Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
17 obserwujących
338 notek
207k odsłon
  109   0

Dziecięca wiara


Nadszedł grudzień, co oznacza, że ​​wielu z nas wpada w świąteczny nastrój, śpiewa kolędy, kupuje prezenty i popija gorącą czekoladę. Podobnie nasze dzieci oczekują wizyty Świętego Mikołaja i tego, co im przyniesie. Jednak niestety nie wszystkie się go doczekają. 

 Historia Świętego Mikołaja sięga setek lat wstecz do prawdziwego mnicha o imieniu Mikołaj, który urodził się około 280 roku n.e na terenie współczesnej Turcji. Był znany z tego, że był niezwykle hojny dla biednych, często obdarowując ich prezentami. Z kolei w XVI-wiecznej Anglii pod rządami Henryka VIII, Święty Mikołaj był przedstawiany jako potężny mężczyzna w czerwonych szatach podszytych futrem, który symbolizował świąteczną radość. 

 W pewnym momencie te dwie postacie połączyły się i narodził się współczesny Święty Mikołaj, który od tamtej pory jest popularny, głównie wśród zachodniej kultury chrześcijańskiej, ale również wśród innych mieszkańców Zachodu. Małe dzieci wierzą w istnienie Świętego Mikołaja. Co roku piszą do niego listy i proszą go o prezenty. Ta dziecięca wiara sprawia, że ​​​​zadajemy sobie pytanie: Jak to możliwe, że mogą wierzyć w to, że jeden człowiek odwiedza każde z nich, w ciągu jednej nocy?!

Mimo pozorów dzieci nie wierzą we wszystko, co widzą. Dlaczego więc tak chętnie wierzą w Świętego Mikołaja? Istnieje wiele czynników, na podstawie których dzieci decydują, czy wierzyć w fantastyczne historie. Jednym z nich jest to, co nazywamy świadectwem lub tym, co nam mówią inni. To to, co rodzice, przyjaciele i krewni powtarzają im w kółko.

Dzieci najprawdopodobniej uwierzą w Świętego Mikołaja, jeśli rodzice zostawią w domu dowody potwierdzające jego historię. Są skłonne w to uwierzyć, jeśli zobaczą na własne oczy dowody na poparcie jego istnienia. Zazwyczaj opowieściom o Świętym Mikołaju towarzyszą dowody jego wizyt, w postaci zabawek i smakołyków. Jego istnienie potwierdzają również spotykani na mieście, w przedszkolach, szkołach czy centrach handlowych jego naśladowcy, przebrani w czerwony strój i białą brodę. To przekonuje jeszcze bardziej je, o jego istnieniu.

Gdy dzieci są starsze i zaczynają więcej rozumieć, same dochodzą do wniosków, że historia Świętego Mikołaja po prostu nie może być prawdziwa. Nie ma żadnych dowodów na to, że poznanie przez nie prawdy o Świętym Mikołaju przysparza im jakichś przykrości lub budzi w nich brak zaufania do rodziców. Niektóre dzieci nawet nie mówią rodzicom, że to rozgryzły, rozumieją, że nawet rodzice czerpią radość z historii o Świętym Mikołaju. Pozwalają więc rodzicom zachować świąteczną magię jeszcze przez kilka lat.

Pod pewnymi względami magiczne myślenie nigdy nie znika całkowicie. Wielu dorosłych ma pewne magiczne lub nadprzyrodzone wierzenia i wierzy w duchy, demony lub UFO. Choć magiczne myślenie jest charakterystyczne dla okresu dzieciństwa, to niekoniecznie znika ono, gdy dorastamy. Każdy z nas potrzebuje tej dziecinnej wiary, by czuć się szczęśliwym.

Czasem drobiazg, może dać szczęście jakiemuś dziecku i zmienić jego życie na lepsze. Rozejrzyjmy się wokół i nie bądźmy obojętni na biedę. To czas dawania, czas miłości do bliźniego. Podarujmy chwilę marzeń i szczęścia, tym do których Mikołaj dziś nie zawita. Dzieci nie mają wpływu na sytuację, w jakiej się znalazły... Otwórzmy nasze serca! Zostańmy dziś Świętym Mikołajem właśnie dla nich.

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale