55 obserwujących
61 notek
141k odsłon
928 odsłon

HIMALAJE HIPOKRYZJI - KAZANIE KS. CHARAMSY O KAPŁAŃSTWIE

Wykop Skomentuj10

Tomasz zdawał sobie dobrze sprawę z wagi tego powołania, gdy miał naprawiać studia dominikańskich kandydatów do kapłaństwa w kolegium św. Sabiny na Awentynie w Rzymie. Zdawał sobie sprawę z tego, że kapłanom nie wolno mówić

,,jesteśmy tacy jak lud, z którego wyszliśmy, często słabi i krótkowzroczni". 0n miał świadomość, ze na nich spoczywa odpowiedzialność za formację tego, czym jest i czym będzie lud Boży, czym jest i będzie Kosciół. Bo kryzys każdej wspólnoty ma swoje ostateczne źródło w słabości albo w braku przewodników: każda naprawa potrzebuje tego, kto by jej z mocą przewodził.

Tomasz był świadomy, jak wielką misję posiadają pasterze, którzy mogą codziennie formować wiernych i jak bardzo oddalają się od swego powołania, gdy zaprzepaszczają to zadanie, gdy są tylko wyrobnikami, a nie mistrzami wiary.

 

  1. SÓL I ŚWIATŁO, KAPŁAŃSKIE ISKIERKI TOMASZOWEJ  EGZEGEZY

0dczytując razem Mateusza(5,13-19), chciałbym, by naszym przewodnikiem po zakamarkach Ewangelii, naszym kaznodzieją był właśnie Tomasz z Akwinu. 0n jest mistrzem czytania i przepowiadania Pisma: choć nie znał współczesnych metod egzegezy, to potrafił jednak przekazać ducha egzegezy tekstu natchnionego. W Summie teologicznejzawarł coś około 30 tysięcy cytatów biblijnych, cytując z pamięci - ktoś powie - ,,z głowy" albo raczej, jak mówią Francuzi - ,,z serca". Taka była szkoła tamtego czasu, gdy przynajmniej jedną Ewangelię i jeden list Pawłowy znano na pamięć, noszono w sercu. Ta kultura Słowa była mocą teologa, ale i pasterza, kaznodziei, kapłana.

 

Czego uczy Tomasz o dzisiejszej perykopie? Słowa Jezusa o soli i o świetle wyznaczają zadania uczni6w. Akwinata dostrzegał w nich nie tyle wskazówki dla uczniów - co robić i jak postępować - co raczej oznaki godności apostolskiej.

Sól to według Tomasza wskazanie godności ucznia i głosiciela Słowa. Trzeba być godnym porównania do soli, bo sól tworzy się, czyli krystalizuje - i z wody, i z wiatru, i ciepła słońca. Tak też uczeń Chrystusa rodzi się duchowo z wody Chrztu i z tego powiewu, jakim jest Duch Boga, i z tego ognia, z tego ciepła, jakim Duch przeszywa serce ucznia Chrystusa - z ognia miłości.

Akwinata pamięta, że odrobina soli wszystkiemu nadaje smak: jest jak mądrośćw życiu apostoła, która ma dać smak naszemu życiu, ma charakteryzować wszystko. Jej nigdy nie wolno się wyzbyć (por. Kol 4,6), pozostawić na boku: nie wolno wybierać dróg na skróty, nawet tych, które mogłyby pozostać ukryte, na których wydawałoby się, że można skuteczniej rozwiązać wiele spraw. Brak tej odrobiny soli mądrości zawsze się wyczuje. Nie jest to filozoficzna recepta, sposób na życie czy przeżycie, ale mądrość doktryny wiary, która ma nadawać smak każdemu czynowi, całemu postępowaniu, projektom i planom duszpasterskim, każdemu zadaniu pasterza.

Pośród różnych znaczeń soli Tomasz dostrzega też wstrzemięźliwość - owo Pawłowe życie godne, ,,przyzwoite, jak w biały dzień" (Rz 13,13). Sól przypomina i ascezę, i wyrzeczenia, które dziś często nie są w modzie, niemniej są konieczne dla godności apostolskiej.

Akwinata dodaje jeszcze ostatnią cechę soli, właściwie efekt jej działania, otóż oczyszcza ona i nawozi ziemię. Sól apostolskiej doktryny powinna rugować z ziemi świata - z serca - zło, by nie mieć udziału ,,w bezowocnych czynach ciemności" (Ez 5,11).

 I oto dotykamy z Tomaszem światła. Nie wystarczy, by kapłan był jak oczyszczająca sól, ale potrzeba, by był światłem. Z jednej strony, by ukazywał godność nowego życia (por. Mt 5,16), z drugiej, by zdolny był usuwać małość i małostkowość duszy. 0to zadanie stawania w świetle i bycia światłem - zadanie ucznia Chrystusa, apostoła, kapłana: ,,Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi" (Dz 13,42).

Chrystus jest źródłem światła, tylko 0n jest prawdziwym światłem, ,,światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka" (J 1,8). Apostoł, uczeń, kapłan - w szczególności - jest tego światła odbiciem (por. J 8,12).

 

  1. PRZYJMUJĄC TOMASZOWE DROGI; - KU MĄDROSCI CHRYSTUSA Wy jesteście solą świata(5,13), wy jesteście światłem świata(5,14) - w tym zawiera się godność apostołów, kapłanów; nie jakieś wyniesienie ponad innych, uprzywilejowanie, ale raczej ideał wymagany od tego, który misją został obdarzony.
  2. Tomasz mówi dziś do kapłanów, do uczniów Chrystusa, apostołów Słowa i szafarzy 0fiary, od których wymaga się świadectwa mądrości ukrytej, tajemnej (por. 1 Kor 2,1), doskonałej mocą Chrystusa. Tomaszowa droga do Mądrości objawionej jest dziś darem i zadaniem.
  3. Życzę wam, abyście potrafili do tej mądrości wciąż dążyć, także na drodze rzetelnego studium. 0no jest - wraz z modlitwą - drogą otwarcia horyzontów na Prawdę, uporządkowania własnego widzenia świata i ugruntowania w sobie pojęcia prawdy, odtworzenia w sobie bogactwa doktryny wiary i uczynienia jej swoją... Taka szkoła potrzebuje mistrzów, potrzebuje zaufanych przyjaciół na ścieżkach poznania i modlitwy, których wam życzę: życzę byście ich spotkali na waszych drogach i mogli nimi być potem dla innych. Byście spotkali mistrzów... Jeśli Augustyn jest mistrzem nawrócenia w swoich Wyznaniach, Tomasz musi być uznany za mistrza porządku Mądrości. 0n sam m6wi w Summa contra gentiles(Liber I, caput 1), że mocą mądrości, jej siłą jest właśnie porządek, porządek serca, duszy, dnia i tygodnia, studium...

                                          Amen.

 

 

 

 

 

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo