Blog
Reszta nie jest milczeniem
Smok Gorynycz
Smok Gorynycz Wykładowca akademicki, historyk, politolog, konserwatysta
58 obserwujących 233 notki 185673 odsłony
Smok Gorynycz, 16 września 2010 r.

17 września 1939: sowiecka zemsta po 20 latach.

1536 8 0 A A A

Siedemnastego września Stalin, realizując zapisy traktatu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia, wbił desperacko walczącej Polsce nóż w plecy: oddziały sowieckie realizując postanowienia tajnego protokołu i łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji przekroczyły granice Rzeczypospolitej zajmując jej wschodnie terytoria.

Tego samego dnia polski prezydent i rząd przeszli granicę z Rumunią. Zgodnie z prawem międzynarodowym na terytorium sojuszniczej Rumunii polskie władze miały zapewnione prawo pobytu i funkcjonowania. Władzom cywilnym towarzyszył marszałek Śmigły – Rydz: naczelny wódz opuścił walczących żołnierzy grzebiąc swą żołnierską sławę i przyszłą karierę polityczną.

Choć po agresji sowieckiej sytuacja stała się beznadziejna, to Wojsko Polskie wciąż walczyło. Do 19 września bronili się odcięci od reszty kraju obrońcy Gdyni, krwawe walki bitwy nad Bzdurą trwały do 20 września, dwa dni później oddziały sowieckie wkroczyły do Lwowa, którego nie zdołali zdobyć Niemcy. Do 27 września trwały walki na Lubelszczyźnie, tego samego dnia uległa sowieckim jednostkom pancernym Podolska Brygada Kawalerii w ciężkich walkach przebijająca się na południe od granicy z Prusami. Dzień później skapitulowała Warszawa, bezlitośnie bombardowana z ziemi i z powietrza, broniona do ostatka przez wojsko i ludność cywilną. Do 2 października walczył Hel. Wtedy też Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” dowodzona przez generała Franciszka Kleeberga rozpoczęła pod Kockiem ostatnią bitwę kampanii wrześniowej: w czterodniowych walkach zadała ciężkie straty dwom niemieckim dywizjom zmotoryzowanym, by skapitulować 6 października z powodu braku amunicji.

.

W dniu kapitulacji Warszawy, w Brześciu nad Bugiem odbyła się uroczysta defilada oddziałów obu armii sprzymierzonych w dziele niszczenia Polski. Brzeskiej defiladzie towarzyszyły moskiewskie rozmowy o nowym podziale łupów. Granicę niemiecko-sowiecką przesunięto z Wisły na Bug, a jako rekompensatę ZSRS otrzymał zgodę na zajęcie całej Litwy. Niemniej istotny był podpisany wówczas traktat handlowy: w zamian za dostawy sprzętu wojskowego i amunicji ZSRR miał dostarczać Trzeciej Rzeszy tak bardzo jej potrzebne surowce – głównie ropę naftową i rudę żelaza. Ścisłe kontakty nawiązały również organy bezpieczeństwa obu państw – Gestapo i NKWD – zobowiązując się między innymi do współpracy w zwalczaniu polskiego ruchu oporu.

W pokonanej Polsce najeźdźcy umacniali swoje panowanie. Część podbitych ziem polskich została bezpośrednio włączona do Trzeciej Rzeszy - województwa poznańskie, pomorskie, śląskie, znaczne części łódzkiego i warszawskiego oraz kilka powiatów z województw kieleckiego i krakowskiego. Na pozostałym obszarze utworzono Generalne Gubernatorstwo, gdzie zamierzano osiedlić wszystkich Polaków. Jako „rasa niższa” Polacy mieli stanowić rezerwuar taniej siły roboczej, pracując na potrzeby „rasy panów” i Wielkich Niemiec. Stolicą GG został Kraków, w którym urzędował gubernator Hans Frank, pan życia i śmierci 12 milionów Polaków.

Na ziemiach polskich zajętych przez Związek Sowiecki, Stalin zarządził „wybory” do lokalnych sowietów (rad). Pod lufami karabinów wojsk NKWD (siły zbrojne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) spędzano ludzi do lokali wyborczych, gdzie kazano im głosować na komunistów przysłanych przez Moskwę i - mniej licznych – miejscowych (22 X). Na kartkach wyborczych nie było zresztą innych kandydatów. Wyłonione w tej karykaturze wyborów tak zwane Zgromadzenia Narodowe zachodniej Ukrainy i Białorusi zwróciły się do władz Związku Sowieckiego z gorącą prośbą o przyłączenie ziem dawnej „pańskiej” Polski do ZSRR. Rada Najwyższa ZSRR na prośbę ową wyraziła zgodę (1-2 listopada). Podobnie jak Niemcy, także Rosjanie wprowadzili rządy terroru i planową eksterminację ludności polskiej.

Nota sowiecka, która próbowano wręczyć poskiemu ambasadorowi. Wacław Grzybowski noty nie przyjął.

"Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego.

 W ciągu dziesięciu dni operacji wojennych Polska utraciła wszystkie swoje regiony przemysłowe i ośrodki kulturalne. Warszawa przestała istnieć jako stolica Polski. Rząd polski rozpadł się i nie przejawia żadnych oznak życia.

Oznacza to, iż państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Wskutek tego traktaty zawarte między ZSRR a Polską utraciły swą moc. Pozostawiona sobie samej i pozbawiona kierownictwa, Polska stała się wygodnym polem działania dla wszelkich poczynań i prób zaskoczenia, mogących zagrozić ZSRR.

 Dlatego też rząd sowiecki, który zachowywał dotąd neutralność, nie może pozostać dłużej neutralnym w obliczu tych faktów. Rząd sowiecki nie może również pozostać obojętnym w chwili, gdy bracia tej samej krwi, Ukraińcy i Białorusini, zamieszkujący na terytorium Polski i pozostawieni swemu losowi, znajdują się bez żadnej obrony.

Biorąc pod uwagę tę sytuację, rząd sowiecki wydał rozkazy naczelnemu dowództwu Armii Czerwonej, aby jej oddziały przekroczyły granicę i wzięły pod obronę życie i mienie ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi.

Rząd sowiecki zamierza jednocześnie podjąć wszelkie wysiłki, aby uwolnić lud polski od nieszczęsnej wojny, w którą wpędzili go nierozsądni przywódcy, i dać mu możliwość egzystencji w warunkach pokojowych".

Podpisano: komisarz ludowy spraw zagranicznych /-/

 WIACZESŁAW MOŁOTOW

Fragment przemówienia  Wiaczesława Mołotowa z 31 X 1939 r.

"…ideologię hitleryzmu, jak każdą inną ideologię, można odrzucić lub uznać. To kwestia poglądów politycznych. Ale wszyscy zdają sobie sprawę, że ideologii nie da się zniszczyć siłą, że wojna nie jest odpowiednią metodą unicestwiania ideologii. Dlatego wojna mająca na celu zniszczenie siłą hitleryzmu nie tylko nie ma najmniejszego sensu, ale jest po prostu zbrodnicza"

"Koła rządzące Polski chełpiły się trwałością państwa i potęgą armii. Okazało się, że wystarczyło krótkie natarcie wojsk niemieckich, a następnie Armii Czerwonej, by nic nie pozostało po tym bękarcie traktatu wersalskiego, żyjącym z ucisku niepolskich narodowości."

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Licznik dni image Biała Księga

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @szczurbiurowy - Maciej Świrski Wybacz maćku - nie czuję. Nie dzisiaj, nie w tej sprawie....
  • Człowiek Myślący?! Szczurze:...
  • @weronka Tekst był krótko, może 20-25 minut. Jak dla mnie dość. Skomentowali różni...

Tematy w dziale Kultura