26 obserwujących
43 notki
176k odsłon
346 odsłon

Od Stefana do Adama

Wykop Skomentuj10

   Od Litaeura do Michnika. Co tu się dziwić, że ideowi uczniowie Stefana Litauera piszą o Brygadzie Świętokrzyskiej to samo co pisał ich mentor? Ta sama szkoła, te samo nauczanie, ci sami uczniowie. Szkoda tylko, że nasze postępowe autorytety nie wspominają swoich mistrzów, jak Stefan Litaeur. Postać niesłusznie zapomniana. W 1945 Litauer pisał o „kolaboracyjnej” i „faszystowskiej” Brygadzie Świętokrzyskiej. W 2019 roku w 75 rocznicę powalania brygady dziennikarze Gazety Wyborczej, której redaktorem naczelnym i współwłaścicielem jest Adam Michnik, piszą o „kolaboracyjnej” i „faszystowskiej” Brygadzie Świętokrzyskiej, o faszystach i nacjonalistach z NSZ. Wówczas ta kampania miała legitymizować przywieziony na sowieckich czołgach rządy komunistycznego reżimu w Polsce, dziś mają za zadanie ochraniać stan posiadania spadkobierców właścicieli PRL-u, ich własność, ich władzę w mediach, gospodarce…

   Czemu tu się dziwić, że tak za Bermana i Litauera, jak za Michnika, ich dziennikarze piszą to samo? Tak to leci: od Stefana do Adama. Kiedyś walczyli o dyktaturę proletariatu, dziś o równość praw mniejszości seksualnych, o aborcję na żądanie, czy wolność sądów, o rządy prawa. Ich prawa. W organie Michnika i mediach pokrewnych, zaprzyjaźnionych portalach internatowych, gazetach, tygodnikach. Stąd te artykuły. Te gromy ciskane na „kolaborantów” z NSZ, te faryzeuszowskie rozmyślania: bohaterowie, czy zdrajcy? Widomo, że zdrajcy! Tylko trzeba przestawić to oględnie tym głupim Polakom. Gdy nie można zrywać im paznokci, trzeba ich znowu – uuu… jakie to bolesne, nudne i ciężkie zadanie – przekonywać, pokazywać, co jest dobre, a co złe… Wskazywać, kto był prawdziwym bohaterem, a kto zdrajcą. To nam się opłaci. I walczyć do upadłego o „wolne” sądy. Ostatni bastion, bo co, jak ktoś rzuci hasło, aby odebrać zrabowane majątki?

   I tak trwają u nas te zabawy w zdrajców i bohaterów. W latach terroru komunistycznego bohaterów nazwano zdrajcami, zdrajców, ostatnie kanalie zrobiono bohaterami. I tak ma trwać. By legitymizować zagrabiony majątek, by zapomnieć o tych, których zamordowali ich ojcowie. Ich prawda, ma być jedyną prawdą. Tak od prawie 80 lat trwają te zabawy w zdrajców i bohaterów. Nie bacząc na koszty, gdy płacą inni. Choć słowo zabawa to chyba określenie mocno na wyrost. Jeśli to zabawa, to zabawa, której bliżej do płaczu niż do śmiechu. Ale to całkiem inna historia.


  Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tekstu tylko za zgodą autora.


Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale