chwasty w lesie
"jeśli trafiasz między wrony, masz szansę stać się białym krukiem"
1 obserwujący
25 notek
6073 odsłony
90 odsłon

Współczesne niewolnictwo - czyli rzecz o mobbingu w Lasach Państwowych cz.14

Wykop Skomentuj2

 Mieszkaniowy fortel leśników Data publikacji Nowy Tydzień :27 kwietnia 2011

- Dzięki sprytnemu fortelowi nadleśniczy chce przejąć służbowe mieszkanie w Chełmie za grosze –twierdzi nasz informator. Sprawdziliśmy. Faktycznie taka możliwość istnieje, choć sam zainteresowany zaprzecza.

Przed tygodniem pisaliśmy o zarzutach właściciela Zakładu Usług Leśnych w Łopienniku przeciwko Krzysztofowi D.,nadleśniczemu z Krasnegostawu. Chodziło o rzekome nieprawidłowości m.in. przy organizowaniu przetargów związanych z gospodarką leśną. Nadleśniczy zaprzecza, ale sprawę bada prokuratura i RDLP w Lublinie. Zaraz po publikacji dostaliśmy kolejne sygnały na temat nadleśniczego. Tym razem dotyczące jego służbowego mieszkania w Chełmie.

Kilka lat temu Krzysztof D. był zastępcą nadleśniczego w nadleśnictwie Chełm. Przysługiwało mu wówczas służbowe mieszkanie. Gdy w 2008 roku awansował i objął nadleśnictwo w Krasnymstawie nadal zajmował mieszkanie w Chełmie (przez pewien czas za jego wynajęcie płaciło nadleśnictwo Krasnystaw,chociaż D. faktycznie mieszka we własnym domu pod Chełmem-przyp.red.). Leśnikom zgodnie z ustawą należy się „służbówka”,ale w miejscu pracy. Nie mogą jednak służbowego mieszkania wykupić, bo to przypisane jest do funkcji. Aby nie stracić lokalu w Chełmie umowę na jego wynajem zawarła pracująca w chełmskim nadleśnictwie żona D. I to ona od tej pory płaciła za wynajem nadleśnictwu ok. 300 zł miesięcznie. Ale po co płacić za wynajem mieszkania, w którym się nie mieszka ani się go nie wynajmuje innym osobom? –dziwią się niektórzy.

Krzysztof D.i twierdzi, że z mieszkania czasami korzysta żona. A nasi informatorzy przekonują, że rodzina utrzymuje mieszkanie bo chce je przejąć za ułamek wartości. I rzeczywiście jest taka możliwość. Po trzech latach wynajmowania pracownik nadleśnictwa może wykupić lokal z 95 proc. bonifikatą. A więc niewielki procent rzeczywistej wartości. Niby wszystko odbywa się zgodnie z prawem,więc gdzie jest haczyk? Przede wszystkim mieszkanie musi zostać przeznaczone do sprzedaży. A decyduje o tym nadleśniczy.

- W zasobach każdego nadleśnictwa są trzy rodzaje mieszkań –tłumaczy Jan Kraczek,dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. –Służbowe,które przysługują leśniczym i nadleśniczym,tzw. rotacyjne dla pracowników i zbędne,których nadleśnictwa się pozbywają.

Mieszkanie D. należało do pierwszej grupy, a wychodzi na to, że jest już zbędne. Przypadek?

Wiesław Osiński,nadleśniczy z Chełma,niedawny przełożony i kolega D. nie widzi w tym żadnych nieprawidłowości. –Mieszkanie znajduje się w bloku,w którym zostało tylko kilka mieszkań w naszych zasobach a reszta dawno jest sprzedana –wyjaśnia. –Pan Krzysztof D. rzeczywiście mieszka w swoim domu, za który nigdy nie brał ekwiwalentu z myślą, że kiedyś wykupi lokal służbowy.

Osiński twierdzi, że mieszkanie nadleśnictwu nie jest już potrzebne. –Muszę zapewnić kilka lokali dla nadleśniczych i leśniczych, mamy w zasobach pięć mieszkań rotacyjnych i to nam wystarczy –zapewnia.

Krzysztof D. dziwi się zainteresowaniem, jakie jest wokół jego osoby i nie widzi nieprawidłowości związanych z mieszkaniem. –To,że należało mi się mieszkanie służbowe, nie było przywilejem tylko prawem –mówi. –Teraz wynajmuje je moja żona,a perspektywa wykupu jest jeszcze daleka.

Nasi informatorzy twierdzą,że formalności związane z wykupem mieszkania były już przygotowane. Sprzedaż została wstrzymana po tym jak zainteresowaliśmy się sprawą.


Nie na długo wstrzymano sprzedaż tego i kilku innych. Przeczekano zainteresowanie opinii publicznej, wyciszono, dwukrotnie wyceniano bo pierwsza wycena rzeczoznawcy, jako zbyt wysoka nie spodobała się żonie D. by po kilku miesiącach sfinalizować plan zgodnie z wcześniejszymi założeniami. W zasadzie drobna sprawa jakich wiele w Polsce. Zdawać by się mogło, normalka. Tak grupa trzymająca władzę urządza sobie życie by żyło się lepiej, swojakom. No i dobrze, tylko, że za cwaniactwo tej grupy płacą inni, najczęściej ostracyzmem i wykluczeniem jeśli nie godzą się na pomaganie i firmowanie ich interesów.

http://forum.gazeta.pl/forum/w,30,126895189,126895189,Tepic_przekrety_Lasy_Panstwowe.html

CDN


 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale