Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
12 obserwujących
223 notki
128k odsłon
  132   0

Porzuceni bez słowa


Kiedy nasz partner zniknie bez słowa, wzbudza to w nas silne zwątpienie w siebie. Wielu z nas dochodzi do siebie po czymś takim miesiącami. Nigdy nie będziemy już tacy jak przed taką znajomością, nie odzyskamy już nigdy pełnego zaufania do ludzi. Każda następna znajomość będzie obarczona ciężarem naszych negatywnych doświadczeń.

Gdy zostajemy porzuceni, uderza to nas prosto w serce. Jeżeli w dodatku stanie się tak bez słowa pożegnania, jest jeszcze trudniej. Chyba każdy z nas kiedyś go doświadczył na własnej skórze - zjawisko ghostingu. Czujemy się wtedy bezsilni i bezradni, tak jakby ktoś wyrwał nam z piersi serce.

Zjawisko to bardzo wzmocniło się dzięki możliwości randkowania online. To, co szybko zaczyna się od kliknięcia, kończy się równie szybko. Komunikowanie się z innymi ludźmi jeszcze nigdy nie było aż tak łatwe. Równie łatwe jest zakończenie tego typu znajomości, wystarczy się więcej nie odzywać.

Internet stał się idealną możliwością do nawiązania kontaktu z ludźmi, których inaczej byśmy nie poznali. Jednak kontakt tu może równie szybko bezpowrotnie zniknąć, jest bowiem jak duch. To nie Internet jest temu winien, tylko jego użytkownicy, fundujący innym jazdę bez trzymanki.

Ghosting istniał, zanim wymyślono Internet. Dlaczego ludzie zostawiają innych bez wyjaśnienia? Prawdopodobnie chodzi tu o unikanie konfliktów: Zgodnie z mottem: moja prawda cię zrani, a ja ochronię cię swoim milczeniem. Jednak czy aby na pewno? Szczerze w to wątpię, znając przyczynę rozstania, jest nam łatwiej uporać się z bólem jemu towarzyszącym.

Oczywiście, innym powodem może być to, że druga osoba po prostu zapomniała odpowiedzieć lub się z nami skontaktować. Wtedy ghosting jest mniej upokarzający, ale nadal bolesny. Oznacza to bowiem, że druga osoba nie jest nami zainteresowana. Ghosting jest więc świadomą lub nieświadomą decyzją innej osoby. Zawsze jednak krzywdzącą, pozostawiającą konsekwencje swojego działania.

Kiedyś wrócimy do gry, może jednak minąć trochę czasu, zanim wspomnienie o tym przestanie boleć. Ponieważ problem z ghostingiem polega na tym, że ludzie uczą się na doświadczeniach. Te wspomnienia mogą nawet bezzasadnie chronić nas przed nowymi randkami.

Wielu z nas, bojąc się straty, może zacząć się w przyszłości bardziej starać, aby zasłużyć na miłość. Z kolei ludzie, którzy boją się zaangażowania, poczują się uspokojeni, ponieważ już nikomu nie zaufają.

Po takim złym doświadczeniu pojawiają się wątpliwości i wyrzuty. I to po stronie, która właściwie nie ponosi żadnej odpowiedzialności za nie. Najważniejszym krokiem jest uświadomienie sobie, że nie jesteśmy temu winni. Wyrzucamy sobie to, że mogliśmy tego uniknąć, nie przywiązując się do "ducha". Czy aby na pewno, to prawda? Czy pokochanie kogoś jest czymś złym?!

Mówi się, że czas leczy rany...jednak nie zawsze. Gdy bowiem kochamy kogoś naprawdę, nie jest to takie oczywiste. Bardzo często bolesne wspomnienia oraz brak spełnienia niszczą nasze kolejne związki. Najgorsze jest to, że nie możemy tak naprawdę uchronić się przed kolejnymi duchami, gdy wrócimy do randkowania.

Należałoby zastanowić się nad własnym zachowaniem: czy zakochuję się zbyt szybko? Czy za mało sprawdzam, czy ta osoba i ja chcemy tego samego? Czy ignoruję znaki ostrzegawcze?

Powinniśmy być szczególnie ostrożni, gdy od samego początku słyszymy, że druga osoba tak naprawdę nie chce związku. Takie zdanie jest z jednej strony zapowiedzią nadchodzącej katastrofy, z drugiej asekuracją ducha. Zgodnie z mottem: Powiedziałem Ci, że nie chcę związku.

Nadmierna kontrola własnych zachowań oraz zachowań partnera nie prowadzi też do niczego dobrego. Brak zaufania przekreśla powodzenie związku. Miłość jest piękna tylko wtedy gdy jesteśmy szczerzy w stosunku do siebie. Nie róbmy nikomu czegoś, czego sami nie chcielibyśmy doświadczyć.



Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości