
Stanisławem czy Kacprem?
Teoria szepta do uszka: skoro adresatem chwalenia się są warszawianki (tutaj FPP) to nie może być to Stanisław bo on w Wawie to persona Pospolita. To musi być bolesławiecki Kacper.
Stary Testament mówi że ofiarę o doskononałym rodowodzie daje się na pożarcie aniołowi narodu a nie Stanisławowi. Czyli mi. Żonka zgłupiała ale to chwilowe a Polska zmądrzała i słuusznie pcha ją w moje objęcia. Ja jestem głodny! Pchaj mocniej bo to perła!
Tak więc cicho sza! Jaki pierścionek takie wesele! Od nawrockiego aż po żuli z Mocnym Fullem :) nadchodzi


Komentarze
Pokaż komentarze