Przegląd świata
Ważny jest kontekst
3 obserwujących
23 notki
34k odsłony
581 odsłon

Dwie dekady Putina czyli jak powstaje ,,profesjonalny” dyktator

Wykop Skomentuj5

31 grudnia 1999 roku polski establishment rządowy szykował się do powitania Nowego Roku. Nagle jak grom z jasnego nieba gruchnęła wiadomość z Moskwy – prezydent Borys Jelcyn odchodzi. Przekazuje on władzę urzędującemu premierowi Federacji Rosyjskiej Władimirowi Putinowi. Komentarz naszego ówczesnego szefa dyplomacji Bronisława Geremka wyrażał nie tylko charakterystyczne dla niego opanowanie, lecz również pewne zaskoczenie: ,,Chyba nie jest to takie istotne? To polityk przejściowy.” Był w błędzie. Podobnie jak myliła się odnośnie Putina zdecydowana większość analityków rządowych. I nie tylko w Polsce…

Jak powstaje ,,profesjonalny” dyktator…

Zdziwienie Bronisława Geremka było w pełni uzasadnione. Polski minister spraw zagranicznych – dobrze znający swojego dawnego rosyjskiego odpowiednika Jewgienija Primakowa – stawiał raczej na niego jako następcę Borysa Jelcyna. Historia jednak potoczyła się inaczej. Jej scenariusz był typowy dla przeobrażenia się każdego polityka w dyktatora.

Kiedy kilka lat później rozmawiałem na New York University z amerykańskim profesorem ukraińskiego pochodzenia i doradcą prezydenta Wiktora Juszczenki spytałem go jak ,,wyrzeźbiono” Putina. Bez większego zastanowienia odpowiedział: jak każdego dyktatora. Jednocześnie zarysował pewien schemat. Kluczowe zawsze są pierwsze dwa lata sprawowania władzy. W tym okresie przejmujący stery musi zorientować się, kto pozostanie lojalny, a kto okaże się zbędny. Z kolei wszyscy, którzy pragną w tym czasie wejść na szczyty władzy będą o to usilnie zabiegali. W przyszłości często to właśnie oni pozostaną dyktatorowi najwierniejsi. Schemat ten jest szczególnie istotny, gdyż dyktatorzy kontrolują społeczeństwo poprzez uprzywilejowaną i stosunkowo niewielką grupę zwaną ,,elitą”. Stosują zasadę Machiavellego: ,,nie martw się o większość społeczeństwa, bądź pewien że wzbogacasz elity.”

Dziel, rządź… i bądź czujny

Dyktatorzy korzystając z przywilejów władzy dzielą się nimi z elitami. Nie jednak ze wszystkimi. Kluczowe dla ich przetrwania jest pozbycie się w początkowym okresie rządów wpływowych i potencjalnych konkurentów, którzy mogą stanowić największe zagrożenie dla konsolidacji władzy. W przypadku Putina tak stało się z najpotężniejszymi w okresie Jelcyna oligarchami – Bieriezowskim i Chodorkowskim. Obecny rosyjski prezydent zdaje sobie doskonale sprawę, że większość autokratów nie została odsunięta od rządzenia przez wybuch niezadowolenia społecznego. Największym zagrożeniem są tarcia wewnętrzne i walka wśród elit. Milan Svolik, profesor z Uniwersytetu Yale, przestudiował rządy 316 dyktatorów. Dwie trzecie z nich utraciło władzę w wyniku ,,przewrotów pałacowych”. Ich następcami zostali ci, którym rządzący błędnie ufali przez wiele lat i nie zdążyli na czas usunąć…Taki scenariusz miał miejsce między innymi w przypadku Nikity Chruszczowa w 1964 roku w byłym Związku Sowieckim lub też Roberta Mugabe w Zimbabwe.

Jednak Władimir Putin różni się od powyższych dyktatorów. Rosyjski prezydent zna się ,,na swojej robocie”. Mając niewielkie środki niestety wykreował świat, w którym wszyscy żyjemy. Stąd nazwałem go profesjonalnym dyktatorem… 

Rzeczywistość to kwestia percepcji…

To kluczowe założenie, którym kieruje się w czasie swoich rządów Władimir Putin. W tym momencie chciałbym przytoczyć pewną anegdotę związaną z rosyjskim prezydentem. Jest on niezwykle uczulony na temat swojego wzrostu. Zdaje sobie z tego sprawę nie tylko jego najbliższe otoczenie, ale również przywódcy państw. Były prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili pozwolił sobie zażartować z niskiego wzrostu Putina w towarzystwie prezydenta Białorusi, nazywając Rosjanina ,,liliputem”. Aleksandr Łukaszenko znany z zamiłowania do przekazywania opinii ,,jednych o drugich” nie omieszkał z zadowoleniem poinformować o tym Władimira Putina. Ten nigdy nie zapomniał Saakaszwilemu złośliwych uwag na temat swojej osoby…Co ciekawe, kiedy robiono film dokumentalny o prezydencie Rosji i rozmawiano z nauczycielami z jego leningradzkiej szkoły, jeden z pedagogów przyznał, że świetnie grał w koszykówkę, gdyż jest wysoki. Taka opinia byłaby odmienna, gdyby Putin nie został szefem rosyjskiego państwa. Percepcja kształtowałaby się zupełnie inaczej…

Często można spotkać się z błędną tezą, że Władimir Putin decyduje o wszystkim w Federacji Rosyjskiej. W rzeczywistości jednak zachowuje się on często jak polityk ,,zamknięty w bunkrze”. Czasami traci zainteresowanie bieżącymi sprawami, pozwalając swojemu najbliższemu otoczeniu kreować rozwój sytuacji. Chce być informowany o wszystkim, niechętnie jednak podejmuje osobiście wiele decyzji. Dotyczy to szczególnie sytuacji niejednoznacznych. Taki scenariusz pozwala – w przypadku fiaska – na pozbycie się osoby formalnie nadzorującej konkretny obszar funkcjonowania państwa. Stąd możemy stwierdzić, że polityka Federacji Rosyjskiej jest często enigmatyczna, a nie strategiczna. Przejawia wiele cech improwizacji i wyczekiwania na pojawiające się sprzyjające okoliczności. Podsumował to dosadnie były doradca Kremla Gleb Pawlowski: ,,wewnątrz siedzi mały, przestraszony człowiek, który dla świata zewnętrznego jest przerażającym gigantem”. Stąd dla samego Władimira Putina najważniejsza w tym wszystkim jest percepcja, czyli jak odbierana jest jego rola w samej Rosji i na arenie międzynarodowej. To ona kreuje rzeczywistość…



Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka