25 obserwujących
48 notek
405k odsłon
133 odsłony

"Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła"

Wykop Skomentuj7

Werdykt Trybunału Konstytucyjnego zmiania wszystko. Absloutnie wszystko bo w gruncie rzeczy zawsze przecież chodziło o aborcję. O ustanowienie wektorów, o nazwanie rzeczy od nowa, o przywrócenie porządku który powoliłby jak dawniej nazwać zabijanie niewinnych i nienarodzonych najczystrzą formą zła. Przez lata obserwowaliśmy jak zbrodnia dzieciobójstwa ewaluowała od koniecznego zła, poprzez mniejsze zło, aż po prawo kobiety do własnego brzucha by w końcu dotrzeć do punktu w którym dziecko okrzyknięto przyczyną tragedii wielu kobiet, a wolności przypisano prawo do zabijania. Dziś wolna kobieta to wolna wagina. 

Po co budować ulice, gazoporty, podnosić z gruzów wszystkie sektory gospodarki zniszczone przez lata rządów PO-PSL skoro nikt nie pochylił się nad morlanym upadkiem narodu a w zaciszu sal operacyjnych, szpitali utrzymywanych przez to państwo, łoża ginekologiczne spływały krwią aborcjonowanych dzieci? Plan przebudowy Państwa Polskiego, choć tak potrzebny, musiał się zawalić niczym biblijna wieża Babel skoro budowlę tę rozpoczęto bez ustanowienia fundamentu - "Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?". W niewiarygodnie krótkim czasie wszystko co budowano w oparciu o starania li tylko ludzkie runęło niczym domek z kart. Zrażono rolników choć to przecież oni dali nam wielokrotnie zwycięstwo; próbowano złamać sumienia posłów i koalicjanta, który tak wiele wniósł do sprawy porządkowania systemu sprawiedliwości; niezrozumiałą decyzją o przywróceniu do rządu Gowina zerwano dobre relacje z NSZZ Solidarność, która rozładowywała napięcia, pośredniczyła między rządem a grupami pracowniczymi; zdystansowano nawet media toruńskie, które rozpoczeły nieodnotowywaną tam od lat krytykę rządu. Można wyliczyć jeszcze parę ruchów, które z niewadomych powodów nagle zostały zainicjonowane przez rząd, całkiem jakby mało mu było wrogów, szalejącej epidemii, gasnącej Białorusi, w końcu dużego prawdopodobieństwa, że za oceanem w miejsce Trumpa przyjdzie starzec niewiele już rozumiejący z tego co się wokół niego dzieje. A plan jest oczywisty. "Prostowany" na wszystkich filmach, ubierany na wzór młodzieńca ma dociągnąć do wyborów a potem, niczym Roosvelt obwożony na inwalidzkim wózku, ma oddać kraj otaczajacym go agentom i ludziom pokroju naszego Tuska - mężnym zza tłumu, układnym, o galaretowatych kręgosłupach i lepkich rękach. Sypie się wszystko na naszych oczach podczas gdy przecież tak wiele zrobiono. Dlaczego? Jak to się stało, że po obiecanych trzech latach spokoju, w zaledwie tydzień po wyborach, wyborcy PiS zostali wprowadzeni w stanu upadku ducha, który trwa do dnia dziejszego? Ano nie uporządkowano placu budowy, nie zbudowano fundamentów, zaczęto budować na piaskach, na błocie etycznym pozostawionym przez poprzedników, które przez lata implementowno do procesów legislacyjnych poprzez które odebrano najsłabszym prawo do życia. Także niezwyciężony król Dawid święcił tryumfy tylko do czasu gdy po "krwawym zabójstwie" Bóg odwrócił od niego swe oblicze. Nie inaczej było u nas, wszak grzech aborcji zawsze spływa na rządzących. 

Widząć na ulicach Warszawy ludzi opętanych nienawiścią do życia, z których większość zaledwie parę tygodni wcześniej broniła prawa zwierząt do godnego życia, wiem, że wysłali ich do tej roboty najgorsi szatani. I choć to może dziwnie zabrzmi, serce rośnie gdy widzę, jak oni się wszyscy pięknie odsłonili, wychyliwszy zza sztandarów miłości swe wykrecone od nienawiści twarze. Prowokowani mową nienawiści, szczuci przez Platformę na własny kraj, własne nienarodzone dzieci, babcie którym jeszcze parę lat temu nieśmiało kradli dowody - dziś wypowiedzieli swym patronom posłuszeństwo i rządają krwi. Teraz niosą transparent "Wypier.....ć", który na wieść o chorobie Prezydenta Andrzeja Dudy zapewne zaniosą pod Pałac, życząc mu w ten finezyjny sposób szybkiej ale możliwie bolesnej śmierci. Dzieci Platformy. Zapewne na czele pochodu stanie zawsze wierna Siostra Chmielewska. 

Werdykt Trybunału Konstytucyjnego nie tylko przywraca ład prawny ale ustanawia też fundament na którym od teraz Dobra Zmiana może budować solidną konstrukcję. A skoro tylko zechce, będzie na dobrej drodze do zwycięstwa. Bo w gruncie rzeczy zawsze przecież chodziło tylko i wyłącznie o aborcję, o walkę z Szatanem, który pluł wielu rodakom błotem w twarz i nie pozwalał odróżniać dobra od zła. 

"Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko… Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu [Ef 6,11-13.18 (BT)].". 

 

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale