Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1854 notki
2370k odsłon
Jak zbankrutują państwa?

Jak zbankrutują państwa?

Ban­kruc­two pań­stw ozna­cza za­prze­sta­nie sto­so­wa­nia ter­ro­ru przez te­ry­to­rial­ny­ch mo­no­po­li­stów. Każ­da for­ma ta­kie­go ter­ro­ry­zmu się nie opła­ca (a opła­ca­ła się daw­niej), a za­tem za­nik­ną wszel­kie or­ga­ni­za­cje, któ­re się tą me­to­dą po­słu­gu­ją.
Czy inteligencja to algorytm?

Czy inteligencja to algorytm?

Nie­któ­rzy uwa­ża­ją, że in­te­li­gen­cja je­st ce­chą pod­mio­tów, nie przed­mio­tów, a za­tem nie mo­że ni­gdy ist­nieć „sztucz­na in­te­li­gen­cja”. Bo pod­mio­tem je­st tyl­ko czło­wie­ka ja­ko byt bio­lo­gicz­ny. A wszel­ka ma­te­ria nie­orga­nicz­na to przed­mio­ty.
Węzły, zabobony i etykieta

Węzły, zabobony i etykieta

Większość polskich żeglarzy wiąże często wyblinkę i używa jej do cumowania - to zazwyczaj wpływ wychowania żeglarskiego w PRL-u, gdy uczyli tego ignoranci, bo głównie tacy robili kariery w komunizmie, nawet w żeglarstwie. Znam jeszcze kilka takich złych nawyków, których wielu broni jak niepodległości, zamiast po prostu się ich pozbyć.
Informacja jest ważniejsza niż materia!

Informacja jest ważniejsza niż materia!

Współcześnie kapitalizacja firm softwareowych, czy ogólniej operujących danymi, jest większa niż kapitalizacja firm hardwareowych. Coraz więcej zarabia się na pisaniu programów komputerowych, w tym gier, robieniu filmów, marketingu, operowaniu danymi niż na przemyśle czy rolnictwie. Dobra niematerialne rosną w cenie w porównaniu do materialnych.
Fala hejtu na przekopie

Fala hejtu na przekopie

Wpłynąłem na przekop Mierzei Wiślanej i zamiast posmakować fal Bałtyku zalała mnie fala hejtu. Nie odczułem tego od razu. Na przekopie był ład i porządek, było spokojnie, było bezpiecznie. Hejt mnie zalał w Sieci, gdy wróciłem do domu.
Dlaczego kura przeszła przez przekop?

Dlaczego kura przeszła przez przekop?

PiS bu­du­je prze­kop dla mnie - bym nie mu­siał pły­nąć z El­blą­ga do Gdań­ska Szkar­pa­wą na sil­ni­ku, bym nie mu­siał masz­tu kła­ść, tyl­ko mó­gł ca­łą dro­gę, jak Pan Bóg przy­ka­zał, po­ko­nać na ża­gla­ch. No i do­brze - to ma sens, to ro­zu­miem, to się mi zwró­ci, bo na ża­gla­ch mam ta­niej niż na sil­ni­ku. Ro­bią mi do­brze za mi­liar­dy, to się cie­szę.
Koniec historii, czyli osobliwość

Koniec historii, czyli osobliwość

Fu­tu­ro­lo­gia i wszel­kie pro­gno­zy opie­ra­ją się na eks­tra­po­lo­wa­niu prze­szło­ści w przy­szło­ść. Ba­da­my jak by­ło i prze­wi­du­je­my, że bę­dzie po­dob­nie. Błę­dem ta­kiej eks­tra­po­la­cji je­st przyj­mo­wa­nie pew­ny­ch pa­ra­me­trów ja­ko sta­łe i nie­zau­wa­ża­nie, że one się zmie­nia­ją. A nawet jak zauważymy zmianę, to wydaje się ona liniowa - a tymczasem jest wykładnicza.
Czy GPS się myli?

Czy GPS się myli?

Co ja­kiś czas śro­do­wi­sko że­gla­rzy obie­ga­ją do­nie­sie­nia, ja­ko­by by­ły ob­sza­ry na świe­cie (u nas do­ty­czy to głów­nie Bał­ty­ku), na któ­ry­ch sys­tem na­wi­ga­cji sa­te­li­tar­nej po­ka­zu­je błęd­ną po­zy­cję. Ostat­nio krą­żą in­for­ma­cje ja­ko­by na­wi­ga­cja by­ła za­fał­szo­wa­na w pół­noc­nej Nor­we­gii.