Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
12 obserwujących
263 notki
148k odsłon
  216   0

Powołanie kobiety


Czy ktoś zastanawiał się, co jest naszym największym powołaniem w życiu? Chyba wszyscy się zgodzą, że jest nim poznanie Boga i uczynienie go jeszcze bardziej znanym. Jak to uczynić? Moim zdaniem poprzez bycie dobrym człowiekiem, kierującym się zasadami moralnymi, wrażliwym na niedolę innych. Okazywanie miłości Bogu, możemy osiągnąć poprzez okazywanie jej bliźnim. Więc dlaczego najważniejszym powołaniem kobiety miałoby być macierzyństwo, a nie poznanie Boga? Czy przez takie komunikaty nie krzywdzimy części kobiet?

Dajemy bowiem im sygnał, że z uwagi na brak potomstwa są kimś gorszym. Czy to sprawiedliwe? Mówimy, że są nic niewarte. Ten sposób myślenia jest naprawdę szkodliwy. I wyrządza wiele szkody w naszych kościołach. Nawet sam Jezus wskazuje na tych, którzy celowo wybrali samotność i bezdzietność dla królestwa niebieskiego. Święty Paweł powiedział: "Dobrze jest pozostać samotnym, tak jak ja, abyście mogli służyć królestwu".

Również w Piśmie Świętym stan wolny i bezdzietność postrzegany jest jako zaszczyt, to sposób służenia Bogu i służenia innym. Gdy słusznie broniliśmy się przed rewolucją seksualną w kościele, nieświadomie podnieśliśmy małżeństwo i macierzyństwo do statusu, który nie jest prawdziwy, którego nie widzimy w Piśmie Świętym. Powinniśmy sobie przemyśleć to i przyznać, że możemy służyć Bogu w każdym wieku i na każdym etapie naszego życia. A macierzyństwo jest na pewno bardzo ważne w życiu kobiety, ale nie najważniejsze . Najważniejsze jest bowiem poznanie Boga i krzewienie jego nauk.

W ciągu kilku ostatnich dekad macierzyństwo stało się wszechogarniającą rolą kobiety, głoszoną przez różnego rodzaju pisma i strony internetowe, a także jako temat spotkań. Presja towarzysząca temu tematowi jest tak olbrzymia, że kobiety, które nie mogą z jakichś przyczyn spełnić się w tej roli, podupadają na zdrowiu. Popadają wręcz w obsesję, decydując się co rusz na nowe terapie. Społeczeństwo bowiem chce widzieć w nich najpierw matki, a dopiero później kogoś innego. Niektóre strony internetowe podsycają jeszcze bardziej tę obsesję i poczucie wspólnej tożsamości.

Mężczyźni natomiast zaczęli postrzegać kobiety, nie jak partnerki, tylko jako narzędzie prokreacyjne. Kobieta przestała być postrzegana jak człowiek, który posiada uczucia. Nie ważne jest, czego chce, ważne by spełniła swoje powołanie, rodziła dzieci. Bezdzietne kobiety czują się wykluczone ze społeczeństwa. Dlaczego? Ponieważ istnieje opinia, że jedyną naprawdę wartościową pracą, jaką może wykonywać kobieta, jest wychowywanie dzieci. Oczywiście jest to bardzo ważna rola kobiety, ale powinna się na nią zdecydować świadomie. 

Macierzyństwo to bardzo ciężka i odpowiedzialna praca, dlatego powinny być stworzone warunki ku temu. Niestety obecnie większość matek samotnie wychowuje swoje pociechy, dlatego coraz częściej kobiety boją się nimi być. Niepewność finansowa, strach przed nie radzeniem sobie, strach przed samotnością czy strach przed powikłaniami ciążowymi nie pomaga. Kobiety więc unikają macierzyństwa, ponieważ obecni mężczyźni często są niedojrzali i nieodpowiedzialni. Dziecko natomiast to nie lalka, którą można wyrzucić, jak nam się znudzi.

To mały człowiek, który jest całkowicie zdany na dorosłych. I dopóki mężczyźni nie zaczną podchodzić do rodzicielstwa poważnie, dopóty kobiety będą go unikać. Za brak potomstwa są tak samo odpowiedzialni mężczyźni, jak i kobiety. Więc, zamiast je obwiniać drodzy panowie, spójrzcie na siebie i odpowiedzcie sobie na pytanie: Czy tak naprawdę chcecie ramię w ramię, ponosić odpowiedzialność za nowe życie?

 

Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości