2 obserwujących
111 notek
8697 odsłon
54 odsłony

A.5 Początek czegoś - kwiecień

Wykop Skomentuj

Wiosna! W pracy wpadła mi o oko Renata. Ta starsza, z magazynu wydań. Coś z lekka zaczynało nawet iskrzyć. Jakaś cieniutka niteczka wzajemnej sympatii.

W połowie miesiąca Darek wkurzył mnie totalnie. Z triumfalnym uśmiechem na twarzy oznajmił mi, ze rozmawiał z Kaśką ! Z wielką radością opowiedział jak przepytał ją na mój temat. A ona naopowiadała mu różnych głupot (?). Nie wiem dokładnie o czym, bo mój kolega lubi ubarwiać, ale Darek ma o czym mówić. Ciekawe z kim? I podobno gada o nas dookoła.

Zareagowałem chyba ostro. Powiedziałem mu, ze koniec z nami! Bo jakim prawem grzebie w starych sprawach?

Po Renacie była Iza. Pracowała w informatycznym. Bardzo fajna blondynka. Niestety, po kilku dniach widziałem ją na przystanku z jakimś chłopakiem. Potem okazało się, że nie jest wolna. Szkoda

Z Darkiem spotkaliśmy się jeszcze parę razy. Pierwszym razem pogadaliśmy kilka minut o... niczym. Wymiana pustych zdań. Potem raz albo dwa był z Jurkiem. Tym razem udawał, że mnie nie widzi!. To chyba na razie koniec.

Z moimi problemami poszedłem do świętego Kazimierza. Czy mój patron mnie usłyszał?

Anka od sąsiadów ogłosiła, że wychodzi za mąż! Za kolegę po fachu! Z Danii!!! Nareszcie miałem spokój! Plan pana Jerzego nie będzie zrealizowany!

Mój współpracownik odszedł z pracy. Podobno wyjechał do Niemiec. Zostałem jedynym rewidentem..

W kraju zaczyna wrzeć. Co chwilę gdzieś strajkują co większe zakłady. Sam premier w telewizji przyznał, ze " nie można kontrolować wszystkiego w gospodarce".

Małgocha prosi nas o opiekę nad Michałem. Lepiej, żeby nie był na Śląsku, bo nie wiadomo co się może zdarzyć.

Maj 

Kraj się burzy a my... na pochodzie. Tomasz żle wygląda. Nie doszedł jeszcze do formy.

Darek nie daje mi spokoju. Delikatnie usiłuje odkręcić sytuacje.Nawet wpadł na genialny pomysł: chce mnie swatać! Ludzie wariują na wiosnę.

To wbrew pozorom był gorący maj. I to nie tylko w pogodzie. W pierwszej połowie przeszła fala strajków. W różnych terminach stały różne duże zakłady pracy. Przez chwilę strajkowali nawet studenci. Z drugiej strony rząd, banki i trochę wojsko prezentowały swoją siłę. Wałęsa najpierw odwiedził strajkującą Nową Hutę. Po kilku dniach pojechał do stoczni w Gdańsku. I zamknął strajk! Wyprowadził ludzi z zakładu! to był koniec.

W pracy też mamy zamieszanie. Beata i Halina z wydań zgłosiły się do pracy ze mną! Ale spóżniły się trochę, bo dostałem współpracownika z przydziału. Pan Krzysiek- pasjonat gołębi. Znałem go ze szpitalika. Kiedyś w zimie zaniosłem do niego gołębia, którego znalazłem w zaspie przy domu. Krzyś od razu wydał się lepszy od Artura.. Załapał się nawet na przecenę. Wszedł na dwa dni, bo w tym sklepie "przeceniała" jakaś pani, z którą trudno było wytrzymać.

Jakimś fuksem załapałem się na kontrolę. Jeden z pracowników magazynu był na chorobowym. Pojechaliśmy w parę osób jako komisja, żeby go sprawdzić. Ale delikwenta nie było w domu! był w tym czasie na zabiegach. Udowodnił to póżniej.

Michał i pani Danka z sekretariatu zdają maturę. Ona oczywiście zaocznie. Oczywiście oboje przeszli pozytywnie przez egzaminy.

Szukałem ofert wczasów z prawem jazdy. Tylko w Orbisie mieli ofertę. Ale za taka kasę, że mi się odechciało. Poczekam. Kiedyś coś znajdę.

Jarki zebrały się na wyjazd do Grecji. Oczywiście handlowy. Nie tylko wypoczynkowy.

Pod koniec miesiąca i ja załapałem się na przecenę. Do Starachowic.    (cdn)


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura