Tomasz Stachura Tomasz Stachura
327
BLOG

MOJE ZDANIE | O migracji | O co tak naprawdę chodzi w tzw. kryzysie migracyjnym w Europie?

Tomasz Stachura Tomasz Stachura Imigranci Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

Szanowni Państwo!

Moim skromnym zdaniem, cały ten tzw. kryzys migracyjny, to nic innego jak inna forma działań wojennych.
Migracje były w historii ludzkości wykorzystywane do atakowania przeciwnika i jest to jedna z najbardziej
perfidnych form. Jest to forma, podwójnie perfidna, bo nie tylko atakujące nas, ale i wielu biednych ludzi,
którzy zostają do tego użyci.

Przede wszystkim, na samym początku, podkreślmy, że mamy do czynienia z migracją nielegalną. Każdy ma szansę dostać się do naszego kraju. Jesteśmy otwarci na każdego, ale na każdego, kto nas szanuje. Jeśli ktoś nas nie szanuje, to nie tylko mamy prawo, ale i obowiązek, potraktować takiego kogoś w odpowiedni sposób, aby więcej tego nie robił.

Po drugie, cały problem jest w perfidny sposób wykorzystywany przez imperia. Imperia z samej swoje natury muszą się rozszerzać poza obręb swojego kraju. Ponieważ wszyscy poznali się już na siłowym przejmowaniu państw ościennych przez imperia, to te wymyśliły sobie perfidniejszy sposób ubierając cały proceder w "otwartość" na emigrantów, "szerzenie demokracji" itd. Każdy zastanawia się: "dlaczego Ci głupi Niemcy wpuszczają do siebie tych ludzi?" Niemcy po prostu postanowiły przyjąć podobną do Ameryki czy Wielkiej Brytanii strategię poszerzania w ten sposób swoich wpływów, bo... są imperium. Do tego, udając "tolerancyjnych" i "pomagających" chcą polepszyć swój paskudny wizerunek w świecie, na co niestety nabiera się wielu naiwnych ludzi.

Polska nie była krajem kolonizującym jak Ameryka, Wielka Brytania, Francja, Holandia, Dania, Niemcy itd.
Jeśli teraz do tych krajów ciągną, ci, którzy chcą się na swym uzurpatorze mścić to ich problem. My co najwyżej możemy pomóc, ale... za odpowiednią opłatą.

Po trzecie, problemu nie rozwiązuje się na zasadzie gaszenia kolejnych pożarów, ale na rozwiązaniu go u źródła. Problem powinni rozwiązywać ci, którzy są za niego odpowiedzialni. Jeśli migracje związane są z konsekwencjami wojny w danym kraju, to do odpowiedzialności za jego rozwiązanie powinni być pociągnięci ci, którzy doprowadzili do tej wojny.

Są ludzie, którzy mówią: "Ale przecież ludzie do Ameryki też migrowali?!" Tak, ale migrowali do niej... legalnie. Poza tym to była zupełnie inna sytuacja...

Jako chrześcijanie mamy obowiązek pomagać, ale mamy pomagać roztropnie, a nie tak naprawdę doprowadzając do jeszcze większych problemów.

W tym przypadku jesteśmy przymuszani do pomagania, przez ludzi, którzy w perfidny sposób prowokują nas, wykorzystując, naiwność serc wielu.

Najlepszym sposobem pomagania jest pomaganie na miejscu, na zasadzie dawania komuś nie ryby, ale wędki, aby sam mógł te ryby łowić.

Podsumowując tę część: jestem za pomaganiem, ale mądrze, i jestem przeciwny narzucaniu nam migrantów. To my sami będziemy decydować, kogo chcemy, a kogo nie chcemy wpuścić i wara każdemu, kto chce nam dyktować co mamy robić.

Ukraińcom pomogliśmy od razu, bo wiedzieliśmy, że nie jest to żaden szatański podstęp, o jakim mówiłem na początku, a po prostu pomoc ludziom w prawdziwej potrzebie.

Po tym, jak Polacy przyjęli do siebie Ukraińców wszelkie oskarżenia o brak "tolerancji", "faszyzm" itd. powinno być ścigane prawnie. Wszelkie na usługach systemu zła "gwiazdeczki" powinny być surowo karane, a najlepiej wydalane z kraju, ponieważ działają z premedytacją na jego szkodę. Ci ludzie powinni być persona non grata na zawsze, a nie jeszcze dostawać kolejne kontrakty!

Przypominam, że nie byłoby całego problemu, gdyby nie agentura obcych państw w naszej Ojczyźnie, która ogłupia część społeczeństwa.

Niestety, z drugiej strony, uważam, że jesteśmy jako społeczeństwo źle nastawiani przeciwko np. muzułmanom. Uważam, że sposób, w który prowadzona jest dyskusja, bardzo często żeruje po prostu na strachu, co często rodzi nienawiść. To nie jest dobra droga. Prawo i Sprawiedliwość tu moim zdaniem popełniło błąd, ale pewnie znając badania, musiało tak grać, bo niestety, i nie ukrywajmy tego, w Polsce jest bardzo dużo idiotów, którzy po prostu zieją do obcokrajowców nienawiścią. I to nie chodzi mi tu o szeroko pojętą drugą stronę, o jakichś kiboli, ale także o ludzi, po szeroko pojętej drugiej, lewej stronie. Najlepszym przykładem jest postawa wielu "fajno polek", które pałają nienawiścią do Ukrainek, bo te są od nich... po prostu bardziej pracowite, atrakcyjniejsze, pokorniejsze itd. Oczywiście jest to pewne uogólnienie, ale sam byłem wielokrotnie światkiem, jak jakieś nowomieszczańskie, zlewaczałe paniusie nabijały się z Ukrainki biegającej po restauracji z talerzami.

Tu, stoję murem za tym, co robi Papież Franciszek, który za swoje podejście do tematu jest atakowany zarówno przez jednych, jak i drugich, bo... nie daje się on wciągnąć w imperialne gierki, a po prostu robi swoje, czyli... naśladuje Pana Jezusa.

I my to róbmy, ale... mądrze! Pomagajmy prawdziwym uchodźcom, ale nie wszelkim... nachodźcom czy to atakującym nasze granice czy których próbuje się nam... wcisnąć!

Tomasz Stachura, 04.01.2024


PS: Zapraszam do dołączenia do mnie na poniższych profilach społecznościowych gdzie znajdziecie Państwo więcej moich komentarzy i dyskusji na bieżące tematy!

https://www.facebook.com/tomasz.stachura.397

https://twitter.com/stachuratomasz



Mąż cudnej żony, tatuś kochanych dzieci, niewdzięczny syn, niepokorny uczeń Pana Jezusa.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka