Przegląd świata
Ważny jest kontekst
3 obserwujących
20 notek
13k odsłon
1266 odsłon

Kryzys gospodarczy w 2020 roku?

Santone
Santone
Wykop Skomentuj5

Utknęło mi w pamięci, co usłyszałem kiedyś o inwestowaniu: kapitalizm bez bankructwa byłby niczym chrześcijaństwo bez piekła. Stąd należy być ostrożnym i zawsze oceniać ryzyko. Czego zatem powinniśmy obawiać się w 2020 roku?


Ostra recesja po długich latach wzrostu?

 Ekonomista z Uniwersytetu Stanford Maththew Jackson sformułował ciekawą teorię dotyczącą cykli koniunkturalnych. Nazwał ją ,,koncepcją spalonego lasu”. Generalnie długo trwające lata wzrostu gospodarczego produkują znaczne masy ,,martwego drewna”. Znamy to doskonale z każdego pobytu w lesie... Po zakończeniu okresu prosperity przychodzi ostra recesja i roznieca pożar. Żywi się on pozostawionym przez wzrost gospodarczy ,,martwym drewnem”. Reasumując - długie okresy dobrobytu generują bolesne lata spowolnienia. Zobaczymy jak będzie tym razem. W Stanach Zjednoczonych mamy obecnie najdłuższy w historii 11-letni wzrost gospodarczy. W Polsce gospodarka – biorąc pod uwagę inne rynki państw UE – również rozwija się w dobrym tempie (w 2020 roku wzrost PKB nie przekroczy jednak 3%). Zawsze staram się cokolwiek prognozując skorzystać z prostych zasad fizyki – cokolwiek podrzucimy do góry, zawsze musi spaść w dół. Pytanie tylko, jak nisko znajduje się dno…

Kolejne problemy w sektorze bankowym…

 Rok 2019 przejdzie do historii pod znakiem znacznych zwolnień w europejskim sektorze bankowym (ponad 50 tysięcy osób). Wystarczy wspomnieć o ogromnych perturbacjach w Deutsche Bank, HSBC, Banco Santander. Instytucje te zostały przygniecione negatywnymi stopami procentowymi nakładanymi przez banki centralne oraz stagnacją gospodarczą w największych państwach UE. Bankierzy próbują się ratować wprowadzając kolejne produkty pochodne na rynkach inwestycyjnych sprzedawane klientom mającym nadmiar gotówki. Widać to wyraźnie po podwyższeniu prowizji od tego typu usług. Nie uchroni to jednak największych banków od kolejnych problemów w 2020 roku.

 Stopy procentowe dalej w dół...

 W naturze ludzkiej leży, że kiedy pożyczamy pieniądze to chcemy na tym cokolwiek zarobić. Tak było za czasów króla Dawida w Jerozolimie, we Florencji Medyceuszy i przez wiele lat na rynkach światowych. Do dzisiaj...Obecnie w znacznej części gospodarek europejskich mamy ujemne stopy depozytowe na lokatach bankowych. Paradoks jednak polega na tym, że tendencja ta rozchodzi się również na rynki papierów dłużnych. Rząd niemiecki sprzeda nam zatem swoje 10 lub 30- letnie obligacje pod warunkiem, że mu za to zapłacimy. I tak nastały ,,ciężkie czasy”, kiedy tak trudno znaleźć bezpieczną przystań dla swoich pieniędzy. A mówią, że od nadmiaru głowa nie boli...

Raj dla kredytobiorców. Na razie…

 Zawsze jest druga strona medalu. Pieniądz jest tani na rynkach światowych. Na niskich stopach procentowych korzystają zatem wszyscy biorący kredyty. Pytanie: czy to dobrze? Do pewnego stopnia oczywiście tak. Gdzie jest jednak granica?

 Pamiętam, kiedy w 2010 roku rozmawiałem z jednym z amerykańskich ekonomistów na temat kryzysu, który dotarł do Stanów Zjednoczonych dwa lata wcześniej. Nie wchodziliśmy w jego detale, gdyż zostały one dość dobrze opisane. Zwrócił on jednak uwagę na jeden szczegół: pamięć pokoleniową. Zbyt długo trwająca hossa w gospodarce powoduje brak czujności w części społeczeństwa. Ludzie zapomnieli, że istnieje ryzyko. Dotyczy to głównie młodego pokolenia, które nie pamięta czasów spowolnienia. Staje się przez to nieostrożne w zadłużaniu się. Jest przekonane, że stopy procentowe będą permanentnie niskie. Prowadzi to do ogromnych problemów, które w przypadku zmiany koniunktury stają się bardzo bolesne. Mówią o tym głośno przedstawiciele Europejskiego Banku Centralnego oraz banków komercyjnych. Kiedy w ostatnich tygodniach obserwuję ich wypowiedzi, to widzę symptomy pewnej histerii. Trudno nie zgodzić się z argumentacją, że niskie stopy procentowe zniechęcają banki do aktywności kredytowej, a gospodarstwa domowe – do oszczędzania. Ciężko będzie to wszystko zmienić w sytuacji, kiedy rola banków centralnych i wpływ polityki monetarnej staje się w obecnej ekonomii coraz mniejszy. 


Więcej  TUTAJ

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka