W poprzednim komentarzu (Obrońcy uciśnionych) przywołałem notkę blogera o wdzięcznym nicku dzida (jakież to męskie, nieprawdaż?) "Nie płakałem po spalonych wozach TVN-u". Okazuje się, że redaktor Krzysztof Kłopotowski nie tylko, że nie płacze, ale wręcz widzi w płonącym wozie transmisyjnym „vox populi vox dei”.
W dodatku, wyraźnie czeka na więcej atrakcji: "Płonący wóz TVN obok pomnika Romana Dmowskiego w dniu Święta Niepodległości wygląda mi na ofiarę z łupu zdobytego na wrogu i złożonego na ołtarzu ojca narodu w rocznicę triumfu. Niech ten obraz zostanie z wami, koledzy z TVN. Niech da wam do myślenia. I niech was pochłonie".
Takie są społeczeństwa jakie ich elity.
Mr.Spock
Jednym daniem - Baba Ganoush



Komentarze
Pokaż komentarze (23)