Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
152 obserwujących
1891 notek
2401k odsłon
Jak tępić chamstwo

Jak tępić chamstwo

Upadek państwa widać coraz wyraźniej. W drobny sposób objawia się to degeneracją sądownictwa. Ostatnio polski sąd z publicznego oskarżenia wniesionego przez policję skazał jakiegoś chama za noszenie koszulki z napisem "J***ć PiS".
Im większa kontrola, tym silniejsze państwo

Im większa kontrola, tym silniejsze państwo

Wie­lu twier­dzi to, co w ty­tu­le. A to nie­praw­da. W nowej erze, im bar­dziej ko­goś kon­tro­lu­je pań­stwo, im mu bar­dziej ogra­ni­cza wol­no­ść i swo­bo­dę dzia­ła­nia, tym ma on mniej­szą wy­daj­no­ść pra­cy. Pań­stwo je­st na ty­le sil­ne, ile si­ły ma­ją oby­wa­te­le, któ­ry­ch ter­ro­ry­zu­je. A tą si­łą je­st to, co ma­ją – ich wie­dza, umie­jęt­no­ści, a przede wszyst­kim ich wła­sno­ść. Si­łą kraju je­st to, co wy­pra­cu­ją oby­wa­te­le – im wię­cej wy­pra­cu­ją, tym je­st sil­niej­sze.
Demokracja płynna a media

Demokracja płynna a media

Wpływ me­diów na po­li­ty­kę w de­mo­kra­cji je­st ewi­dent­nie ne­ga­tyw­ny. Me­dia, a głów­nie te­le­wi­zja, to są na­rzę­dzia par­tii po­li­tycz­ny­ch w oszu­ki­wa­niu, otu­ma­nia­niu czy ma­ni­pu­lo­wa­niu lu­dem. Me­dia słu­żą pro­pa­gan­dzie, pro­wa­dzą nar­ra­cję, re­ali­zu­ją czar­ny pi­jar. Efek­tem te­go je­st to, że lu­dzie gło­su­ją na par­tie po­pu­li­stycz­ne, so­cjal­de­mo­kra­tycz­ne, któ­re psu­ją pra­wo, nisz­czą biz­nes, ogra­ni­cza­ją wol­no­ść.
Jestem załamany i zdruzgotany

Jestem załamany i zdruzgotany

To, co się sta­ło, spa­dło na mnie jak grom z ja­sne­go nie­ba. Nie­ste­ty z dnia na dzień z za­go­rza­łe­go zwo­len­ni­ka Wol­no­ściow­ców, któ­ry od daw­na po­pie­ra pro­gram tej par­tii, który to popierał jeszcze wtedy, gdy założyciele partii pieluchy nosili, prze­sta­łem być nie tyl­ko człon­kiem par­tii, ale też stra­ci­łem ca­łą sym­pa­tię do przy­wód­ców. Sy­tu­acja mnie do­bi­ła i zdru­zgo­ta­ła.
Węże mnie wypluły

Węże mnie wypluły

Ja je­stem wę­żem. Z dwó­ch po­wo­dów: po pierw­sze je­stem zwo­len­ni­kiem ukra­iń­skiej mi­to­lo­gii Wy­spy Wę­żo­wej i w peł­ni po­pie­ram ha­sło: „rus­skij wo­jen­nyj ko­ra­bl, idi na­chuj!”, a po dru­gie je­stem li­ber­ta­ria­ni­nem, a na­szym sym­bo­lem je­st grze­chot­nik z na­pi­sem: nie dep­cz po mnie.
Ukryte podatki to zawsze strata

Ukryte podatki to zawsze strata

Na­pi­sa­łem już wie­le no­tek, w któ­ry­ch po­da­łem wie­le ar­gu­men­tów uza­sad­nia­ją­cy­ch, że pań­stwa za­nik­ną z po­wo­du te­go, że ter­ro­ry­zm, na któ­rym są opar­te, prze­sta­je się opła­cać. Nie­któ­rzy kontr­ar­gu­men­tu­ją, że mo­że ter­ro­ry­zm za­nik­nie, ale pań­stwo na­dal bę­dzie zbie­rać ha­ra­cze, bo za­mia­st prze­mo­cy bę­dzie sto­so­wa­ło oszu­stwo, bę­dzie po­bie­rać ha­ra­cze tak, że lu­dzie te­go nie za­uwa­żą. Już w za­sa­dzie to ro­bi, bo sto­su­je ukry­te po­dat­ki, z któ­ry­ch lu­dzie nie zda­ją so­bie spra­wy. Choć­by po­da­tek in­fla­cyj­ny.
Demokracja płynna zamiast klubów

Demokracja płynna zamiast klubów

W Kon­fe­de­ra­cji dzia­ła­ją Klu­by Kon­fe­de­ra­cji. Ga­ze­ta Pol­ska też ma swo­je Klu­by Ga­ze­ty Pol­skie bę­dą­ce przy­bu­dów­ką PiS. Cho­dzi o to, by gru­po­wać człon­ków i sym­pa­ty­ków ja­kiejś par­tii, czy na­wet kil­ku koalicyjnych par­tii. To są pro­ste struk­tu­ry – je­st li­der i są klu­bo­wi­cze. Zaj­mu­ją się in­te­gra­cją lo­kal­ne­go śro­do­wi­ska wo­kół struk­tur par­tyj­ny­ch.
Wzrost wydajności pracy zlikwiduje państwa

Wzrost wydajności pracy zlikwiduje państwa

Zbie­ra­nie po­dat­ków to od za­wsze był naj­lep­szy in­te­res. To nie zna­czy, że tak mu­si być za­wsze. Ten in­te­res wy­ma­ga pew­ny­ch wa­run­ków do te­go, by był opła­cal­ny. Głów­ny wa­ru­nek jest ta­ki, że si­łą, sto­su­jąc ter­ror, da się ścią­gnąć wię­cej niż po­przez do­bro­wol­ną współ­pra­cę. Pó­ki da­je się lu­dzi ter­ro­ry­zo­wać i ścią­gać od ni­ch ha­ra­cze bez ob­ni­ża­nia im wy­daj­no­ści pra­cy, pó­ty to świet­ny in­te­res.
Korwin powinien wrócić do brydża

Korwin powinien wrócić do brydża

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam (łac. „A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć”) – to jest łacińskie wezwanie w republice rzymskiej z ostatnich lat wojen punickich. Mówca i polityk rzymski Kato Starszy zawsze kończył swoje mowy tym zdaniem, nawet jeśli nie dotyczyły one Kartaginy.
Tracę nadzieję...

Tracę nadzieję...

W dzisiejszym warszawskim marszu niepodległości widziałem transparent z napisem: "Stop ukrainizacji Polski", podpisany przez partię będącą częścią Konfederacji. Nigdzie nie widziałem haseł: "Stop ruskiej agresji". Nie usłyszałem ani razu okrzyku: „Precz z komuną!”. To bardzo symptomatyczne.
W jakiej perspektywie ma sens futurologia?

W jakiej perspektywie ma sens futurologia?

Ofi­cjal­nie in­fla­cja w Sta­na­ch Zjed­no­czo­ny­ch wy­no­si 8,2%, przy czym pra­wie 1/3 ko­szy­ka in­fla­cyj­ne­go sta­no­wią opła­ty zwią­za­ne z miej­scem za­miesz­ka­nia. Sza­cu­je się, że już w li­sto­pa­dzie te­go ro­ku licz­ba miesz­kań­ców Zie­mi osią­gnie no­wy re­kord - 8 mi­liar­dów. Je­ste­śmy w trak­cie jed­ne­go z naj­więk­szy­ch kry­zy­sów ener­ge­tycz­ny­ch Eu­ro­py. A po nim na­dej­dzie CBDC.
Demokracja płynna w partii politycznej

Demokracja płynna w partii politycznej

Są na świe­cie par­tie po­li­tycz­ne, któ­re po­pie­ra­ją i po­stu­lu­ją de­mo­kra­cję bez­po­śred­nią. W Pol­sce je­st na­wet par­tia, któ­ra się na­zy­wa: „De­mo­kra­cja bez­po­śred­nia”. Dla ni­ch ide­ałem je­st ustrój Szwaj­ca­rii z czę­sty­mi re­fe­ren­da­mi na szcze­blu kan­to­nów i z rzad­szy­mi re­fe­ren­da­mi na szcze­blu ca­łej kon­fe­de­ra­cji szwaj­car­skiej. De­mo­kra­cja bez­po­śred­nia je­st uzna­wa­na przez wie­lu or­to­dok­syj­ny­ch de­mo­kra­tów za naj­do­sko­nal­szą for­mę ustro­jo­wą. Ale w prak­ty­ce rzad­ko je­st to sto­so­wa­ne.
Czy zanik państw musi być komunistyczny?

Czy zanik państw musi być komunistyczny?

Pań­stwa rzad­ko ban­kru­tu­ją w sen­sie eko­no­micz­nym – ale na­wet jak tak się dzie­je, to nie zni­ka­ją. Pań­stwa naj­czę­ściej zni­ka­ją na sku­tek prze­gra­ny­ch wo­jen al­bo za­bo­rów – ale za­wsze na ich miej­sce przy­cho­dzą in­ne pań­stwa, któ­re wy­gra­ły. Cza­sem, bar­dzo rzad­ko, wła­dzę, któ­ra opa­nu­je ja­kiś te­ren, nie na­zy­wa się pań­stwem, bo nie uzna­ją jej in­ne pań­stwa. Nie­mniej wła­dza po­li­tycz­na je­st wszę­dzie, pań­stwa opa­no­wa­ły pra­wie wszyst­kie za­miesz­ka­łe przez lu­dzi te­re­ny.
Lenistwo pokona terroryzm

Lenistwo pokona terroryzm

Na­pi­sa­łem wie­le no­tek o tym, że czło­wiek to dra­pież­na, uzbro­jo­na, agre­syw­na, in­fan­tyl­na, skłon­na do gwał­tów zbio­ro­wy­ch, mał­pa-mor­der­ca ma­ją­ca sil­ne in­stynk­ty te­ry­to­rial­ne. Ta­ka je­st na­sza na­tu­ra, ta­kie ma­my in­stynk­ty, tak wy­ewo­lu­owa­li­śmy i te­go nie zmie­ni­my, do­pó­ki bę­dzie­my ga­tun­kiem ho­mo sa­piens.