Karolina Nowicka Karolina Nowicka
311
BLOG

Czy Polsce grozi islam?

Karolina Nowicka Karolina Nowicka Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 65


Często narzekam na chrześcijaństwo i cieszę się z jego postępującej marginalizacji, a tymczasem w Europie bezczelnie szerzy się inna religia, coraz bardziej prężna poprzez rosnącą liczbę wyznawców – islam. Czy islam jest lepszy od chrześcijaństwa? Nie, jest tak samo zwichrowany i podstępny, zabija samodzielne myślenie i okazuje się nietolerancyjny wobec innowierców. Dochodzi już do aktów przemocy wobec tych ostatnich, jeśli nie okazują należytego „szacunku” muzułmanom.

W jednym z brytyjskich sądów toczy się rozprawa, dotycząca zakazu modlitwy w szkole. Wprowadzono go po tym, jak grupa około 30 muzułmańskich uczniów szykanowała kolegów, również muzułmanów, na tle braku gorliwości w eksponowaniu swojej wiary. Skandal sprowokował w Anglii dyskusję na temat zasadności nauczania w szkołach religii.

Czy Polsce również grozi scenariusz, jakiego doświadcza obecnie Anglia, Francja, Szwecja czy Niemcy? Czy śmierć katolicyzmu pociągnie za sobą islamską nawałnicę na nasze tereny? Śmiem wątpić. Na razie to gówno mnoży się dzięki płodności muzułmańskich kobiet oraz poprzez nieokiełznaną imigrację. Nie ma chyba zbyt wielu nawróceń. Dlatego wątpię, by rdzenni Polacy przeszli kiedykolwiek gremialnie na islam. Robią to jednostki – i na zdrowie. Większość Polaków po prostu się zlaicyzuje i będzie u nas jak w Czechach, które są krajem przyjemnie świeckim. Czego sobie i każdemu z Was życzę. :)

Natomiast Europę czeka poważny kryzys. Pomimo obowiązującej w krajach zachodnich rozdzielności religii i państwa rosnąca liczba wyznawców Allaha może przekroczyć w pewnym momencie punkt krytyczny i zaczną oni wpływać na władze poprzez głosowanie, wejdą w struktury rządowe. Tylko czy zdołają utrzymać typowo europejski dobrobyt? Czy będzie im się chciało pracować tak jak białasom? Czarno to widzę. Lepiej zawczasu przygotować się na przyjazd białych imigrantów, którzy będą chcieli uciec przed muzułmańskim sztormem.


Miłośniczka przyrody, wierząca w Boga (po swojemu) antyklerykałka, obyczajowa liberałka. Lubię słuchać audiobooków, pisać na Salonie, rozmawiać z ludźmi w Necie. W życiu realnym jestem odludkiem, nie angażuję się społecznie, właściwie to po prostu spokojnie wegetuję, starając się jakoś uprzyjemnić sobie tę swoją marną egzystencję. Mało wiem i umiem, dlatego każdego, kto pisze sensownie i merytorycznie bardzo cenię. Z kolei wirtualne mądrale, które wiedzą jeszcze mniej ode mnie, ale za to uwielbiają kłótnie i nie stronią od ad personam, traktuję tak, jak na to zasługują.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo