KWINTESENCJA czyli politycznie
WIEDZA POLITYCZNA POLAKÓW. Jaki jest jej poziom? Czy jej dynamika zmienia się w zależności od okoliczności politycznych w kraju? Jaka jest pamięć polityczna Polaków? Dlaczego populizm przyciąga jak magnez? Dlaczego mentalnie walczymy z całym światem?
5 obserwujących
138 notek
15k odsłon
  69   0

TRUDNY NARÓD

Propaganda pisowska sączona do naszych uszu od 6 lat, zrobiła swoje. Jeszcze bardziej zatruła wiele polskich serc. Nie żal nam migrantów, nie przeszkadza nam podział społeczny i wzajemna nienawiść. A przecież mianujemy się niemal stuprocentowymi katolikami. Jedyne co możemy zrobić, to ewentualnie pomodlić się za tych biedaków na granicy. Polacy nie mają w sobie ani krzty empatii. Polska tolerancja już dawno jest pod kreską. Widzimy tylko swój czubek nosa, a przyczynę swoich nieszczęść lokujemy poza granicami kraju. Obowiązek obywatelski nie był i nie jest naszą mocną stroną. Jako społeczeństwo ostro przegrywamy z własną biernością. Takie cechy nie wróżą nam za dobrze.

Pod znakiem zapytania jest nasz patriotyzm w dobrym tego słowa znaczeniu i nie chodzi mi tu o jakieś pseudopatriotyczne hasła i apele "bąkiewiczów" i jakieś bogoojczyźniane podrygi. To fałsz i błazenada. Patriotyzm ma tylko jedną definicję, której nie trzeba odmieniać przez wszystkie przypadki. To co oglądamy, to perfidne zachowania pisowskiej władzy i jej pomocników. Że też znajdują się tacy, którzy dają złapać się na ten propagandowy rządowy lep jak bezrozumne muchy. Inni, sfrustrowani tym co się dzieje w Polsce, protestują. Wszędzie gdzie się da. Jest szansa, że taka postawa zaowocuje zmianami.

Jest szansa, że żal i gniew wywoła w Polakach słuszny protest. Że społeczna inicjatywa, jakakolwiek by nie była, wyprowadzi wreszcie Polskę z meandrów zagmatwanej pisowskiej polityki i nieuczciwej władzy. Jest szansa, że sami Polacy przypomną sobie o własnych, ciężko wypracowanych, starych dobrych wartościach. Ten rząd doprowadził do zrujnowania definicji człowieczeństwa. Ten rząd doprowadził do tego, że wielu z nas wstydzi się przyznać, że są Polakami. Ten rząd ma wiele, bardzo wiele na sumieniu. Jednak ten rząd to nie cała Polska. Widzimy to my sami i widzi to cały Świat.

Polak z Polakiem nie ma łatwo. Jesteśmy bardzo trudnym narodem. Liczne traumy jakie są naszym udziałem, wywołały w nas wiele negatywnych cech do niedawna jeszcze uśpionych, choćby sadystyczne skłonności w stosunku do drugiego człowieka. Przykłady obserwujemy każdego dnia. W domach, na ulicach czy w miejscach pracy. I ciekawe, że w tej roli niektórzy czują się bardzo dobrze. Do tego przyczynił się w dużym stopniu również ten rząd, który na sztandarach nosi "dumnie" swoją nazwę - Prawo i Sprawiedliwość.

Polacy niestety, są zakładnikami tego rządu i póki co, nawet nasz wrodzony gen sprzeciwu nie zdaje egzaminu. Władza z tego powodu nie ma żadnych skrupułów ani żadnych wątpliwości. Twardo stoi na swoim. Dalej realizuje swoje i tylko swoje cele, nie oglądając się na potrzeby Polaków. Wygląda na to, że władza nadal wierzy w swoją moc sprawczą. Wierzy, że działa w interesie ogólnego bezpieczeństwa narodowego, cokolwiek to dla samej władzy znaczy. Wierzy w siebie na swój niepowtarzalny sposób.

Jesteśmy trudni jako jednostka, jako społeczność, jako naród. Nam nikt ani nic już nie pomoże. I jeżeli ktoś powie, że tak musi być, to ja stanowczo się nie zgadzam.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale