29 obserwujących
501 notek
621k odsłon
169 odsłon

Myszka Miki skończyła kilka dni temu 90 lat

Wykop Skomentuj18

Parę dni temu słynna animowana Myszka Miki świętowała swoje 90-lecie. Jej powstanie niemal wszyscy przypisują Waltowi Disneyowi, który dostał nawet z tego tytułu w roku 1932 Oscara. Tymczasem prawdziwym ojcem wspomnianej myszki (a właściwie mysza) był Ub Iwerks wieloletni współpracownik Disneya. Wprawdzie to Walt rzucił pomysł aby była to teraz mysz, następczyni biednego królika Oswalda do którego prawa autorskie utracił, ale to co oglądamy do dzisiaj jest zasługą rysunkową przede wszystkim Uba Iwerksa. Gdyby nie on, wytwórnia przędłaby nędznie a nawet gorzej. Dzięki Iwerksowi (chwilowo rozstał się z Waltem aby do niego powrócić w połowie lat trzydziestych i na powrót stać się jego prawą ręką) powstały m.in. tak wielkie hity animacyjne  jak np. "Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków" (1937), czy "Fantazja" (1940 ) gdzie wykorzystano wymyśloną przez Iwerksa nowinkę techniczną jaką było kadrowanie obrazu kilkoma kamerami równocześnie co dawało w efekcie widzowi poczucie trójwymiarowości obrazu. Najbardziej to widać - lecz tutaj mogę się pomylić, bo pamięć bywa zawodna,  albo w filmie "Pinokio" (1940) lub "Dumbo" (1941) w scenie jadącego w ulewnym deszczu wozu konnego. Na wysuniętym drążku wisi klatka ze zdenerwowaną papugą w środku. Obraz "chodzi" niezależnie od siebie tzn. koła się kręcą, deszcz zacina falami, klatka się kołysze, a papuga miota się wewnątrz na wszystkie strony.

Nie chcę zadręczać dalej techniką, ale Disney to nie tylko sam Disney i Iwerks, to również brat Roy Disney trzymający finanse wytwórni żelazną ręką, to wreszcie tysiące utalentowanych animatorów jak np. Tim Burton późniejszy popularny reżyser filmów fabularnych, czy założyciel  "DreamWorks"  były szef Wytwórni Disneya Jeffrey Katzenberg oraz należąca dawniej do Georga Lucasa a następnie przejęta przez Disneya wytwórnia "Pixar". 

W latach piędziesiątych na użytek imperium Disneya powstała wytwórnia filmowa "Buena Vista" reprezentująca jego interesy poza USA. "Buena" zatrudniała najlepszych, dlatego można było zobaczyć na ekranie  takie sławy Hollywoodu jak Kirk Douglas, James Mason, Pola Negri, Chuck Connors czy Maurice Chevalier, ale również  gwiazdy serialowe jak Guy Williams (słynny tytułowy "Zorro")  któremu na planie towarzyszył równie utalentowany Henry Calvin jako sierżant Garcia, aktor komediowy  który tuż po nakręceniu kilkudziesięciu odcinków serialu zmarł na raka krtani (1959) co w pewnym sensie pogrzebało stworzenie kolejnych.

Dla ciekawskich dorzucę, że wytwórnia Buena Vista w roku 1959 powierzając  ekranizację scenariusza Lawrenca Edwarda Watkina pt.  "Darby O'Gill ai krasnoludki "   Robertowi Stevensonowi,  co nie było sensacją, gdyż do realizacji filmów starano się angażować  raczej znane nazwiska reżyserskie tamtych czasów. Niemniej za sprawą właśnie Stevensona główną rolę męską, przyjaciela krasnali otrzymał i  zagrał...Sean Connery. Kto nie słyszał jak śpiewa późniejszy słynny agent 007 niech sobie obejrzy ten film. 

Rozpisałem się,  miało być tylko o sędziwej Myszce Miki, która na kolejne dziesiątki lat będzie zapisywała się w ludzkiej pamięci... No cóż, skończyła się jednak era płynnej, ręcznej animacji zastąpiona obecnie erą komputerową. Wprawdzie wytwórnia Disneya czasami coś made in hand  wypuści na rynek, ale nie jest to tym czym było kiedyś. Piękno starego, dobrego rysunku, ów znak rozpoznawczy drobiazgowej animacji Disneya skończył się w mojej ocenie na "Bernardzie i Biance" (1977). Próbuje się wprawdzie nawiązać do tradycji kolejnymi odsłonami przygód "Kubusia Puchatka" , ale i tak nie są one w stanie pokonać nagrodzonego Oscarem pierwowzoru z roku 1968. 

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura