaja byty ledwie powstałe , a Wy podszczypywanki z PIS i JK.
Smutne ale wiecowa porażka Ziobry z JK przesądziła kto rządzi po prawej stronie. Sobota pokazała kto jest liderem... Porażka Ziobro znajdując analogię to tak samo jak klęska JK w debacie z Tuskiem.
same błędy (czytam teraz komentarze)
... Takie akcje spowodują, że mojego głosu nie dostaniecie (nie żeby AM był moim idolem ale facet przynajmniej nie pęka), dziecinada z smsami też do bani.
Ja liczę, że pokażecie jak można skuteczniej walczyć z PO z Tuskiem, żeby z Nimi wygrać, a nie podszczypywanki z PIS.
Oczekuję dobrego hasła (dajcie coś ze słowem "zmiana"), dobrej narracji, przeowodniego motywu... Na polemice z PIS tylko stracicie.
Jest oczywiste, że skoro medialna 7-letnia nawałnica nie spowodowała, ze te 30 procent opuściło JK to nie zrobi to teraz dla ZZ tylko dlatego, ze będziecie płakali, ze zostali wyrzuceni.
Od paru dni powinniście trąbić w każdej TV, ze otworzycie młodym równe szanse w zdobyciu stanowisk pracy (i aluzja, że przypadki młodego Tuska opisane w SE za waszych rządów nie przejdą) itp.
tak właśnie do tego podchodzę
Zobaczymy jak się wyborcy policzą. Oczywiście uważam, że na partię Ziobro mogą zagłosować ci wyborcy, którzy nie są w stanie zagłosować nigdy na JK (skutek medialnej młócki) i uważam, że dojdzie efekt nowości tej partii (dla populistycznych wyborców :ZZ jest nowy, młody, zrobi porządek itd.)
Liczę, że to właśnie ZZ "odbije" tych okazjonalnych, "telewizorowych" jednorazowych wyborców Platformy (nieinteresujących się polityką)
Tak więc z motywów ciekawości liczę, że PS wystartuje w 2014 roku samodzielnie (musicie być ostrożni żadnych transferów w postaci dawnych zajadłych krytyków JK)
jakie nerwy
przeciez "dziennikarze" płakali, że słychac tylko PIS, a Tusku milczy
nic nowego
... rozśmiesza jego naiwność
Nigdy nie mów : nigdy
PS wręcz nie powinna wracać teraz do PIS. Dzięki temu w programach publicystycznych, debatach, sporach nie ma przewagi 4 do 1 lecz jest 4 do 2... To już coś. Dla średnio wyrobionego oglądacza TV (tacy wyborcy decydują o wyniku) to już znak : nie mówi tego jeden coś jest na rzeczy ...
Jako "stary" (stały) wyborca PIS miałem co do PS jedną nadzieję, że spowodują, że zagłosują na nich ci co na PIS i Kaczyńskiego i tak by nie zagłosowali... Po ostatnich sondażach widzę, że chyba na ten efekt nie ma szans. Jednak od przywódcy opozycji oczekuję skutecznosći. Uważam, że spokojnie możecie sie połączyć (pogodzić) przed wyborami we 2015. Nawet media antypisowe nie mogłyby zdyskretytować takiego obrazka : PIS wszystkie ręce na pokład, zgoda żeby odsunąć rząd (zakłądam, że słabnący i kłócący się obóz kontra jedności prawicy)
PIS musi zrozumieć, że PS popierają jego dawni zadeklarowani wyborcy (może tego w sondażach nie widać tak samo jak długo nie było widać Palikota). Mnie interesuje zwycięstwo obozu prawicowego i uważam, że Ziobro, Kurski potrafią być skuteczni. No i jeszcze jedno nie można zarzucać im zrobili rozłąm z prywatnych pobudek. Z tego co wiem z prywatnych ale pieniędzy zapłacili za przegrane procesy... Zobaczycie PS bez problemu przeskoczy 5 procent (dojdzie efekt nowości)
Od zawsze głosowałem na PIS i Kaczyńskich. Uważam, że JK przerasta o klasę wszystkich polityków po 89 roku. Moim zdaniem za swoją samodzielnośc, odwagę w głoszeniu poglądów jest wściekle atakowany, gdyż jego 2-letnie rządy były jedynymi w Polsce, gdy premier rządził nie pytając się o zgodę czy aprobatę GW i innych mediów mainstreamowych.
... rozumiem logikę obaw o przyzwolenie na rozłamy bez konsekwencji no bo zawsze można się pogodzić ale nie dajmy się zwariować. Zresztą to jest dopiero pierwszy poważny rozłam przy PJN nie było rozterek czy na nich głosować (nie), a i tak dostali 2 procent... Przy PS takie dylematy będą
zobaczcie jak jest nienormalnie ...
Gowin załamał mnie kiedy palnął jakąś patetyczną wstawkę na rzecz Tuska, tuż po deklaracji Boniego w 2007r (gdy się przyznał do współpracy z SB). Poza tym takie moje spostrzeżenie (może niesprawiedliwe), że jest strasznie zadufany w sobie.
Jedno muszę Gowinowi przyznać ma zmysł do polityki.
- to on pierwszy rzucił hasło jeszcze na łamach Dziennika w 2006r, że jest możliwa koalicja PO z PSL (dopiero potem Tusk w to poszedł)
- wyrasta na autonomiczną postać polskiej polityki (mocna negacja w sprawie Trybunału Stanu dla JK i ZZ)
- złamał schemat polskich mediów i swojego środowiska, że z pisowcami się nie rozmawia (świadomie buduje swoją pozycję)
- faktycznie Gowin ma wielką szansę na Prezydenta już w 2015 roku. Jest jeden warunek. Ogłasza się (oczywiście w porozumieniu z JK czyli PIS i częścią PO rozłamowcy od Schetyny) kandydatem na Prezydenta ponadpartyjego i obiecuje Polakom zrealizowanie obietnicy z 2005r czyli ... POPIS i reformy
- Gowin na Prezydenta, a JK na premiera to mógłby być mocny duet połączonego już obozu politycznego na kampanię 2015 roku ...Przypominam, że JK nie bardzo chce kandydować
pozytywne zaskoczenie
co do Kurskiego :
- miał rację, że koncepcja kampanii prezydenckiej 2010r powinna byc twarda (temat smoleńska miał być bo przez katastrofę odbyły się te wybory. Wtedy, gdy JK "łagodny" gonił wydawało mi się to błędem teraz wiem, że to Kurski miał rację,JK miał być sobą, a tak skuteczna kontra PO a'la "zmiana Palikota ośmieszył "zmianę" JK). Poza tym mediom łatwo było odbić wyborców głosujących na JK po katastrofie no bo znowu się potem rzekomo zmienił)
- ma rację, że prawicy potrzebne jest drugie płuco. Mnie Kurski (bo dla znających się w polityce wiadomo kto w tym projekcie rysuje koncepcje, a kto je realizuje dajac twarz co nie jest złe bo tusk dzięki Ostachowiczowi/łaszynowi trochę wyborów wygrał) przekonuje bo daje nadzieje na skuteczniejszą walkę właśnie z Platforma.
- JK jest najmądrzejszym polskim politykiem po 89-tym roku nie mam wątpliwości ... ale teraz po raz pierwszy nie będzie miał mojego głosu. Chce wzmocnić (kartką wyborczą) inicjatywę Ziobro w wyborach europejskich, żeby zobaczyli to ci, którzy dotychczas nie głosowali (liczę na efekt nowości na tym pojechał : kiedyś Lepper teraz Palikot), oraz tych głosujących, którym podoba się umiarkowany radykalizm Ziobro w stylu "zrobię z nimi porządek" ale z przyczyn małej inteligencji nie pozwalajacej oprzeć się nawałnicy medialnej majacych zakodowane, że na JK nie moga głosowac bo to obciach i głosowali teraz na Palikota (bo może on zrobi z nimi porządek)
- jeden warunek : żadnych polityków w obozie Polski solidarnej opluwajacej radykalnie JK w stylu kamińskiego czy (niestety) Migalskiego
co do Migalskiego
- story w polityce raczej zakończy sie w 2014r (nie daję szans PJN mam nadzieję, że PS nie popełni błedu łącząc się z nimi : pojedyńczy politycy : tak sojusz z całą formacją : Nie). Pomimo tego, że mam żal że Migalski wziął na siebie ataki na JK uważam, że przydałby się obozowi prawicy... Powrót do roli komentatora może się nie udać (np. prof. Śpiewak zawsze już będzie pozycjonowany w tle jako b. poseł PO) to rola komentatora, publicysty czy dziennikarza życzliwego prawicy jak najbardziej wskazana
tak trzymać Panowie
... tak na marginesie... "Nasz" obóz do walki o ponowne zwycięstwo są chyba w stanie chyba doprowadzić ...bliźniaki (Kaczyńsccy w 2005r zatrzęśli światkiem politycznym, a mam nadzieję, że Karnowsccy kiedyś przemeblują porządek medialny)
pytania
- czy oparcie się na łasce mediów mainstreamowych poprzez "docinki" wobec JK ma być skuteczną strategią w zdobyciu wyborców (wątpię)
- czy jednak nie lepsza strategią byłaby kontra do mediów mainsteramowych (zobaczcie kłamali/przeinaczali na temat ZZ , a faktycznie wszystko umorzone)
- czy w Waszej startegii nie powinniście się odwołąć do skuteczności działania (ZZ naprawdę zaczął wprowadzać faktycznie program IVRP, a nie ograniczył się do retorycznych wojenek na wszystkich frointach)
- czy rozważaliście postulat aby zaproponować młodym wyborcom/absolwentom program równych szans : a więc centalne/regionalne anonimowe egzaminy na stanowiska publiczne (korpus służby cywilnej, gabinety ministrów, w sejmiku, urzędach itp.) ... hasło masz równe szanse (vide otwarcie korporacji adwokackiej)
spotkanie po to, żeby nic nowego się nie pojawiło
Moim zdaniem debata jest pod publiczkę (tak jak ubiegłoroczna ustawka z artystami u mellera). Teraz powtarzają sprawdzony i udany schemat. Po debacie pojawią się głosy : "znowu mu wierzę", "To jest gość miał odwagę do nas wyjść i porozmawiac" itp
Całą nadzieja, że internauci będą potrafili złamać ten scenariusz i choćby to co krzyczeli na ulicy powiedzą w bezpośredniej rozmowie
idź ale ze swoim scenariuszem
Panie Premierze niech Pan mnie porzekona, że to spotkanie to nie debata "pod publiczkę". Jak mam wierzyć skoro już :
- nie dotrzymał Pan słowa, że polski rząd odwoła się od raportu MAK do międzynarodowych instytucji ?
- mówił Pan, że nie podwyższy podatku Vat
- mówił, że PO nie zrobi "skoku" na media publiczne
- że przyczyni się do zmniejszenia liczby urzędników w administracji
- mówił, że nie będzie nepotyzmu w zatrudnianiu w rządzie, panstwowych spółkach
itd., itd ...
Moim zdaniem debata jest pod publiczkę (tak jak ubiegłoroczna ustawka z artystami u mellera). Teraz powtarzają sprawdzony i udany schemat. Po debacie pojawią się głosy : "znowu mu wierzę", "To jest gość miał odwagę do nas wyjść i porozmawiac" itp.
smutek
Czasami wydawał mi sie za bardzo bezkompromisowy, nie dopuszczający chhoćby "ułamkia" gry taktycznej... No ale dopiero teraz się dowiedziałem kim był jego ojciec (wielce zasłużony żołnierz AK , skazany na diżywocie za komuny odznaczony pośmiertnie orderem Orłą Białego przez LK) ... i poczułem sie zawstydzony... Taki ktos musiał być twardy i nie miał prawa być miły dla czerwonych.
... Zwycięstwo "Naszego" obozu będzie ale wielu naszych ważnych już tego nie doczeka.
jeszcze jedno
... dzięki Kaczyńskim (pomimo błęów scementowali ten obóz na poziomie 30 procent), dzięki tej szczelinie w latach 2005-07, dzięki "Naszym" dziennikarzom (prosze się nie bać słowa "naszych" bo oznacza uczciwe i niezależne dziennikarstwo) ten obóz faktycznie policzył się, a po smoleńsku podniósł głowę.
Można krytycznie podchodzić do "gwałtowności" sporu ale jedno jest pewne. My wiemy, Oni wiedzą (i My wiemy, że oni wiedzą, że My wiemy i odwrotnie), że sytuacja się zmieniła... Oni już nigdy nie będą mieć pewności, że są skazani na zwyciętwo. Mogą mieć radość , ze nazywają Nas mohery ale wiedzą, że my ich tak samo oceniamy i dla Nas są lemingami.
Trzeba więc zrozumiec Lichocką skoro ją nazywają ją "od pisowców" to ich olewa no bo jak rozmawiać merytorycznie z "lemingiem"... Mnie wydaje się, że ich to najbardziej boli to, że Nasz obóz (wyborców, medialny) nie chowa się przed Nimi po kątach i ma odwagę na twardą ripostę.
wtórna dyskusja
Przeciez musi "być stała baza (meta), żeby spróbować zawalczyć na obcym terytorium... Takim przykładem może być np. Uważam Rze przypięli pismu łatkę posowców, a gazeta się przebiła poziomem czytają ja nie tylko Nasi. Coć o czym my wiedzieliśmy zawsze o IIIRP wielu dowiedziało się teraz.
Jeśłi film Lichockiej jest warsztatowo dobry to nic nie stoi na przeszkodzie aby promować nagłąśniać i przekonywac (np. Pan w Fakcie może napisać story, że jest taki film, z takich pozycji i najlepiej samemu się przekonać i wyobić sobie zdanie oglądając go)
Co do Raza. Czuje , że tym razem ma rację głośno mówiąc, że JK może jeszcze wrócic do władzy. Trzeci raz nie przestraszą PIS , a będzie narastało przekonanie, że ktoś musi posprzątać. Jesłi Ziobro faktycznie dostanie poparcie Torunia i uzbiera 5-8 procent to PIS naturalnie wejdzie na terytorium centrowe
hipokryzja GW
Takich wątpliwości nie mieli redaktorzy GW, gdy oskarżali śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego czy gen. Błasika i ich rzekomy udział (naciski) w katastrofie smoleńskiej
niestety
Mnie już tak nie denerwuje. Emocjonalnie wycofałem swoje poparcie dla PIS po wyrzuceniu Ziobro. To co robi PIS to równia pochyła.
Niestety Solidarna dobrze zaczęła ale ostatnio zajmują się tylko "story o JK". Idą w kierunku przegięcia.
... z drugiej strony rację ma Kurski, że media mainstreamowe nie są zainteresowane promowaniem innej nowej partii prawicowe, gdyż wolą aby na czele tego obozu stał nieskutecznu JK.
Co racja to racja PJN chciał lepszym PIS i PO więc ich wsparli. Ziobro poowiedział, że chce być lepszym, a zwłaszcza skuteczniejszym PIsem więc media wolą ich redukować medialnie i ograniczyć tylko do komentarzy o złym PIS