Polityka 8.12.2013, 20:19 Co kto ostatnio powiedział. Wczesnozimowa ospałość przechodziła już u mnie nieomal w niedźwiedzi sen zimowy, ale wczoraj się z jego początków ocknąłem dzięki usłyszeniu kilku szybko po sobie następujących wypowiedzi; ...
Polityka 24.11.2013, 20:24 Zaufanie do Ewy Kopacz. Że zdolność rozumienia znaczenia słów jest umiejętnością nadzwyczaj pożyteczną - dowodzić nie trzeba; ale że jej brak stanowi jakieś szczególne nieszczęście - tego udowodnić raczej się nie...
Polityka 20.11.2013, 22:35 Pitera, Gowin i Sekielski. W związku z panią Julią Piterą nabyłem odruchu, jak ów wiadomy pies poddawany niegdyś eksperymentom. Żeby było jasne: nie śliniłem się na jej widok na ekranie - nie, ale kanał zmieniałem mimowiednie, nawet...
Polityka 17.11.2013, 22:34 Zegarek, dymisja i grzech pierworodny. Jeśli miałbym obstawiać zakłady dotyczące najbliższej przyszłości świeżo zdymisjowanego ministra - przyjmując, że takie by były - to obstawiłbym scenariusz najoczywistszy; taki, który - jeśli się dobrze...
Polityka 11.11.2013, 22:34 Niepodległość - marsz - Prezydent. Telewizor włączony był od rana, bo jak zawsze chciałem obejrzeć zmianę warty - a ponadto bardzo byłem ciekaw tego archaicznego czołgu, co miał poprzedzać prezydencki marsz. Niczego szczególnie niezwykłego...
Polityka 9.11.2013, 23:13 Moje czarnowidztwo. Wiem, że zachowuję się jak ta dziewczyna z ludowej opowiastki, co to siedząc w pogodny dzień na przyzbie zalewała się łzami, a zapytana przez matkę o przyczynę odpowiedziała: - a, bo tak myślę, że mógłby...
Polityka 8.11.2013, 00:46 Czas na rewolucję ! Tylko to przychodzi mi do głowy po obejrzeniu dzisiejszego programu Pospieszalskiego. Spotkanie w studiu telewizyjnym dotyczylo referendum w/s. oświaty, więc niby - skąd u mnie ta myśl o rewolucji ? Rzecz nie w oświacie...
Katastrofa smoleńska 25.10.2013, 23:04 O czym myślę od wczoraj. O czym - to chyba wiadomo, bo trudno przestać, szczególnie, że i waga sprawy - i zrozumiały szum wokół niej nie sprzyjają wyłączeniu się. Wiadomo - Konferencja, Smoleńsk. Dopiero wieczorem u...