Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
10 obserwujących
188 notek
113k odsłon
  72   0

Dzieci wojny...gdy decyzje dorosłych stają się ich piekłem.


Wojna to koszmar dla wszystkich, a w szczególności dla dzieci. One nie rozumieją tego co się dzieje wokół nich. Niektóre z nich przeżyły prawdziwe piekło, byly bite, gwałcone, napadane lub przeżyły straszne wypadki. Traumatyczne przeżycia są już złe dla nas dorosłych, ale są katastrofalne dla dzieci. To one pozostają psychicznie zranione do końca swojego życia.

Dorośli wiedzą, że na przykład bicie, kopanie lub gwałt jest czymś złym. Dziecko przeżywa straszne wydarzenia i nie może ich zrozumieć, nie mówiąc prawie o tym, jeśli w ogóle. Dzieci nie mają jeszcze rozwiniętego tak jak dorośli swojego systemu wartości. Trauma w ich przypadku trwa często całe życie. Oznacza to ranę na ich dobrostanie psychicznym, więc pozostaje psychicznie zraniona na całe życie.

Ich leczenie po przebytych traumach jest bardzo skomplikowane, to bardzo trudny proces. Z jednej strony ma to związek z wciąż nierozwiniętą ich strukturą wartości. A z drugiej dzieci nie mogą ani odwołać się do wcześniejszych doświadczeń, ani przynajmniej zrozumieć racjonalnie, co się stało. Najtrudniejsze do leczenia urazy pojawiają się, gdy dziecko jest wykorzystywane przez kogoś, komu ufa, na przykład nauczyciela lub rodziców. Jest bardzo, trudno im sobie z tym poradzić, ponieważ skrzywdziła ich osoba, którą darzyły bezgranicznym zaufanuem.

Niektóre urazy można leczyć w ciągu trzech do czterech tygodni, inne potrzebują lat, aby dojść do siebie. W nocy dzieci budzą się zlane potem i mają walące ciężko serce. Koszmary dręczą je obrazami, których po prostu nie może wyrzucić z głowy.Nie ufają nikomu, nawet swoim rodzicom, którzy w końcu powinni chronić swoje dzieci i dawać im podstawę do życia. Takie dzieci często stają się dorosłymi bez orientacji i poczucia bezpieczeństwa. Często towarzyszą im różnego rodzaju choroby na ich życiowej drodze, a ryzyko uzależnienia ogromnie wzrasta. 

Nieprzetworzona trauma daje się odczuć raz po raz na w ich późniejszym wieku. To jak wyrzucanie mięsa na śmietnik. Z zewnątrz nic nie widać, ale w środku śmierdzi. Traumę można jeszcze leczyć po długim czasie, nigdy nie jest na to za późno. Podczas faz przypominających sen, mózg dziecka może dokonać ponownej oceny traumatycznych wspomnień.

Ataki paniki przytłaczają je raz po raz. Mają czasem agresywne wybuchy, dlatego muszą być leczone lekami psychotropowymi. W szczegolnych przypadkach wymagają hospitalizacji. Źle śpią z powodu koszmarów, w efekcie nie są produktywne w ciągu dnia. Trudno im się skupić nad czymkolwiek, mają trudności z nauką i koncentracją. Nie leczone niektóre staną się tykającymi bombami zegarowymi. Terapia początkowo polega na budowaniu relacji zaufania i zapewnieniu młodemu człowiekowi bezpieczeństwa. 

Rodzice, biologiczni lub zastępczy są bardzo ważni. Im są bardziej stabilne dzieki stworzonym im warunkom, tym lepiej mogą przetworzyć swoją traumę. Terapia z najmłodszymi obejmuje również zabawy, a niektóre z nich przeżywają swoje traumatyczne przeżycia niezliczoną ilosc razy. Albo podróżują statkiem zabawką w rozne ciekawe miejsca, na przykład na „Wyspę Marzeń”, gdzie mają się zatrzymać złe sny. Terapia behawioralna jest również dostępna dla osób starszych. Na przykład odwiedzają one miejsce, w którym doznali traumy. Albo ćwiczą umiejętność ponownego patrzenia innym ludziom w oczy.

Psychologowie w USA ożywiają na ekranie komputera okrucieństwa wojenne. Ma to pomóc straumatyzowanym żołnierzom w procesie leczenia. Żołnierz często wraca z wojny inną osobą, podobnie jak dzieci. Egzystencjalne doświadczenia przemocy i nieustanny stres aż do strachu przed śmiercią obciążają duszę. Dziesiątki tysięcy żołnierzy amerykańskich powróciło z wojen w Iraku i Afganistanie w ostatnich latach z różnymi problemami ze zdrowiem psychicznym, które eksperci określają jako zespół stresu pourazowego.

Naukowcy eksperymentują obecnie z obiecującą i zaskakującą terapią: wykorzystując komputerowe gry wojenne do walki z traumą, które na ekranie przerażająco symulują realia działań wojennych. Miejmy nadzieję, że przyniesie ona oczekiwane efekty.

Pozostaje pytanie, po co wszczynamy wojny, skoro niszczymy w ten sposób ludzkość, a tym samym siebie samych... Czyżby pociągała nas samozagłada?!


Ten tekst dedykuję wszystkim zwolennikom wojny! Popatrzcie co czynicie!

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości