26 obserwujących
234 notki
381k odsłon
  956   0

e-Bibliografia adnotowana (0) relacji "świadków smoleńskich"

VI. Pokłosie
 

Podsumuwując - był to hołd dla ofiar stalinowskich zbrodni, m.in. Polaków. Dla Rosjan to mogłoby być faktycznie duże wydarzenie - gdyby mogli je obejrzeć w TV. A dla Polaków? Cóż, raczej nie tak powinna wyglądać rocznica mordu na polskich oficerach. http://rybitzky.salon24.pl/168021,katyn-2010-relacja-na-zywo

Путин призвал поляков прекратить сводить счеты с Россией (Putin wezwał Polaków do zaprzestania rozliczeń z Rosją) http://www.izvestia.ru/news/

 
Niemiecka agencja dpa pisze, że choć Putin nie wypowiedział w Katyniu słowa "przepraszam", na co wielu Polaków miało nadzieję, w Warszawie reakcje na wystąpienie rosyjskiego premiera były pozytywne.
Niemiecka agencja zwraca jednocześnie uwagę, że rosyjska telewizja państwowa nie transmitowała na żywo obchodów w Katyniu, godzinami pokazując zamiast tego materiały o wizycie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa na Słowacji.

Reuters napisał, że "tak, jak się tego spodziewano, Putin, były agent KGB - sukcesora stalinowskiego NKWD, nie przeprosił za mord katyński, lecz eksponował wspólne cierpienie Rosjan, Polaków i innych grup etnicznych pod rządami Stalina".

Według agencji Associated Press udział Putina w uroczystości upamiętniającej zbrodnię katyńską był "bezprecedensowym gestem dobrej woli i pojednania". AP dodaje, że wydaje się to "częścią szerszej kremlowskiej ofensywy wdzięku ukierunkowanej na Europę Wschodnią". AP odnotowuje zarazem, że Rosja wciąż nie uznała masakry katyńskiej za zbrodnię wojenną, a radzieckie archiwa dotyczące Katynia pozostają zamknięte.
 
"Komsomolskaja Prawda" zauważa, że "katyńska egzekucja, podobnie jak zabicie polskich jeńców w innych miejscach ZSRR, jest straszną zbrodnią, jednak za wyzwolenie Polski oddało życie 600 tys. radzieckich żołnierzy, a prawie jedną trzecią jej obecnego terytorium Polsce podarował... Stalin".
Natomiast "Kommiersant" zauważył, że gdy w czasie uroczystości w Lesie Katyńskim grano rosyjski hymn, "niektórzy śpiewali jego słowa, które w tym momencie i w tym miejscu nie były najbardziej stosowne: +Chwała ci, kraju! Jesteśmy z ciebie dumni!".
"Izwiestija" wskazują, że "dla obu polityków nie była to zwykła uroczystość złożenia wieńców". "Naród polski w osobie Tuska oczekiwał od Rosji skruchy i pokajania za to, że dokładnie 70 lat temu w tych lasach zamordowano 4421 Polaków. Natomiast Putin nie mógł zwalić całego ciężaru stalinowskich zbrodni na współczesnych Rosjan" - pisze gazeta. Swoją relację tytułuje: "Sprawa katyńska zamknięta".
Także rządowa "Rossijskaja Gazieta" eksponuje, że Polacy oczekiwali od premiera Rosji przeprosin. "Putin i Tusk spotkali się twarzą w twarz, a za nimi stały dwa narody, dwie niełatwe historie i mieszane uczucia. Polacy oczekiwali, że rosyjski premier powie: +Wybaczcie+. Słowo takie nie padło. Władimir Putin, wprost przeciwnie, poprosił, aby winą za katyńską zbrodnię nie obciążać narodu rosyjskiego" - podaje dziennik.
 
 
"Jestem zaskoczony, ponieważ Putin na ogół zawsze bronił dorobku ZSRR. Przyznanie przez niego, że Katyń jest zbrodnią sowiecką, jest czymś bardzo niezwykłym i nie wiem, jak to zinterpretować" - powiedział PAP prof. Pipes.
 
W rzeczywistości Putin o Stalinie nie wspomniał, co wytknął mu nawet historyk prof. Jerzy Pomianowski, który 7 kwietnia w rozmowie z Polską Agencją Prasową stwierdził, że w przemówieniu Putina zabrakło najważniejszego – nazwiska zbrodniarza. Putin ani razu nie wymienił nazwiska Józefa Stalina, który był głównym sprawcą nieszczęścia, jakie zdarzyło się nie tylko polskim oficerom, ale także słusznie przez Putina wspomnianym, milionom Rosjan.
„niewymienienie Stalina przez rosyjskiego premiera jest rzeczą zastanawiającą” – powiedział Pomianowski.  http://wpolityce.pl/wydarzenia/27261-jak-polska-kancelaria-premiera-pomaga-putinowi-grac-katyniem-falsz-na-stronach-kprm
 
 
Newsweek.pl: Czy to, co dziś Putin powiedział w Katyniu, wystarczy za słowo „przepraszam”, które w końcu nie padło?
Grzegorz Kostrzewa – Zorbas: Putin nie przypomniał o 17 września 1939 r. i nie potępił agresji sowieckiej na Polskę, pominął również pakt Ribbentrop – Mołotow. Nie ustosunkował się też do sporu o to, czy Związek Sowiecki postąpił słusznie, czy niesłusznie, i w jakim w ogóle celu zawarł ten pakt, a potem wkroczył do Polski. Pominięcie przez niego tych spraw świadczy o białej plamie w jego wizji historii.  http://polska.newsweek.pl/kostrzewa--zorbas--putin-w-katyniu-poszedl-droga-gorbaczowa-i-jelcyna,56338,1,1.html

 

                                                            * * *

Katyński cmentarz, choć znany mi z poprzednich wypraw, nie przestaje wzruszać. Tym razem tuż przy wejściu wielosegmentowa tablica informacyjna pyszni się fotografiami z 7 kwietnia. Wynika z niej, o dziwo, że oficjalna polska wizyta na trzy dni przed katastrofą miała na celu nie katyński cmentarz i uczczenie polskich oficerów, ale udział w ceremonii wmurowania kamienia węgielnego pod budowę pobliskiej cerkwi.  http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101030&typ=my&id=my41.txt

 
 
 
 
Serdecznie proszę Szan. Koleżanki i Kolegów Blogerów i Komentatorów o przesyłanie niezbędnych uzupełnień Pocztą wewnętrzną. Komentarze nie są przewidziane i będą sukcesywnie usuwane dla zachowania stricte informacyjnego charakteru tekstu
 
 
 
Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura