Do wyborów trzy tygodnie, a liderzy partii zaczynają się zachowywać tak jakby wiedzieli, że będą w parlamencie na sto procent, bo fotele i tabliczki na nich czekają. Przypadki takich partii: Unia Wolności, Unia Demokratyczna, Konfederacja Polski Niepodległej, Liga Polskich Rodzin, Samoobrona, pokazuje że przy wyborach parlamentarnych do końca nic nie wiadomo. Propozycja pana Napieralskiego o koalicji z PO to kpina z wyborców, po co iść głosować skoro oni już dziś się dogadują. Z drugiej strony, co to za lider, który z góry zakłada porażkę a nie zwycięstwo. Trzeba zmienić lidera. Premier Donald Tusk, idzie dalej jeżeli nie będzie zwycięstwa PO, to on dziękuje za bycie premierem. A co, ma prawo mieć takiego focha.
152
BLOG
ZAKOŃCZYĆ WZAJEMNĄ ADORACJĘ ELIT
Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę, faktu ewentualnej potrzeby dogadania wszystkich partii w interesie Polski w świetle potencjalnych zawirowań na rynkach światowych. Bo jeżeli na serio weźmiemy „zasadę greckiego domina” i upadek strefy EURO, nasz kraj będzie potrzebował NAJLEPSZYCH Z NAJLEPSZYCH, z każdej partii. I to nie jest kawał, ale wariant awaryjny nad którym będzie trzeba się pochylić, a nie gadać o potrzebie przyśpieszonych wyborów. Takie wybory, byłyby tylko powtórką z najgorszych kart Rzeczypospolitej. Kiedy elity polityczne, żyją w swoim egoistycznym małym świecie, a kraj „jest rozrywany”.



Komentarze
Pokaż komentarze