4 obserwujących
19 notek
46k odsłon
  615   0

Terroryści uderzyli.

Plaża w Sousse - foto Rafał Momot
Plaża w Sousse - foto Rafał Momot

Krwawe wakacje.

Terroryści uderzyli w dniu dzisiejszym w kilku miejscach. Najbardziej chyba jednak spektakularnym i największym sukcesem wg ich gradacji wartości zakończył się pewnie zamach w tunezyjskim Sousse. Przez kilka kolejnych dni, będziemy pewnie zalewani informacjami na ten temat, również przez cały pierwszy wakacyjny weekend miliony Polaków będą o tym pewnie rozmawiały przy grillu lub budując pierwszą opaleniznę na plaży. Wielu z nas pewnie odetchnie z ulgą, iż była w tym kraju, a może i mieście i udało się nam cało powrócić.

Zamachy przyniosły śmierć wielu niewinnym ludziom, nie zamieszanym w politykę lub dolę czy niedolę zamachowców i ludzi z ich bliskich lub dalszych środowisk. Ale to dla terrorystów nie ma znaczenia, śmierć innych ludzi jest dla nich tylko narzędziem. Celem ich są ludzie pozostali przy życiu i wpłynięcie na ich decyzje. Zastraszenie ich, wpłynięcie na rządy, zniszczenie tysięcy miejsc pracy w turystyce, rozwalenie tego co im wydaje się niegodne istnienia na ziemi. Zapewne publicznym pierwszym efektem tego będzie likwidacja wyjazdów setek tysięcy turystów do tego pięknego kraju na swoje wymarzone i wyczekiwane przez cały rok wakacje. W następstwie tego, tysiące ludzi w Tunezji straci pracę, gospodarka zwolni a ludzie poszukają swojego miejsca na ziemi wsiadając do łodzi przemytników i próbując cało dotrzeć do wybrzeży Sycylii. Później, rządy UE zwołają kolejny szczyt na temat rozesłania po całej Europie kolejnych tysięcy uchodźców.

Zimna racjonalność statystyki.

Cel terrorystów zostanie osiągnięty, kolejny krok bliżej do realizacji na ziemi porządku wg ich wyobrażeń. Czy możemy z nimi walczyć? Jak zwykli ludzie mogą to robić? Jestem bardzo daleki od mówienia tego co mało chyba wiarygodni tzw. eksperci z Tunezji nawołujący do dalszego odwiedzania ich kraju. Najpierw obecny tam rząd i instytucje państwa muszą nam wszystkim pokazać co naprawdę robią dla poprawy bezpieczeństwa. Co realnego zrobiły od ostatnich zamachów, poza fajną kampanią wizerunkową w Polsce i pewnie w innych krajach. Zamachy te również pokazały ich słabość organizacyjną i niewydolność instytucji bezpieczeństwa.

Po opadnięciu emocji i upływie czasu pewnie ponownie tam wrócimy tysiącami. Zapewne znowu zapełnią się hotele i tamtejsze plaże. Bo tak naprawdę opierając się na liczbach to większym prawdopodobieństwem jest utonięcie podczas naszych wakacyjnych wojaży lub brak sił na kolejny dzień picia darmowych drinków w formule All Inclusive, niż spotkanie terrorysty mordercy na plaży.

Tak jak można zapobiegać takim zamachom prowadząc odpowiednie działania, tak i można zapobiegać wypadkom na drogach i podczas wypoczynku. W obu wypadkach potrzeba jedynie wyobraźni ludzkiej i żelaznej konsekwencji w realizacji planów zapobiegawczych. Ale to już zadania dla rządów, niewydolnego jak widać tunezyjskiego i nie mniej efektywnego polskiego, kraju gdzie dziesiątkami dziennie ludzie giną w różnych wypadkach.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale