Blog
LEWICA WCZORAJ I JUTRO
jakubowski
jakubowski walczę o prawdę wbrew stereotypom
0 obserwujących 91 notek 86675 odsłon
jakubowski, 20 października 2008 r.

Dawid Jakubowski- Wokół terroru białego i czerwonego 1917-1923 [

988 0 0 A A A

Dawid Jakubowski- Wokół terroru białego i czerwonego 1917-1923 [recenzja ]

 

 

OSOBISTE ŚWIADECTWO

 

 

Tekst ten dedykuję:

 

 

 zmarłemu 25 maja 2008 Andrzejowi Spychalskiemu, artyście-fotografikowi ( indywidual member of FIAP-UNESCO ) , ekonomiście, producentowi filmowemu, osobistemu przyjacielowi min. Eugene Ionesco, Pablo Picasso, Marca Chagalla, Artura Rubinsteina, Roberta Kennedy’ego i dr.M.L.Kinga , który nawet gdy wypowiadał się krytycznie o komunistach, podkreślał do ostatnich chwil swej przytomności, że jest dumny z tego że jest prawdziwym leninowcem. Dziękuję za całe dobro i proszę wybacz mi jeśli popełniłem jakiś błąd.

 

 

oraz Pierre Billotte,

 

jego wielkiemu przyjacielowi który zwracał się doń :”Mój synu, moje życie, które uratowałeś należy do Ciebie”, prawdziwemu wyzwolicielowi Paryża i premierowi Republiki Francuskiej oraz politycznemu mentorowi de Gaulle’a , który pomimo antykomunistycznych przekonań nosił z dumą przypięty do piersi w 1987 r. podczas wizyty Gorbaczowa w Paryżu, order Lenina.

 

Paryż wart jest mszy!

Ideowo my z Włodzimierzem Iljiczem Leninem, rzecz jasna, nie zgadzaliśmy się,

ale mam o nim zdanie jako o bardzo dobrym człowieku o w istocie duszy chrześcijańskiej”

 

( Opinia Patriarchy Rosji Tichona o Leninie, wygłoszona tuż po jego śmierci według

Aleksiej Abramow – Prawda i wymysły o kremlovskoj nekropolie i Mawzolieje, Moskva,

Eksmo, Algoritm 2005 [seria: Novejszaja istoria Rosii ], s.290, tłum. Dawid Jakubowski ).


 

..nieszczęścia i grzechy narodu rosyjskiego, osiem wieków jego niewoli, całą jego przeszłość, całą jego przyszłość dźwiga Lenin na swych barkach. Oto Lenin – lupus Dei qui tollit pecata mundi. Sierść tego wilka bielsza jest od runa jagniątka. Czy winien jest koniec końców, rozlewu krwi wrogów ludu ? Nic na świecie nie zdołałoby zapobiec tej krwawej rzezi”. ( Curzio Malaparte – Legenda Lenina, przekład z języka włoskigo Wacława Komarnicka, Stanisław Łukomski, Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 1995, s.208.Wydanie na podstawie książki Towarzystwa Wydawniczego Rój z 1938 r., wydanie francuskie : Paryż 1932 ).


 


 


 

Ci, którzy wyobrażają sobie czerwonego dyktatora jako postać z oleodruku, jako dzikiego człowieka o strasznych mongolskich oczach, o gwałtownych ruchach, sercu z czarnego kamienia i despotycznej woli, nie zdołają nigdy zobaczyć go takim, jakim był w rzeczywistości – jak siedząc przy biurku zawalonym papierami, blady, drżący, zgarbiony, z zamglonym spojrzeniem i zachrypłym głosem, usiłuje za pomocą telefonów, dekretów i przemówień zaprowadzić ład w przerażającym chaosie, w którym Rosja pogrąża się coraz bardziej ”. ( tamże, s.209 ).


 

 


Z kolei nocą 17 na 18 stycznia [1918] oddziały strzelców łotewskich dowodzone przez Boncz-Brujewicza rozbroiły 400 kontrrewolucyjnych „szturmowców śmierci” przygotowujących się do ataku na Smolny. Dalsze aresztowania objęły jeszcze 80 osób. Mimo wniosku Boncz-Brujewicza Lenin nie zgodził się na oddanie winnych pod sąd.
Zdecydował, by: Zakończyć sprawę, uwolnić, wysłać na front.

 

(A.Witkowicz- Wokół terroru białego i czerwonego 1917-1923, wydawnictwo Książka i Prasa,W-wa 2008, s.155-156 )



Przeciwnik bolszewików, Arkadiusz Awerczenko, napisał na emigracji książkę Dwanaście noży w plecy rewolucji, atakując w niej przywódców bolszewickich, zwłaszcza Lenina i Trockiego, w sposób zarówno ostry jak i dowcipny. Ktoś posłał z Paryża tę książkę Leninowi, który napisał o niej artykuł w Prawdzie proponując, aby książkę wydano w Moskwie. „Jest ona- pisał Lenin- jawnie kontrrewolucyjna, ale zdradza wielki talent, a talenty należy popierać.” Książka później w Moskwie wyszła

 

( tamże, s.165 )

 


W październiku 1921 r., po skardze Cziczerina na czekistów szykanujących dyplomatów w Armawirze, Lenin stwierdził, że należy zaprowadzić na rozstrzelanie czekistowską swołocz.
W tym samym czasie takze w liście do Piotra Bogdanowicza pisał:

 

Komunistyczną swołocz trzeba sadzać do więzienia, a nas wszystkich i Narkomjust, w szczególności trzeba powiesić (...)

( tamże, s.164 )

 


Jeden z największych i najbardziej niebezpiecznych błędów komunistów (...) znajduje wyraz w poglądzie, jakoby rewolucji można było dokonać rękoma samych tylko rewolucjonistów. (...) Bez przymierza z niekomunistami na najróżnorodniejszych odcinkach działalności nie może być nawet mowy o zadnym pomyślnym budownictwie komunistycznym

 

( Lenin, marzec 1922, tamże , s.163 )

 

 

Wypowiedzi bolszewickich przywódców-i dokumenty rewolucyjnego reżimu-bywały wiele razy fałszowane. Tak uczynił przecież z podpisami Trockiego, Dzierżyńskiego i Joffego jeden z pierwszych biografów Lenina, znakomity poprzednik pani Williams, Antoni Ossendowski.

 

 

( tamże, s.167)

 

 

 

Na rynku wydawniczym w Polsce pojawiła się w ostatnim czasie pozycja zupełnie wyjątkowa dająca jakąś nadzieję na rozpoczęcie kompetentnych nie upolitycznionych badań nad dziejami młodej Rosji Radzieckiej. Książka ta , której pierwszy próbny szkic miałem zaszczyt oglądać przed paroma miesiącami, stanowi wodę na młyn dla niezrównoważonych tez niedouczonych dziennikarzy i manipulatorów wszelkiej maści. Napewno niejeden z nich-a zwłaszcza wybitnie kompetentny współautor Czarnej Księgi Komunizmu Andrzej Paczkowski wyleje krokodyle łzy, że cała misterna praca oparta na ukrywaniu złożonej prawdy rozpada się jak domek z kart. Postać ta jest warta wspomnienia wyłącznie z powodu swego arcyodkrywczego stwierdzenia wygłoszonego w tvn24 w ostatnim czasie: „Pan Bóg nie może zmienić historii, ale profesor historii tak, chahahaha”.

Andrzej Witkowicz , zawodowy historyk, zajął sie w swojej pracy metodologicznym uporządkowaniem zagadnienia terroru w porewolucyjnej Rosji, wyodrębniając jego trzy rodzaje: czerwony terror, dzielący się na państwowy i oddolny oraz terror biały.

Bezdyskusyjnie książka napisana została przy zachowaniu względów etyki zawodowej.

Autor demaskuje w niej fałszerstwa autorów Czarnej Księgi Komunizmu, wśród których znajdowało się dwóch byłych maoistów ( każdy wie, że wszelkiego rodzaju neofici są z reguły nadgorliwi ).Fałszerstwa te polegają nie tylko na tendencyjnym doborze wyrwanych z kontekstu cytatów z nie zawsze wiarygodnych źródeł lecz także na ignorowaniu rzeczywistych skutków rzekomych „poleceń”, bądź sprzeciwów innej instancji jakie wywołał dany dokument mający w tym ujęciu decydować o represjach na wielką skalę i przesądzać nieuchronnie tragiczny los ogromnych grup ludności.

Klasycznym z tych kłamstw historycznych jest przytaczanie cytatów w których na wskroś samodzielny politycznie zastępca Dzierżyńskiego ,słynny Martin Łacis,który w latach 1919-21 szefował WCzK kierując terrorem na Ukrainie domagał się represjonowania wszystkich potencjalnych przeciwników politycznych przy kierowaniu się wyłącznie kryterium klasowym. Łacis stosował tę politykę w praktyce na co pozwalało jemu i wielu innym zwłaszcza lokalnym urzędnikom zajmowanie wysokiego stanowiska w administracji państwowej i policyjnej .

Jednak autorzy Czarnej Księgi jakimś przypadkiem przeoczyli, że Lenin odciął się od tego stanowiska, uznając je za absurd polegający na rezygnacji z wykorzystania tych ludzi dla sprawy budownictwa państwowego bez możliwości uzyskania nawet wiedzy o winie bądź niewinności. Łacis po rozmowie z Leninem,który zarzucił mu ogromne głupstwo”, pokajał się, ze „użył nieostrożnego słowa.” Jednak nadal robił swoje realizując własną linię postępowania z przeciwnikami. O dziwo w analizowaniu konfliktu między wizją polityczną terroru Lenina i Łacisa przychodzi nam tu z pomocą spośród wydanych w Polsce pozycji nietylko Witkowicz, lecz jakże słusznie krytykowany przezeń Richard Pipes, historyk, który conajmniej trzykrotnie opublikował tę samą książkę w dwóch wydawnictwach ( PWN 1994 jako Rewolucja rosyjska, Magnum 2005 pod nazwą Rosja bolszewików, Magnum 2006 Rewolucja rosyjska, zmieniając dla niepoznaki tytuł i w dwóch ostatnich wydaniach opatrując tekst fotografiami , a także Krótką historię rewolucji rosyjskiej czyli ...skróconą wersję cały czas tej samej pozycji oraz wydaną także w 2007 książkę „Rewolucja rosyjska.Trzy pytania”).

Jednak jedno zdanie na temat Lenina tego tak wiele razy wydanego dzieła byłego doradcy dawnego czyściciela Hollywood w myśl świetlanych maccarthystowskich zasad Ronalda Reagana warte jest uwagi.

Wstrząśnięty notatką w piśmie „Jeżeniedlielnik WCzK” domagającą się wprowadzenia tortur, nakazał zamknięcie organu Lacisa, choć jego samego nazywał wybitnym komunistą.

6 listopada 1918 roku Czekę poinstruowano, aby wypuściła na wolność wszystkich więźniów, przeciwko którym nie postawi się zarzutów w ciągu dwóch tygodni. Zakładnicy mieli być także zwolnieni , z wyjątkiem przypadków, gdy „zachodziła konieczność."

( Richard Pipes – Rewolucja rosyjska, autoryzowany przekład z angielskiego Tadeusz Szafar, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994, s.656) .

Pipes nie byłby sobą, gdyby nie mydlił oczu, że ta amnestia miała charakter ...pozorny, gdyż więzienia nadal były przepełnione, a amnestia ta dotyczyła jego zdaniem jedynie „osób które nigdy nie były sądzone ani skazane, ale też nawet postawione w stan oskarżenia.

 

Po co jednak czytelnikowi kontekst wypowiedzi Lenina na temat Łacisa albo nawet jakikolwiek przywołanie choćby jednego powodu bądź okoliczności wprowadzenia tej amnestii? Zawiódłby się też ten kto szukałby pod wymienionym fragmentem choćby szacunkowych danych statystycznych. Sprawa jest przecież jaśniejsza niż słońce:

 

Każdy czytelnik winien zrozumieć jak sprytnych forteli musiał się chwytać Lenin by maskować swą zaplanowaną do najdrobniejszych szczegółów taktykę wprowadzania masowego terroru. Jeśli nie wybitnie „wykształcone” przecież w dobie caratu społeczeństwo, to należało przecież oszukać emigracyjne środowisko, jakże po takich deklaracjach chętne do współpracy ponad podziałami i machające cały czas gałązką oliwną oraz społeczeństwo zachodnie, do którego echo tych wydarzeń dochodziło w niebywale szybkim tempie ze względu na fascynację polityków Francji, Anglii i StanówZjednoczonych bolszewickimi ideami i pragnących samodzielnie zaszczepić ich doświadczenia na własnym gruncie.

 

Opublikowano: 20.10.2008 17:16.
Autor: jakubowski
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ktoś nazwał mój blog: "Dawid Jakubowski - o komunizmie, ale nie tylko" i to byłaby najwłaściwsza definicja.



Jestem rewolucyjnym demokratą, który czuje, mówi i myśli po polsku. Boli mnie to co dzieje się ze świadomością społeczną, co dzieje się z moim krajem. Jednocześnie mam poglądy internacjonalistyczne na zasadzie równości nie zaś podległości.


Chcę by dla każdego czytelnika tego bloga jedno stało się wreszcie jasne. Jestem przeciwnikiem wszelkich zdegenerowanych totalitarnych organizmów państwowych i nie zamierzam bronić ani żadnej instytucji ani większości aktorów procesów dziejowych, bo gdy krew się leje,ponoszą za to winę obie strony-jednak jednostkom które powstrzymują te procesy, niezależnie od tego jak niewielu ludzi o tym wie i jak ponurą sławę niesłusznie przypisuje im większość, należy się cześć. Moim celem jest pokazywanie prawdy o człowieku-niekiedy optymistycznej, w innych przypadkach niezwykle przygnębiającej. Jestem wrażliwym człowiekiem który bez niczyich rad odkrył w sobie potrzebę działania razem z konsekwentnymi marksistami. Jestem historykiem analizującym dokładnie związki przyczynowo-skutkowe, autorem opublikowanej monografii Juliana Marchlewskiego.Wbrew temu co niektórzy myślą jestem całkowicie pozbawiony cech indoktrynera.

[video:http://www.narod.tv/?vid=71660]

 

[video:http://video.google.pl/videoplay?docid=-4097157661877160660&ei=XN8fSbnFKaf22QKDuM39Bg&q=nazarewicz]

WYWIAD Z PROF.RYSZARDEM NAZAREWICZEM WYBITNYM POLSKIM HISTORYKIEM I WETERANEM AL

 

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @eni71 Proszę bardzo:...
  • @jacor Nie posiadam zdolności kombinowania i oszukiwania, czy rozpychania się łokciami....
  • @qwardian Pojąłem teraz wszystko na wspak: to, co dotąd uważałem za oznaki bogactwa,...

Tematy w dziale Kultura