o, to o Krzywonosowej - 'Henia ale ciebie tam nie było' cyt. śp. Anna Walentynowicz - już w szkołach nauczają ?? Niech zgadnę, od zeszłego roku ? Kiedy to tak ładnie prawy poszły, deus ex machina, 'spontaniczny' występ na sabacie pełowców, zaliczenie w poczet świętych, zaraz szybciorem książeczka, 'kulisy sławy' w tewałenie i na deser mumifikacja przez miszcza Nadreżysera.
wolę zakarpacie, zdecydowanie
lepsza pogoda, a i tamtejsza architektura jakby mniej zdewastowana przez ducha 'postępu'. Rozumiem, że Szentendre to skansen, ale na słowackim Spiszu takie klimaty wystepują w realu. Jakby czas się cofnął do epoki CK.
interesujące. Niewielewiedzenie a zwłaszcza passus o ustawie. Taak. Ustawy to jest to.
A w kwestii formalnej to, tak się składa, że połowa mojej rodziny od paru wieków mieszkała na terenach niegdysiejszego Wielkiego Księstwa, Dziadek po 1939 ukrywał się na Litwie, nawet ożenił się z Litwinką i z tambylcami miał sporo do czynienia. Ale nie ma sprawy, człowiek uczy się całe życie więc czekam na oświecenie, zwłaszcza w kwestii pralitewskich elit, które musiały przez stulecia kryć się z pralitewską mową przed złowieszczymi polskimi panami, którym dzisiejsza Litwa daje słuszny odpór.
albo jej wielkiej desperacji albo naszej marginalizacji
-------------------------------------------------------
Najpewniej jedno i drugie. W społeczeństwach o przetrąconym kręgosłupie bardzo łatwo manipulować fobiami i obawami obywateli.
A że Litwini, cóż .. maja trochę za uszami to kompleks adoptowanego dziecka leczą tępą agresją. Polakom z kolei zaaplikowano lobotomię.
Gdyby Polska była poważnym państwem, które przynajmniej próbuje w swoim regionie prowadzić własną, niezależną politykę a nie czekać na wytyczne i dawać się ogrywać jak dziecko...
Państwo Litewskie to przecież potomek nemieckiego Ober-Ostu z I w. św., taki przedziwny twór, który powstał w opozycji do Polski zawłaszczając sobie dodatkowo nazwę, do której na dobrą sprawę jego mieszkańcy mieli hmm.. mocno wątpliwe prawo. Mało kto wie, że językiem, którym posługiwali się mieszkańcy Wielkiego Księstwa w czasach Jagiellonów nie był niezrozumiały dla nikogo dialekt żmudzki, tylko ruszczyzna. Osobiście miałem w ręku list króla Zygmunta Augusta wystosowany do - bodaj Radziwiłła, tego już nie pamiętam - list był pięknie wykaligrafowany czcionka łacińską tyle, że " naszemu darogomu bratu etc etc".
Obecna Litwa to taka boja pomiędzy Niemcami a Rosją, przepełniona kompleksem państwa, za które chciałaby być uważana. A że metrykę ma conieco załganą, bo tak na dobrą sprawę większe prawa do nazwy Litwa ma Białoruś, to mamy cały czas ciąg groteskowych akcji, w których na logikę nie mogą nie maczać łap służby nazwijmy to - POWAŻNYCH państw, którym wcale nie zależy na jakiejkolwiek solidarności państw postsowieckich.
Gdybyśmy mieli PRAWDZIWĄ dyplomację a nie pajaców, którzy mają jedynie przyzwolenie ujadania na Łukaszenkę ...
Gdyby Państwo Polskie miało autorytet ...
Agora nieźle sobie w zeszłym roku nagrabiła przez pazerność - większość fotografów pracujących dla GazoWni podziękowała za współpracę po tym jak okazało się, że autorzy zdjęć nie mają/nie będą mieć ŻADNYCH praw do swoich fotek, łącznie z zakazem umieszczania ich w swoich portfoliach. Zdesperowani agorowcy na gwałt szukali jesienią nowego narybku między innymi wśród studentów fotografii na łódzkiej filmówce. Z mizernym rezultatem, bo fama o ich praktykach wyprzedziła 'nabór'.
Problem istnieje od zawsze i nawet w tej chwili dyskutuje się o pojedyńczym drzewie nie widząc lasu ! Przecież tak jak wyżej zauważył szczubiurowy - w Polsce 'od zawsze' obowiązuje chory system, który pozwala w łatwy sposób doprowadzać usługodawców do upadłości. System, którego o ile się nie mylę, NIKT nawet nie próbował zmienić, co samo w sobie jest wielce wymowne - nakłada na firme/usługodawcę obowiązek zapłaty podatku w momencie wystawienia faktury, czyli wypisania świstka papieru a NIE FAKTYCZNEGO OTRZYMANIA ZAPŁATY za wykonaną usługę !! Płatności, których nie można się doprosić miesiącami są przekleństwem tego kraju, jeden większy kontrakt, zamiast zapewnić bezpieczne funkcjonowanie firmy przez kolejne miesiące, może ją posłać na dno a pracowników na bezrobocie. Znajomy relacjonował mi onegdaj swoją rozmowę z pewnym przedsiębiorcą, z Izraela nota bene, który stwierdził, że żeby wprowadzić takie prawo trzeba być albo skończonym idiotą albo skończonym sku*wysynem. Innej opcji nie ma.
Bo i pewnikiem przeraża ... Pogodzenie się z tą tezą oznaczałoby konieczność uświadomienie sobie, że Polska DOSZŁA DO ŚCIANY i dalsze publicystyczne dywagowanie o JOWach, srowach, pracach od podstaw i innych - w tym kontekście - pierdułach nie ma sensu. Tego systemu demokratycznie się NIE ZMIENI . Problemem jest to, że w odróżnieniu od przywołanego przeze mnie i tak wzburzającego coponiektórych casusu roku 1926, obecnie broń, pieniądze i media są wyłącznie po jednej stronie.
Mam wrażenie, że nie zrozumiał Pan do końca mojego wpisu. Ja nie pisałem o tym czy czy Piłsudski zrobił dobrze czy źle, zresztą te sprawy na salonie w znakomity sposób omawia Godziemba - mi chodziło o to, że obecnego - mafijnego systemu - metodami demokratycznymi nie da się zmienić. Wiara, że wyborcy powołają nowy, dobry i szlachetny parlament, skorumpowani politycy, funkcyjni sędziowie, SOBIE PÓJDĄ ... Pan wybaczy.
Nigdzie SOBIE NIE PÓJDĄ, tak jak nigdzie sobie nie poszło 100 tysięcy tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa,ich żon, mężów, dzieci itd itd.
Pracą od podstaw może Pan ewentualnie oduczyć Staśka chlania na umór, ale elit tą metodą się nie stworzy. Tragedią Polski jest to, że większość obecnych elit została - posiłkując się Michałkiewiczem - wystrugana z banana i jest w ten czy inny sposób uwikłana. Stąd absolutna dyspozycyjność i podporządkowanie mafii, która rządzi Polską.
Ponieważ po każdych wyborach okazuje się, że kwestia 'gorzej już być nie może' świadczy tylko o naiwności to w zasadzie tak.
ALE ..
JOW to nie jest cudowna maszynka, gdyby je wprowadzić jutro, pojutrze, to - nie miejmy złudzeń - PRZYNAJMNIEJ kolejną kadencję gnicia państwa mamy przed sobą. Czego Polska mogłaby nie wytrzymać.
Bez dogłębnej sanacji Państwa i, niestety - społeczeństwa, są to tylko pobożne życzenia. A dogłębnej sanacji Państwa, przynajmniej Państwa Polskiego środkami demokratycznymi przeprowadzić NIE DA SIE !
Bez drugiego Piłsudskiego, który na dzień dobry wsadziłby wierchuszkę PO do Berezy a potem zaczął czyścić administrację, sądownictwo, dyplomację i jeszcze spłacać rachunki zaciągnięte przez PO nie mamy o czym mówić. JOW funkcjonują znakomicie, ale w społeczeństwie, które jest w swojej większości zdrowe i rozumie, że służba publiczna jest SŁUŻBĄ.
'prawicowcem z dziada pradziada',
---------------------------------
Chyba ktoś Wielce Szanownemu Panu Prawicowcowi-nie-zdzierżającemu-prostactwa zapomniał za młodu wytłumaczyć znaczenie pewnych terminów a do biblioteki było za daleko.
Proponowałbym na początek zapoznać się ciut bliżej z radosną twórczością Pana Posła i generalnie - zanim pewne sprawy nie dotrą do mózgu, trzymać gębę zatrzaśniętą. Bo może ktoś w nią wyciąć, a szkoda byłoby 'prawicowca z dziada pradziada', n'est-ce pas ?
ale to nie moja kwestia, ta o 'zdenerwowaniu'. Ja ze swej strony jestem więcej niż pewien, że się BARDZO zdenerwuję jeżeli los postawi na mojej drodze tę padlinę.
@Władca kiru
@grabic
@vallareviv
po studiach ?
@Justa
lepsza pogoda, a i tamtejsza architektura jakby mniej zdewastowana przez ducha 'postępu'. Rozumiem, że Szentendre to skansen, ale na słowackim Spiszu takie klimaty wystepują w realu. Jakby czas się cofnął do epoki CK.
