Najwyraźniej pan Premier ma pecha do dzieci. Najpierw przedszkolaki „podcięły mu skrzydła” i zrobiły mu „zadymę” w środku kampanii wyborczej. Jakby tego było mało, sześciolatki udowodniły że pójście do szkoły rok wcześniej to lipa i wszystko „spaliło na panewce”. Tak naprawdę dzieciaki udowodniły, że ekipa Tuska w banalnych sprawach nie potrafi dać sobie rady, i ze skutecznością jej jest naprawdę kiepsko. Najgorsze zaś, że wszystko to potwierdza po raz kolejny kiepski stan finansów państwa, tylko skrzętnie przemilczany UWAGA! Nikt nie kłamie. Przez najbliższe dni, oczekiwałbym wreszcie dyskusji i raportu premiera o kondycji finansowej POLSKI, bo zacznę wierzyć w wizje jasnowidza o BANKRUCTWIE POLSKI już w listopadzie.
507
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (1)