@weber
A w kwestii formalnej to, tak się składa, że połowa mojej rodziny od paru wieków mieszkała na terenach niegdysiejszego Wielkiego Księstwa, Dziadek po 1939 ukrywał się na Litwie, nawet ożenił się z Litwinką i z tambylcami miał sporo do czynienia. Ale nie ma sprawy, człowiek uczy się całe życie więc czekam na oświecenie, zwłaszcza w kwestii pralitewskich elit, które musiały przez stulecia kryć się z pralitewską mową przed złowieszczymi polskimi panami, którym dzisiejsza Litwa daje słuszny odpór.
@Justa
najs :))
@Sowiniec
@Ronin.
-------------------------------------------------------
Najpewniej jedno i drugie. W społeczeństwach o przetrąconym kręgosłupie bardzo łatwo manipulować fobiami i obawami obywateli.
A że Litwini, cóż .. maja trochę za uszami to kompleks adoptowanego dziecka leczą tępą agresją. Polakom z kolei zaaplikowano lobotomię.
@Ronin.
Państwo Litewskie to przecież potomek nemieckiego Ober-Ostu z I w. św., taki przedziwny twór, który powstał w opozycji do Polski zawłaszczając sobie dodatkowo nazwę, do której na dobrą sprawę jego mieszkańcy mieli hmm.. mocno wątpliwe prawo. Mało kto wie, że językiem, którym posługiwali się mieszkańcy Wielkiego Księstwa w czasach Jagiellonów nie był niezrozumiały dla nikogo dialekt żmudzki, tylko ruszczyzna. Osobiście miałem w ręku list króla Zygmunta Augusta wystosowany do - bodaj Radziwiłła, tego już nie pamiętam - list był pięknie wykaligrafowany czcionka łacińską tyle, że " naszemu darogomu bratu etc etc".
Obecna Litwa to taka boja pomiędzy Niemcami a Rosją, przepełniona kompleksem państwa, za które chciałaby być uważana. A że metrykę ma conieco załganą, bo tak na dobrą sprawę większe prawa do nazwy Litwa ma Białoruś, to mamy cały czas ciąg groteskowych akcji, w których na logikę nie mogą nie maczać łap służby nazwijmy to - POWAŻNYCH państw, którym wcale nie zależy na jakiejkolwiek solidarności państw postsowieckich.
Gdybyśmy mieli PRAWDZIWĄ dyplomację a nie pajaców, którzy mają jedynie przyzwolenie ujadania na Łukaszenkę ...
Gdyby Państwo Polskie miało autorytet ...
przed wojną też fikali
ciekawe czy to zdjęcie nie pochodzi z zasobów archiwalnych ..
@KK
@Stanislawos
@dunajec
Nigdzie SOBIE NIE PÓJDĄ, tak jak nigdzie sobie nie poszło 100 tysięcy tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa,ich żon, mężów, dzieci itd itd.
Pracą od podstaw może Pan ewentualnie oduczyć Staśka chlania na umór, ale elit tą metodą się nie stworzy. Tragedią Polski jest to, że większość obecnych elit została - posiłkując się Michałkiewiczem - wystrugana z banana i jest w ten czy inny sposób uwikłana. Stąd absolutna dyspozycyjność i podporządkowanie mafii, która rządzi Polską.
szczurbiurowy
ALE ..
JOW to nie jest cudowna maszynka, gdyby je wprowadzić jutro, pojutrze, to - nie miejmy złudzeń - PRZYNAJMNIEJ kolejną kadencję gnicia państwa mamy przed sobą. Czego Polska mogłaby nie wytrzymać.
Bez dogłębnej sanacji Państwa i, niestety - społeczeństwa, są to tylko pobożne życzenia. A dogłębnej sanacji Państwa, przynajmniej Państwa Polskiego środkami demokratycznymi przeprowadzić NIE DA SIE !
Bez drugiego Piłsudskiego, który na dzień dobry wsadziłby wierchuszkę PO do Berezy a potem zaczął czyścić administrację, sądownictwo, dyplomację i jeszcze spłacać rachunki zaciągnięte przez PO nie mamy o czym mówić. JOW funkcjonują znakomicie, ale w społeczeństwie, które jest w swojej większości zdrowe i rozumie, że służba publiczna jest SŁUŻBĄ.
@szreniawa
---------------------------------
Chyba ktoś Wielce Szanownemu Panu Prawicowcowi-nie-zdzierżającemu-prostactwa zapomniał za młodu wytłumaczyć znaczenie pewnych terminów a do biblioteki było za daleko.
Proponowałbym na początek zapoznać się ciut bliżej z radosną twórczością Pana Posła i generalnie - zanim pewne sprawy nie dotrą do mózgu, trzymać gębę zatrzaśniętą. Bo może ktoś w nią wyciąć, a szkoda byłoby 'prawicowca z dziada pradziada', n'est-ce pas ?
@zezik
kiedyś taką padlinę